Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Yahagi

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2127
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Yahagi

  1. Yahagi

    A taki z orczykiem ?

    Na www.ebay-kleinanzeigen.de jest Ale cena lekko zaporowa (dla mnie) 850 EUR
  2. Yahagi

    A taki z orczykiem ?

    Taka ciekawa-ciekawostka. Kalender-uhr ... ale na chodziku. Nie kojarzę, żebym taki widział. Niestety brak szczegółowych zdjęć mechanizmu.
  3. Yahagi

    Identyfikacja zegara

    To jest bardzo dobre pytanie... skąd zegar pochodzi...??? Mikrolisk nie wie wszystkiego... a my tu - to co innego (nie bardzo mi wypada promować własne opracowanie....) A rok będzie +/- 1881 Koniecznie pokaż zegar w skrzyni... i obejrzyj proszę plecy zegara, zwłaszcza ich dół, czy czegoś ciekawego tam nie ma. Z tych zdjęć, które pokazałeś - 'wszystko zgodne ze sztuką'...
  4. Yahagi

    H.Endler & Co.

    Mogło tak być... wcale nie mówię, że nie ... Wcale nie mam pewności że to Endler .... wskazówki widzę... i ryzykuje wnioski Sprzedawacz od 93 zapewniał mnie, że mimo przeróbek (tam jakies półtno było ? czy jak) mechanizm pozostaje w oryginalnej skrzyni. Tak czy inaczej ... tego zapisałem. Szkoda że brak nr mech. Jak pojawi się 3ci o podobnych cechach, to być może będzie się trzeba pochylić powazniej nad poczatkami Endlera. Może akurat taki dziwaczny styl uprawiali ?
  5. Yahagi

    H.Endler & Co.

    W nawiązaniu do tego bardzo zakręconego 93, o nietypowej skrzyni, którego ja podejrzewam za Endlerowość.... Otóż jest na ogłoszeniach w UK zegar, który stylem skrzyni nawiązuje do 93... nie ma mechanizmu, wskazówki są odrobinę inne, ale takie jak u Endlerów 4-ro cyfrowych. Natomiast 'przeciąg' dookoła tarczy - jest jakby taki sam. Więc moje podejrzenie jest takie, że być może Endler na początku swojej kariery takie właśnie przypadki popełniał.. Niestety nie ma photo mechanizmu... Ale podejrzewam, że jest tam numer 3cyfrowy, lub 4ro cyfrowy - na początku...
  6. Yahagi

    Podziwiajmy zegary Lenzkirch

    Właśnie tez myślę, że od jakiegoś 'systemu' musiały być... coś - gdzieś demontowano i się 2 kolejne znalazły Tylko co to było ? Hmmm
  7. Yahagi

    Podziwiajmy zegary Lenzkirch

    Takie mechanizmy ... w czym one mogły pracować ??
  8. Yahagi

    Galeria Gustava Beckera

    OK ..dzięki...
  9. Yahagi

    Galeria Gustava Beckera

    A sama Silesia, taka podstawowa to od kiedy wychodziła ???
  10. Taka Borussia... jest na ogłoszeniach w PL. Niestety numer nie jest widoczny, a być może byłby intersujący, i być może byłoby o czym wspomnieć w przyszłości w Producentach Mniejszych.. Jest 40 x44. Otóż dwa ostatnie jakie znam, to: 40 078 40 090 Jeśli więc jest 0 - to nie wiele sie zmienia. Ale jeśli jakaś inna cyfra - no to jest to najmłodsza znana mi Borussia. Uwagę zwraca to 'coś' na górze... Nie wiem jak to nazwać... bardzo podobne do tego, co jest na de-luxe pokazanym parę postów wcześniej. Skrzydełka może odrobinę inne.
  11. Tak. OLED pisał, że wg niego to fabryka berlińska, a na forum watch.ru chyba ostatnia notka dotyczy 4 'podejrzanych' producentów, których prace nie są rozpoznawalne. Może coś nowego udało mu się ustalić, może ma racje... Może jestem w błędzie. W Eppnerach - nie odnajduję się za dobrze.. są tu zdecydowanie lepsi niż ja. Ale zwracam uwagę na to, że na większości reklam Eppnera pojawiają się również regulatory. Najwyższy znany mi numer wagowego (nie kojarzę Eppnerów sprężynowych - może były) to 5192. Przez kilkadziesiąt lat wyprodukowali / sprzedali ledwie 5000 zegarów ??? No teoretycznie jest to możliwe, ale przy takiej promocji... intensywnej, bo reklam Eppnera znajduję najwięcej ze wszystkich XIX wiecznych producentów zegarów - trochę zaskakujące. Chyba, że sprzedawali jeszcze jakieś regulatory, których my jako Eppnery nie rozpoznajemy. I to biorę pod uwagę... naturalnie nie upieram się przy tym. Nazwisko C.E. Künzel w Merseburgu ... jeśli działał wcześniej niż 1845 - to myślę, że to będzie ten kierunek. Jeśli zaczął po 1850tym - no to jest to ślepa uliczka i nie będzie to żadną sprzyjającą poszlaką.
  12. Stawiam na tego producenta... Carl Wilhelm Eppner. Za mało mam jeszcze argumentów, żeby to obronić, ale uważam, że to będzie ten kierunek. Pytanie do osób bardziej zorientowanych: W jakim okresie działał C.E. Künzel w Merseburgu ? Czy to jest w ogóle do rozpoznania ? Wniosłoby to sporo wskazówek, tylko nie mam pomysłu gdzie tego szukać. 1865 i 1866 znalazłem. Ale kiedy wystartował, bo to byłoby istotne. ??
  13. Yahagi

