-
Liczba zawartości
2127 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez Yahagi
-
Dzięki ... to jest zdecydowanie lepsze, chociaż i tak bym odrobinę poprzesuwał 4-ka wg mnie funkcjonowała do 1913 roku tylko dla produktów z BREGENZ. Dlatego nie ma S, a jedynie FM. Powinno być FMB. A FMS funkcjonowało równolegle.. To są te mechanizmy które jakiś czas temu podejrzewaliśmy, że są produktami 'Victoria Freiburg', ale to błędny kierunek. (To Tatyana wypatrzyła :))
-
Nooo... troszq podobne, ale konstrukcyjnie mechanizm jest jak dla mnie ostatnie lata 1890-tych. A ten 'M' powinien być wczesniej. Tak się zastanwaiam, czy widziałem kiedykolwiek taką sygnaturę na wiszących (?) W ogóle to trudno mi się pogodzić z tym wykresem poniżej (może jest aktualniejszy ??) ... Ja bym go trochę poprzestawiał Ale w tym obszarze to się nad FMS nie pochylałem jeszcze ... więc siedzę cicho
-
A tu taki mechanizm. FMS z Kielmanem... w sygnaturze chyba jakiś rycerz stoi... nic mi się nie kojarzy kto to (?)
-
Taki zegar. Wskazówki kierują na FWU a skrzynia zaryzykuję, że Sölch & Jäckel. A sprzedawacz pisze, że to zegar ścienny Hermle z mechanizmem Westminster Wydaje się ze zdjęć, że to jednak starszy zegar.
-
To zdjęcie to akurat moje 'jest' To chodzik 145. A Twój jest z biciem.
-
eee,,, no własnie chyba zdjęcia od czoła tarczy brakuje...
-
Liściarz sprężynowy. Skrzynia albo od-kukułkowa, albo zupełnie autorska.
-
JANEKP - a są wskazówki na tarczy ?
-
No rzeczywiście... nie znałem tej sygnatury Wielkie dzięki za informację :)
-
Nie moja bajka, totalnie się na tym nie znam... dlatego pytanie do fachowców... kto to moze byc ??
-
Taki fajny przypadek do tego zakurzonego wątku...
-
aa.... czyli rozumiem, że go wziąłeś, tak ?? Supper... Jeśli dobrze typuję - to powinien mieć wcięcie na mostku: ... i być może jakąś literkę na przedniej płycie pod tarczą. Jeśli ma to wcięcie - to proponuję resztę w wątku RSMowym wrzucić... żeby cenne spostrzeżenia nie poginęły :)3
-
Takie kwalifikowaliśmy jako RMS 1-30. Tu troszq zdjęcia słabe... ale wychodzi mi, że to samo... :)
-
Masz rację... tego 64xxx z sygnaturą Kienzle - nie widziałem. Taki mam w archiwum: ten jest raczej jeszcze JSch
-
To może być bardzo wczesny Mauthe. Taki mech mam w archiwum: ogólnie wg mnie kierunek Villingenn - Schwningenn ... jakaś Francja ewentualnie. Coś jest nabite na górnej krawędzi płyt. Tak bywało u FMS / Kienzle i we Francuzach czasami...
-
Fajny wychodzi ze na JSchlenker
-
Raczej nie często spotyka się wiedeńce z sygnaturą. Tu coś takiego jest, oraz numer. Ja widzię pierwszy raz taki przypadek, ale może ktoś spotkał i wie kto to ??
-
Nie wiem co to... wskazówka minutowa - Willmann. Skrzynia 'liściarzowa'. Może się podobna jeszcze trafi.
-
Bardzo ciekawy M&S,,,, Zegar matka - to przesada, ale wygląda na zegar coś sterujący. Wychodzi mi, że to osobna numeracja... transporterek wskazuje na dość późny produkt. A numer - jak widać. Warto odnotować taki przypadek. Za jakiś czas pewnie coś ciekawego się okaże... (fajna tarcza :))
-
W napisałem. Proponuję resztę dyskusji tam przenieść, bo wartościowe spostrzeżenia potem nam poginą...
