-
Liczba zawartości
2115 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez Yahagi
-
Zgadzam się... ale jeśli to pomnożyć fonty przez ilość różnych kotwic / wieszaków / mostków / mocowań bębnów / konstrukcji mechanizmów... wzorów skrzyń - to straszny bałagan wychodzi. To musiałby być jeden, naprawdę duży producent, który by to robił. Ja widzę też różnicę miedzy mechanizmami francuskimi, które są 'bezdyskusyjnie francuskie'... Nie mam jednoznacznego przykładu, żebym mógł pokazać i powiedzieć: ten jest taki sam. Dlatego wcale się przy tej Francji nie upieram. Ale to dla mnie raczej jakaś 'grupa producencka' niż jeden wytwórca. Bardzo dużo tu zmian jest.
-
Przejrzałem właśnie archiwa Tatyany ... jak zwykle sporo obszerniejsze niż moje Już wiem, dlaczego Tatyana bierze pod uwagę JungHansa... Zgadzam się, że z Lenzem to raczej te mechanizmy nie mają nic wspólnego. Nie bardzo jest gdzie wstawić je w 'historię firmy'. Trzeba byłoby nową, równoległą numerację uwzględniać. Nie wiem, czy są ku temu przesłanki. Chwilę patrzyłem na nabite cyferki... one są do siebie bardzo podobne, ale jednak wg mnie się różnią... tu warto porównać : 4 5 3 9 ...tu '9' to jak u starego GB To tak na szybko.... Dla mnie to są nadal mechanizmy różnych producentów, różnych projektów, tworzonych na przestrzeni kilkudziesięciu lat. Pewnie jeszcze sporo wody w Renie i Sekwanie upłynie zanim ich pochodzenie się wyjaśni. Takie tam moje
-
Dzięki za przypomnienie Kojarzyłem tą dyskusję, tylko nie pamiętałem na czym się skończyła Wg mnie te mechanizmy są trochę 'za dobre' jak na JHansa którego znamy. (albo nie znamy tego producenta i nie nie doceniamy przez to...) Dwu-śrubowce idą wg mnie w innym kierunku. Mam w archiwum coś takiego (nie wiem czy było to tu pokazywane, ale to nie ja to 'ogarnąłem' jakby co... zgrałem 'skądś' Płyta garbata, dwie śruby, numer nabity na krawędzi, brocot. A taką skrzynię mam w katalogu Lenza, tylko nie wiem z którego on roku jest Można dyskutować czy identyczna, czy taka sama. Niemniej jednak wykracza to trochę poza JH ktorego znam (znamy ??). W każdym detalu w zasadzie. Jeszcze taki przypadek... żeby nie zanudzać: | (podobna skrzynia jest u JungHansa, ale nie taka sama) I ten wieszak mi się powtarza: ...i jest on bardzo podobny do tego, co mam przy JAPAch...: ... wcale nie mówię, że taki sam I wcale nie mówię, że to jedyny słuszny wieszak ... nawet w jakimś'tam okresie, bo pojawiają się różnorakie... np. te wychudzone: takie też powtarzają się... i jeszcze inne się powtarzają... itd. Większość mechanizmów jakie mam w 2-śrubowcach to kapliczki, jest trochę ściennych... jest też 'obrazkowy szwarcwald' I jeszcze jeden przypadek... na jego plecach jest: Jak widać to dla odmiany 'bawół'. Epinal - to miasto we Francji. Słaba poszlaka, bo to pośrednik. Moja opinia: 2-śruby, to ogólna kultura tworzenia werków we Francji. Może sięgała też aż po Szwarcwald ?? Raczej to nie jest jeden producent. Jest duża zmiana w wieszakach, które są rozmaite. Bębny są stałe lub nie. Kotwice są kute, Brocota, Grahama. Wskazówki są szwarcwaldzkie, ale też Lenzkirchowe. Poza tym różnorakie są też same mechanizmy... sztuką jest znaleźć 2 identyczne, różniące się jedynie numerem. Więc jest szwarc, Lenz, mydło i powidło Nie wiem ... pewnie błądzę... ale kierunek z JungHansem mnie nie przekonuje szczególnie. To dla mnie 'wielość ' producentów. aa... i jeszcze jedna rzecz... takie wahadło to mam przy moim 'może-Ammanie' (tylko jak widać przekręcone jest...