    Galeria Gustava Beckera

    Takie pytanie do bardziej zorientowanych ... w którym roku +/- mógł zostać wyprodukowany ten mechanizm ? Plecy to jak widać pełna płyta P48
  14. No rewelacja Bajmar - to Twój zegar ? czy masz link do źródła ? fajnie byłoby uzyskać zgodę na prawa do użycia photo ... To 3ci zegar w bardzo bliskiej numeracji. Ten jest 28 604 Mój jest 28 656 A ten pokazany powyżej 28 665 Moja skrzynia powinna być więc identyczna w zasadzie z tą otabliczkowaną. Dwa szczegóły zwracają uwagę: Naklejony pod tabliczką falisty grzebień (u mnie tak samo). Uważam, że to cecha rozpoznawcza stolarni Fortuna. Od momentu, gdy zaczęli mieć własny warsztat - wszystkie rakietoplany w jakich montowane były ich mechanizmy są w takich właśnie skrzyniach... z naklejanym, a nie frezowanym grzebieniem. Najstarsze, przed czasami własnej pracowni są jeszcze 'normalnie'. Młoteczek gongu. We wszystkich 3 przypadkach jest 'pełny'... bez miejsca na skórkę. Przy 28814 wszystko wraca do normy. Widocznie to był krótki experyment... albo z jakiejś przyczyny skórek zabrakło i trzeba było reagować (??) No bardzo zacny i cenny przypadek. W mojej tabelce wychodzi produkcja 1885. Tabliczka jest rok późniejsza. Napis po niemiecku, dotyczy gminy Golm pod Berlinem. Może by i datowanie przeszło... a może trzeba delikatnie przesunąć...
  15. Mam taką tezę, że to jest produkt stolarni Fortuny. Nie obronię tego na ten moment naturalnie, ale zakładam, że sukcesywnie będzie się to krystalizować. Jakiś czas temu kupiłem Fortunę 6297. Wskazówki mnie tu zaskoczyły... pierwszy raz takie na Fortunie widzę... ale biorę pod uwagę, że one mogą być ... oryginalne. To na inny raz... Natomiast zwracam też uwagę na skrzynię To 2ga z najstarszych Fortun jaką mam w archiwum w skrzyni o takim stylu. Wcześniejsza to 5162 DK, która ma w podobnym klimacie...ale jednak odrobinę innym Ale jest też 3cia... w Norwegii... sprzedawacz nie chce zrobić żadnych konkretnych zdjęć niestety... No i 4ta Fortuna w takiej .... niestety nie znam numeru: Ta w wersji de-luxe Na razie archiwizuję dane... zobaczymy co z tego wyjdzie
  16. Taka Fortuna... skrzynia - odlot wg mnie. Stan extra... trudno się czegokolwiek czepić. Chyba powolutku zaczynam czuć klimat stolarni Fortuny... i rozpoznawać niektóre cechy jej produktów. U nas na ogłoszeniu.
  17. Yahagi

    H.Endler & Co.

    Taka ciekawa ciekawostka... Endler sprężynowy 115 767 Extra wskazówki ... no i napis na plecach...:) Trochę pochodziłem za tym ... text nie jest po niemiecu... myślałem, że to norweski, ale finalnie okazał się szwedzki Tłumaczenie wskazuje, że jest to gwarancja, która obowiązuje przez 2 lata od tej daty (2.4.1886). A to już jest bardzo fajny wskaźnik. Przed pojawieniem się tego zegara w mojej prywatnej tabelce Endler o tym numerze datowałbym na II poł 1885. No i wychodzi, że to całkiem trafne jest (photo za zgodą sprzedającego
  18. Yahagi

    A taki z orczykiem ?

