Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

renqien

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2021
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez renqien

  1. Bardzo podobny, choć to chyba nie ten: Koperta i koronka pasuje, indeks na 6-tej już nie. Okienko daty pasuje. Tyle widzę na moim małym monitorku.
  2. Chyba znalazłem te Rotary, o których pisał Marek: Troszkę poprawiłem zdjęcie poszukiwanego zegarka, dobrze nie jest, ale ciut lepiej: Niestety, grafikiem nie jestem, nie umiem takich rzeczy
  3. A regulamin czytał? Na forum nie wyceniamy zegarków.
  4. Gdzieś z zakamarków internetu. Jakaś filmoteka narodowa, czy coś takiego. Nie pamiętam, bo wrzuciłem po prostu Zbyszka w google po wielkości obrazków i mi wyszło. Wstyd się przyznać, ale ja tego szukałem w robocie, między klientami i na małym monitorku laptopa, więc nawet nie bardzo pamiętam, jak to było. Moim zdaniem trzeba szukać zegarka z takim dziwnym czymś przy dolnych indeksach. To nawet nie wygląda na napis, tylko na jakieś metaliczne coś podobne zupełnie do niczego. Nawet jakby się błyszczało, ale to może być złudzenie. EDIT: Już mam, fototeka się to nazywało.
  5. Bo to nowszy model, a starszy, z pisanym logo miał prostokątne okienko. Właśnie logo w miarę mi pasuje, tak to mniej więcej wyglądało (przykład na innym zegarku): Poza tym, właśnie różne Campingi i podobne, miały pisane nad dolnymi indeksami jakieś pierdoły, że turbonapęd rakietowy, że antygrawitacyjny itp. Zobacz Seastar Seven chociażby. Myślałem jeszcze, czy to nie DOXA, ale ta nie miewa dolnych napisów i rzadko bywa z datownikiem.
  6. A to nie łun? Tylko jakby datownik za daleko od brzegu tarczy... i wskazówka godzinowa za krótka.
  7. Wydaje mi się, że dolne napisy ma bardziej... rozbudowane, jakby wychodziły poza piątą i siódmą. Jakiś dłuższy tekst. No i podwójny indeks na dwunastej
  8. Dodałem wyraźniejsze, szukam dalej. Lubię takie zagadki
  9. Nic. Czatuję na 350-tkę ale cisza w temacie. Jedna na Chrono24 w marnym stanie i marnej cenie. Pojawiła się 320-tka w ładnej kolorystyce, ale znów cena... kogoś porypało do reszty https://www.ebay.pl/itm/RARE-VINTAGE-ENICAR-SHERPA-320-TWOTONE-DIAL-DAYDATE-AUTO-MANS-WATCH/173883405010 Ja rozumiem, że oryginalna bransoleta i w miarę ładny stan, no ale bez przesady. Trzeba przeczekać, aż pojawi się jakieś nowy temat dla "inwestorów" i zejdą z zegarków na jakieś nowe bitcoiny. Wtedy ceny powinny się nieco uspokoić, a i trochę złomu wróci na rynek.
  10. Tym razem nie allegro, a eBay https://www.ebay.pl/itm/VINTAGE-GIRARD-PERREGAUX-WITH-ALARM-MANUAL-WIND/153455502688
  11. A to radzieckie? Рассия в НАТО попала... Конец мира
  12. renqien