-
Jeszcze jedno odniesienie do Kappel 47848 No co tu dużo gadać... miesza ten przypadek trochę. Bloczek w tym zegarze jest na 99% nieoryginalny, ale spodziewałem się że w chociaż w sankach będzie otwór na zderzak, bo z tym kojarzę wspomniany patent. Tu go nie ma. Sam wieszak wygląda OK, ale bardzo wątłe zasoby mam, żeby to porównać. To, co rzuciło się w oczy, to brak - i to chyba obustronnie - okienka blokady bocznej w wieszaku. Takie utrącenie nie zdarza się raczej przypadkiem ... nie kojarzę takiej sytuacji . Jeśli jest to utrącone po obu stronach, to zastanawiam się, czy nie zaistniała taka potrzeba, by tak zrobić. Pytanie do kol '1539' - czy ten mechanizm jest jakoś zabezpieczany przed wysunięciem ? Czy oba te okienka są utrącone ? To jedyne zdjęcie wieszaka chodzika Kappelowego jakie mam. (dzięki uprzejmości 'sprzedawacza' z zatoki-UK, który na moją prośbę specjalnie wyciągnął mechanizm i dorobił parę photo :)) Tu są oba boczne okienka... Hmm.... no nie wiem. Nie poddaję się w temacie wzoru zastrzeżonego GM98726. Myślę, że temat tych zderzaków jest trafny. One pojawiają się również w tej formie u Carla Bohma, a uważam, że te firmy ze sobą baaaaaaardzo mocno współpracowały. Tu mamy skrzynię, która nie pasuje do tego co sprzedawał (zakładam, że produkował) Kappel... mamy obcy bloczek... mechanizm który ma za małą tarcze do otworu... ale też wieszak, który wygląda na oryginalny produkt Kappela, zamontowany bez cech ingerencji. Ale za to ma z jakiejś przyczyny utrącone obie blokady. Tu warto zadać sobie pytanie jak mogło się to stać ? To nie jest element, który jest w eksploatacji. Jest zakręcony w skrzyni i tam siedzi... nawet jeśli była jakaś jej konserwacja wykonywana i wieszak wykręcany - to nie widzę sposobu, żeby przypadkowo te okienka utrącić. No, chyba, że była taka potrzeba... i w to jakoś bardziej wierzę. Sporo pytań... i ślepych uliczek. Gdyby to dotyczyło tylko i wyłącznie braku otworu na GM98726 - to bym chyba zaczął mieć wątpliwości, czy dobrze to zastrzeżenie rozpoznałem. Ale tu się dzieje zdecydowanie więcej niewytłumaczalnych rzeczy... Być może jest tak jak Anansi pisze... zegar jest złożony już w czasach VFU z tego co zostało. Może pozostał 'utrącony' wieszak ? stare sanki ... podpisany GM mechanizm, ale zabrakło odpowiedniego bloczka ? Byłoby to bardziej prawdopodobne, gdyby nabity numer był krojem VFU. A tu jeszcze po staremu. Ale z drugiej strony przywołany Kappel 38686 też wygląda na zrobiony jeszcze przez Borussię.... tak jakby numery nabijane były wczesniej. No namieszał ten zegar Chyba trzeba będzie kolejnego, podobnego wypatrywać, żeby ocenić co stało się tu przypadkiem, a co z 'premedytacją'
-
No właśnie te podrzeźbienia to mi się z nieco wcześniejszymi zegarami kojarzą...tu wątek: ... ale z drugiej strony wieszak wygląda na oryginalnie zamontowany. Pytałem kolegę '1539' o tył pleców... czy tam się może ktoś nie podpisał ? Co prawda jeśli to wyrób z tego okresu co mechanizm - to nie wiem kogo się można byłoby tam poza GB spodziewać..
-
Supper... dzięki O takie by chodziło... analogicznie dla Twojego mechanizmu. Te otwory to wg mnie część GM 98726. I jeszcze sam wieszak ... bez wahadła... gdyby się dało... A zobacz jeszcze proszę, czy na plecach tej skrzyni czegoś ciekawego nie ma ???