-
Hmmm.,.. no to ja zgłaszam 'zdanie odrębne'. Raczej bym w kierunku Francji / Szwarcwaldów patrzył.... Zwłaszcza tych nieodkrytych Szwarcwaldów. Może coś z tej listy ?? Wszystko co widzę - raczej w tym kierunku każe mi się skłaniać.... Dla mnie to wariacja/mutacja 'dwuśrubowca' (dwie trzymają mostek)... np. numerowane płyty na krawędziach, w niektórych przypadkach garbate... czasem maltańczyki. Mam ich kilkanaście... Trochę mozna ocenić ich ewolucję. Skrzynie raczej skłaniają w innym kierunku. Czemu miałby to być Junghans ? Zgadzam się, że to będzie +1870. No ale nie upieram się naturalnie Taka tam moja opinia
-
Numer to rzeczywiście 34524. Wychodzi, że oni sami chyba te mechanizmy robili: Chociaż okrutnie tu czuć i FMS i JungHansa wg mnie. Reklama jest z 1907
-
No dość sporo ... bo jak zobaczyłem te zdjęcia, to nie mialem pojęcia co to może być. Bez przesady, ale z godzinę się przyglądałem chyba. A te mosiężne wkręty tylko włączały wątpliwości czyj on... i w jakim stopniu poprzerabiany. No ale jak zobaczyłem numer 64 - to niezależnie od tego co by to było - trzeba brać Mostek ograniczający ramię - w grę wchodzą w zasadzie Fortuna i Endler. Ale przy takim numerze Endler nie miał skręcanych płyt. No i całkiem inna czcionka numeratora. To najbardziej rozbrajało. Stopka wyglądała na Fortunę, ale numer już nie bardzo. Do tego 5cio ramienne koło. Ale kobietka, która sprzedawała powiedziała mi, że jej mąż majstrował przy zegarach wiele lat... więc myśle sobie... moze podmienił mostek i to koło ?? bo była taka potrzeba ?? Odnośnie numeru, to żeby było wiadomo o co chodzi: a numery Fortunowe były bite takim fontem: Ani '6' ani '4' się nie zgadza... no i trochę tu zgłupiałem Zacząłem się przyglądać temu co mam w archiwum... no i 2 mech się rzuciły w oczy: .. tu krój czcionki był inny niż w całej późniejszej numeracji... zmienia się już przy następnym przypadku jaki mam: 1886 Mało tu widać... ale dostrzec można, że to ten sam sposób bicia, co przy 6297 i 4324... a inny niz przy tych 1056 i 1317. Czyli były przynajmniej 2 kroje numeratora a między 1317 a 1886 była zmiana. 64 najprawdopodobniej jest z tego pierwszego. 100% nie mam, że to ten sam krój, bo nie mam już dostępu do mechanizmu 1056, ale 1317 - wiem kto ma i tu moge prosić o dodatkowe photo jakby była potrzeba No i teraz ciekawostka ... W wspominam o mechanizmie Fortuna 588 ... To jest mechanizm KURZ ...i dodatkowo wydaje mi się, że to jest miniatura... a jego numer nabity jest tak: .. czyli raczej ' po nowemu'. No i robi się straszne zamieszanie.. bo: 64 jest po 'staremu' 588 - po nowemu 1056 - po staremu 1317 - po staremu a od 1886 - już tylko po nowemu. Może z jakiejś przyczyny ten KURZ 588 ma numer niższy, ale nabity później ??? Nie mam pojęcia. Może się to kiedyś uda wyjaśnić. Teraz mam ten mechanizm w ręce... no i spostrzeżenia są takie: Wszystkie elementy mają nabitą '4' jako numer zestawu. Również ten prostokątny mostek i 5cio ramienne koło godzinowe. Wszystko jest tak samo nabijane jak przy 6297 który też mam przed sobą. Więc uznaje, że i to koło i ten prostokątny mostek - wcale nie są przeróbką, tylko tak było. Kotwica jest zasadniczo taka sama jak w 6297. Ten sam kształt i ten sam 'punkt pracy' na kole kotwicznym, ale nie wymienię ich miejscami