Uff! Przyszedł i jest OK. Kamień z serca, bo naprawdę się obawiałem czy jakiejś lipy nie będzie, ale jest super. Czyściutki, zadbany, piękny. Na przyszłość moja rada, nie kupujcie sercem. Śliczne zdjęcia, obfity opis, efekty refleksów, podbity kontrast i nasycenie, to pierwsze wskazówki do zapalenia czerwonej lampki, jak mówi Marek. Tutaj okazało się, że nic złego nie ma miejsca, ale nie można dać się ponieść emocjom. No nie umiem robić zdjęć albo mój kalkulator się do tego celu nie nadaje. Pewnie będę molestował naszego forumowego "Rzeźnika" o pasek do tej Bulovy, to może jej zrobi jakieś porządne zdjęcie. On potrafi złapać klimat i wyciągnąć, co w zegarku najładniejsze. Mnie to jakoś nie wychodzi. Przy okazji, jako że nie przepadam za zegarkami w złotym kolorze, wpadł taki górnik. Nic wielkiego, ale stan wzorowy, a ten wzór od zawsze mi się podobał. Klasyczny Łucz, z klasycznym logo na tarczy. Jeden z planów zegarkowych zrealizowałem Nawet dupka wzorowa, żadnych przetarć i śladów po otwieraniu pogrzebaczem. Tak, to był dobry dzień P.S. Przesyłka z Polski szła tyle samo, co z UK, bardzo śmieszne.