-
Napisałem na 1539 - czy dasz radę zrobić photo tego mechanizmu od spodu ? i czy ja mogę wykorzystać te zdjęcia do celów badawczych / historycznych... itd. mając na uwadze zgłębianie historii i niuansów tego producenta ? Od jakiegoś czasu przygotowuję takie opracowanie o Fortunie / Borussii / Kappelu / Bohmie ... jest w zasadzie gotowe w 90% ... ale wciąż wpadają jakieś informacje (i to jest fajne akurat ), które powodują, że coś trzeba zmienić / poprawić / uzupełnić. Twój zegar też trochę zamieszania wniósł
-
Do tego wątku się chciałbym odnieść: .. tutaj, żeby info o Kappelu było +/- w jednym miejscu. Oczywiście to co poniżej, to wyłącznie moja opinia. Bardzo ciekawy przypadek .. Popatrzyłem ... i sporo zamieszania mi w głowie zrobił, zanim zaczęło się to układać jakoś. Kerims - trafnie zauważył... nie pasuje numer mechanizmu do tego zastrzeżenia wzoru użytkowego. Pierwszy raz GM 98726 mam w archiwach na 554xx na dwuwagowym. A tu sporo niższy numer. No i to nie pasuje za bardzo. Moja opinia jest taka.... pokazywałem niedawno : z uwagi na numerację - też nie pasował do założeń. Chyba, że przyjmiemy, że Borussia... a teraz również i Kappel, mieli 'cykle produkcyjne' i produkowali raz na jakiś czas elementy, w tym wypadku płyty do mechanizmów 'do szuflady', gdzie one czekały na swój czas. Chodziki w latach 1890 nie były chyba zbyt 'chodliwym' (hehe ) produktem. Statystyki odnalezionych z tego okresu zegarów, którejkolwiek z firm świebodzickich na to wskazują ... w poprzednim wpisie było o tym. I byłoby to zapewne mocno naciągane założenie, gdyby nie pewne drobiazgi. U mnie zegary Kappela w folderach wyglądają tak: ... no i tu, poza nie pasującym do zestawienia 38686 widać (jak na razie oczywiście), że chodziki pojawiają się dziwnie 'obok siebie'. To jest dla mnie jakiś'tam pośredni argument, że były wyprodukowane 'do szuflady' i czekały na swoją sprzedaż. Pokazany 47848 według mojej autorskiej tabelki mógł powstać fizycznie (jako wyprodukowane i przygotowane do złożenia płyty) w pierwszej połowie 1896. Natomiast sam mechanizm jako całość nie bardzo miał prawo zostać złożony wcześniej niż 2ga połowa 1898.. może nawet bliżej końca. Czyli 2 lata leżał w szufladzie ... ? czy to możliwe ? Skąd takie przekonanie ? Zastrzeżenie GM wybite na płycie jest zgłoszone 28.04.1898, a ogłoszone 1.08.1898. Ale nie dla Kappela, tylko dla Max Muller. Kappel w jakiejś formie licencyjnej (?) z niego skorzystał. .. ale raczej nie zrobił tego przed 1.08.1898. Dlaczego uważam, że ten trop jest właściwy ? To, co rzuciło mi się w oczy to kotwica. Pomyślałem, że to kotwica bardziej przypominająca Germanię niż Kappela. Ale ona jest rzeczywiście Kappelowska, tyle, że późniejsza. Z archiwów mi wychodzi, że przy pokazanym numerze 47848 powinna być omega... i taką widzę do 51 xxx na dwuwagowych, a taka neo-Kappelowska jak tu pojawia się po 53 xxx ... i jest używana do końca, za wyjątkiem ostatniego, 63xxx który jest już bardzo VFU... Więc myślę, że mechanizm 47848 był fizycznie składany później niż numer na to wskazuje. Chodzik 47235, a więc nieco ponad 600 numerów młodszy od pokazanego - też ma jeszcze omegę. Ciekawa rzecz, że chociaż na tym mechanizmie jest nabite GM - to nie widzę, żeby było ono zastosowane... przynajmniej to rozwiązanie, które przez to GM rozumiem. Spodziewałbym się tu innego bloczka. Skrzynia extra - ale wydaje mi się, że nie jest autorstwa Kappela. W archiwach zegary z jego sygnaturą mają raczej formułę 'budżet' niż liściarski wypas. Te frezowane plecy - bardzo lubię ten efekt , ale u Kappela nie mam jeszcze podobnego motywu. Wieszak jest OK, natomiast wahadło - chyba nie .. to raczej Germania. No i w tym otworze, to by się chyba większa tarcza zmieściła. Takie tam moje spostrzeżenia... Uważam więc, że zegar _powstawał_ od 1896 do 1898 ... Trochę Kappelowi zeszło z jego produkcją... ale jak widać - przyłożył się