    Ten to chyba po pijoq był bity...
  19. No to jeszcze może jedna wstawka... aktualizacyjna. Taki Fortun jest w UK: Wszystko z tego, co jest wpisane w sprężynowe Fortuny - broni się. Wieszak / mechanizm / wskazówki. Skrzynka taka sama jak przy 7411. Tylko tam jest sygnatura DK a tu nie ma.
  20. Ja tu właśnie wrzucam w tym celu... ale wszystkiego to nie bardzo się tak da... U siebie odkładam to w osobnym folderze. Może kiedyś nazbiera się tego na tyle, żeby znów przy tym popracować.
  21. No to rzeczywiście jest argument.. To nie pasuje do mojej teorii... No to jeszcze coś z tym NPU 5xx xxx trzeba by wymyśleć mądrego.
  22. Zgadza się. Ale oni sami nie produkowali mechanizmów. JA - uważam, że to Freiburg, ale nie ten Freiburg To ten Freiburg im Breisgau. Może to rozumowanie jest błędne. Ale wg tych założeń jest sygnatura AW, która juz w 1897 powinna być znana, ale nigdzie się nie pojawia... na żadnej reklamie. Mam ledwie kilka takich mechanizmów. Ale pojawiają się w tym czasie normalne mechanizmy sprężynowe AW. I jeszcze jeden szczegół... zwróć proszę uwagę na wieszaki. One są podobne, ale nie takie same: a taki przy Willmannie
  23. Wrzucam tu... żeby ktoś mnie skorygował, albo co... Taka nowa moja teoria... Myślę, że ta sygnatura: ... to nie jest Willmann, tylko Willmann 2. To mechanizm Kienzle.. to bez 2 zdań. Ale Willmann do samego końca robił swoje mechanizmy sprężynowe. Po co miałby brać od konkurencji dodatkowe ? I to jeszcze od Kienzle ? Nie ogarniam, co mogłoby być przyczyną... Mam takich z tą sygnaturą ledwie 5 w archiwum. Przy 3 są wskazówki Kienzle, przy 3 są tez takie wieszaki... przy 1 nie wiem jaki jest wieszak (przy tym- ale po wkrętach - raczej wtórny). To jest numeracja Kienzle... Wg dotyczasowych norm datowanie dla 433 477 wychodzi 1897. Jeśli byłby to dobry wniosek - to mechanizmy musiałyby przeleżeć kilka lat, zanim poszłyby do Willmanna 2. Trochę to się tez kupy nie trzyma. Sygnatura jest bardzo podobna do tego co miał Willmann, ale jednak inna ... jakby świadomie 'miała się kojarzyć'. Na reklamie z 1898 sygnatury AWillmann wyglądały tak: Uważam, że tu Kappler zrobił taki sam numer jak z nazwą. Była firma AWillmann... nie ma firmy AWillmann... i znów jest firma AWillmann.... No i może same te wnioski byłyby bez sensu, ale jest taki mechanizm NPU. Dla tego mechanizmu... numer 100 000 większy niż poprzedni, datowanie wychodzi podobne. Tu już bez dyskusji Willmann 2 ... a numer nie wiele większy, niż na tym powyżej. Też musiałby leżeć w kartonach u Kienzle... Datowanie sygnatury NPU to: Więc obok sygnatury - myślę sobie - że być może datowanie Kienzle nie jest wcale takie proste jak by się wydawało...? Nigdy się nad datowaniem Kienzle nie pochylałem... i nie mam szczególnie wyrobionego zdania. Tyle tylko, że mi się to jakoś szczególnie 'nie zgrywa'. No nie zdarzało się chyba szczególnie, żeby jakiś działający we Freiburgu producent zegarów brał mechanizmy od konkurencji i to tak dalekiej. No i jeszcze czy pozostawiłby obcą numerację ?? I wieszaki ?? A tak właśnie robił Willmann2. No sam nie wiem...
  24. Do skorygowania w Producentach Mniejszych. Pojawił się mechanizm z późniejszą sygnaturą, niż to stoi na str. 63 i 64. Ledwie parę numerów, ale jednak... No i korekty będzie wymagał też podrozdział w Kappelu. Pojawił się 'zaskakujący', sygnowany mechanizm 39 422. Ten, to dopiero robi rewolucję w ustaleniach Może kiedyś... jak się tego nazbiera
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.