z 6297 , bo ta z 6297 jest odrobinę ... dłuższa... i ten prostokątny mostek nie dokręci się. Poza tym ten prostokątny mostek ma nieco większy rozstaw między wkrętami niż jest to w wypadku 6297... też ich nie zamienię miejscami. Ale ten prostokątny też ma nabitą '4'... więc nie jest to raczej takie zastępstwo No i jeszcze jedna ciekawostka ... w płycie 64 oprócz otworow na wkręty są też małe otworki na 'bolce prowadzące'... które zazwyczaj są w mostku. Więc w płycie otwory są, ale w mostku prostokątnym tych bolców prowadzących nie ma Jeszcze jedna rzecz która się rzuciła w oczy. Pół-mostek pod tarczą... porównanie 64 i 3129 wygląda tak: To nie jest wielka róznica... ale jednak jest. W 64 mostek jest mocowany 'w osi' nad bębnem chodu... a potem jednak odrobine w innym miejscu i ten kąt między tymi punktami robi się taki lekko rozwarty. W 64 ten mostek jest krótszy... Węszyłem tu jakiejś niezgodności, ale w 1317 też tak jest... ten półmostek jest krótszy: No i jeszcze ten jeden element w 64: Ta zapadka od gwiazdy ... jest inna niż we wszystkich potem. Ja myślę, że na tym etapie to były jeszcze experymenty. Przy czym w 1879 nikt we Freiburgu nie stosował już chyba 5cio ramiennych kół godzinowych (między płytami wszystkie są 4ro ramienne). Podejrzewam, że potrzebne będą kolejne przypadki z początków numeracji, żeby coś poustalać więcej.
-
Fortuna.... Sam jestem zaskoczony, bo widac tu mnóstwo drobnych różnic w porównaniu do tego, co już wiedziałem Ale widać też konsekwentną ewolucję ... Mechanizm mam 'goły'... tyle co na photo. Ale przełożylem tarcze z 6297 .. pasuje idealnie i na otworach i na słupkach. Ten mostek (kostka) jak u wczesnej Germanii - też jest oryginalny - wbrew pozorom ... i koło 5cioramienne pod tarczą - też Jedyne, do czego mogę sie czepić, to te mosieżne wkręty na mostku ograniczającym ruch wychwytu. :)
-
Dzięki za uwagi. To bardzo cenne dla mnie spostrzeżenia. Nigdy wcześniej nie podejmowałem się takiego opracowania i obawiałem się jak zostanie ono przyjęte. Być może rzeczywiście za mało jest materiałów photo. Ja miałem obawę, żeby nie było ich więcej niż treści... no a tu się okazało odwrotnie W ciągu ostatniego miesiąca pojawiło się sporo nowych / starych informacji... które warto byłoby w treści uwzględnić. Dostałem też kilka zgód na opublikowanie zdjęć, o których w Producentach Mniejszych tylko mogłem wspomnieć. Parę ciekawostek historycznych, m.in. z Bresaluer Zeitung dotyczących Borussii. No i mam już odpowiednie materiały, które mógłbym pokazać w Carl Bohm Poszlaki – mechanizmy 3083 – 3182 Posiadam teraz dość interesującą dokumentację photo mechanizmu z numerem 3604, który sporo wnosi. ... no i mechanizm nr 64, który pokazałem w wątku obok: Nie minął miesiąc, a naprawdę sporo informacji przybyło. Temat tych 4-ech producentów jest do bólu niszowy... ale może za jakiś czas, jeśli będzie zainteresowanie - uda się w podobnym materiale zebrać kolejne ustalenia.
-
Taki mechanizm kupiłem ... Poproszę o wrażenia, zanim dorobię więcej zdjęć
-
Ooo... czyli granica jeszcze dalej jest... Dzięki
-
Taki RSM się odnalazł... trochę zamieszania wprowadził w mojej tabelce. Koniec linkowych ROSE z osobną numeracją ustaliłem sobie na poziomie 5500 .... a tu taki numer... Będę musial trochę poprzesuwać.
-
A tu inny RSM. Pierwszy raz takiego widzę i sam nie wiem co o nim sądzić. Trochę ... hmmm... zaskakujący ? Wieszak obcy... moze ktoś mech kupił od RSM i montował po swojemu ?? A mechanizm raczej wczesny...
-
Chyba muszę tą moją 'krzywą' troszq przekrzywić... : W sumie to nie tak wiele, no ale będę jednak musiał to skorygować Pojawił się zegar .. typowałem go na 1886 'po mojemu'... a on na brodzie ma inną datę... i zakładam, że wtedy już zegar 'musiał być'.
-
Ja swojej też nie podstawiam Dla równowagi - reklama użyta w treści Producentów Mniejszych completer regulateure mit uhrenwerk besten fabrikats
-
No właśnie... skrzynie... nie kojarzę szczególnie przypadkow z UK i Rosji, żeby były tam skrzynie 'freiburskie' z nie-freiburskimi mechanizmami wewnątrz... Może bardzo 'pojedyńcze' wątek : No i : 6 fabryk zegarków regulacyjnych istnieją tu jeszcze około 20 regulatorowo - to wszystko jest w jednym zdaniu... i chyba ich export tez trzeba byłoby podobnie traktować. Tak mi się wydaje
-
Ciekawą ciekawostkę znalazłem : Tłumaczenie +/- takie: Oprócz 6 fabryk zegarków regulacyjnych istnieją tu jeszcze około 20 regulatorowo – mieszkaniowych (chodzi o skrzynie zegarowe) fabryk, które obecnie eksportować swoje sprawy do Anglii i Rosji. Wysyłka ze względu na znaczną konkurencję ze strony fabryk Schwarzwaldu, cały eksport do południowej Europy został wstrzymany. Kilka ciekawych informacji... 6 producentów regulatorów w 1887 było we Freiburgu. Więc poza GB i 'średnimi' zostaje tylko 1 ... no i wszystko wskazuje na to, że była to właśnie Fortuna i raczej nikt więcej znaczący nie produkował mechanizmów. No i teraz pytanie co exportowali pozostali producenci do Anglii i Rosji ? No bo przecież chyba nie same skrzynie ? Szkoda, że notki nie znalazłem wcześniej, bo by się w treści Producentów Mniejszych pojawiła...
-
Taki RSM... zasadniczo wszystko się zgadza: Te sanki ... i to wcięcie - to bym sobie może nawet darował... raczej są od kogoś innego, ale ten jeden element mnie zaskoczył: Zawsze było tu 'nadgryzienie'...ooooo... takie: ... a tym razem brak ... Przespałem coś ? czy jak ? Kotwica wskazuje bardzo późny okres 1-30... nie kojarzę drugiego 'nienadgryzionego' przypadku ... :)
-
No taki mikro-regulator. Trudno przejść obok obojętnie Dane z opisu... Średnica tarczy 8,5 cm Długość całkowita 62 cm Brak inwazji robaków Działa doskonale Czas trwania 36 godzin
-
Carl Hermsen na RSM ... ale wieszak już inny.
-
Taki sprężynowiec: Zakładam, że raczej Fortuna. Poprosiłem o photo ... mechanizm / wieszak. Może będą materiały uzupełniające do 'Producentów mniejszych'
-
Dodatkowo ten numer ... 551 - co on tam taki robi ?? Na plecach - to nie wiem... to plama ? czy jakiś znak ??
-
Taki się u nas pojawił na ogłoszeniach. Myślę, że ten kierunek będzie jednak błędny jeśli chodzi o możliwego Amanna. Cechy konstrukcyjne są chyba jednak zbyt różne. No i chyba takie wskazówki - przyjmując, że są oryginalne -pojawiają się za wcześnie.
-
W w/w temacie - rozesłałem właśnie... Wszystkie osoby, które wyraziły swoje zainteresowanie i potem potwierdziły je - powinny dostać PDF na @. Jeśli ktoś nie otrzymał - proszę o info na [email protected]
-
Taki mignął na krótką chwilę. 2419 tu widzę. Jest w PL.