    Sea-Gull Zuan 1963

    Jakby ktoś chciał, poprawcie mnie jeśli się mylę, hiszpańską edycję Sea-Gulla: to jest na Etsy. Kiedyś o tym czytałem, to jakaś limitka była, ale musicie sobie sprawdzić, bo nie zgłębiałem tematu. https://www.etsy.com/pl/listing/679081135/air-force-pilot-watch-colomer-sons
  13. Tak, są zamknięte uszy, a pasek ma haczyki na te uszy.
  14. Poza tym czasem ma więcej "podziałek" na tarczy, żeby można było sprawdzać puls itp. Kiedyś mówiło się o takich zegarkach "lekarskie", miewały nawet zerowanie sekundnika.
  15. Pierwszy raz się spotkałem z takim paskiem. Nie sądziłem, że będzie wygodny, a okazał się rewelacyjny. W ogóle nie czuć zegarka na ręku. No nic, dołączyłem do "ruskiej" rodziny. Mam tylko nadzieję, że to nie jest bardzo zaraźliwe, bo i tak mój majster patrzył na mnie z dziwnym uśmieszkiem jak dowiedział się, że chcę mu oddać Pabiedę. Kazał przyjść dopiero w piątek, chyba liczy że mi przejdzie
  16. Pracujemy ale już ostrzymy sobie ząbki na weekend
  17. renqien

    Nasze nowe nabytki vintage

    Pierwszy "rusek" w rodzinie. Nic specjalnego, ale zawsze podobała mi się taka tarcza i wreszcie się skusiłem. Taki smaczek, że ma stałe uszy. Do tego w komplecie zajefajny pasek bez klamry. Nie wiem, z czego bardziej się cieszę, z zegarka czy z paska.
  18. Pierwszy raz wspólnie do pracy. A po pracy pójdziemy poznać się z majstrem, żeby przez następne kilka wszystko cykało jak należy.
  19. Trzeba zrozumieć jedno. Statystycznie dwa takie same zegarki wystawione na aukcjach. Jeden oryginalny, nie ruszany, z niewielkimi defektami na tarczy i kopercie, ogólnie średni stan. Drugi pomalowany, wypolerowany, dorobiona legenda o dziadku, smoku i księżniczce. Ten "odnowiony" sprzedaje się trzy razy drożej niż oryginał i klient nie marudzi, bo nie znalazł rysek, których nie widział na aukcji, bo tych rysek po prostu nie ma, zostały usunięte. Nie każdy ma katalogi, zdjęcia i materiały poglądowe, żeby porównać, czy to co kupił jest zgodne z pierwowzorem. Z resztą ma to pod ogonem, bo zegarek ma być ładny i się błyszczeć, żeby znajomi zazdrościli. On się nie zna, oni się nie znają i wszyscy są zadowoleni. Życie... @borczi ma rację. Nie ma wstydu jeśli nie ma oszustwa. Opisane uczciwie jest, klient świadomy tego co kupuje jest, a cena...? Nie ma wstydu sprzedać coś drogo. Umiesz? Sprzedawaj i bądź z tego dumny, bo to oznacza, że jesteś dobrym handlarzem. Sprzedajesz swoją pracę, szanujesz ją, cenisz ją wysoko to i ja to szanuję. Podoba mi się to kupię, nie to nie kupię, ale o wstydzie nie ma mowy.
  20. Ile? Dużo, dużo więcej. Oczywiście, można trafić oryginał w podobnej cenie, może nawet w przyzwoitym stanie, ale jest to trafienie. Niestety, ceny "rusków" są jak ceny bitcoina Nie wiem, czy to tylko chwilowa tendencja, moda, trend, czy już tak będzie szybować w górę do końca świata. Niemniej porządny PDL z oryginalną tarczą, ładnym stanem pozłoty, niezniszczoną koronką i szkiełkiem, w cenie około 600-1000 staje się normą i jak w tym przedziale trafisz na taki, który Ci się podoba, to taniej już raczej nie będzie. Nie dziw się, jak wszystkie sknerusy z naszego forum chomikują w szufladach po kilka (-naście, -dziesiąt, -set) sztuk i nie chcą się dzielić, to potem na rynku jest deficyt i ceny idą w górę.
  21. Dlatego zwyczaj flamastrów mi się nie podoba. Natomiast, jak trafisz na ładne pismo zegarmistrza, to jest to fajny dodatek do historii zegarka.
  22. Owszem, kiedyś był taki zwyczaj i dziś czasem się trafi, ale w tej chwili stosuje się głównie cienkopisy. Czasem nie całkiem "cienko" Mnie ten zwyczaj się podobał. Kupowałem zegarek i wiedziałem, jaką ma historię. To, że był w naprawie czy przeglądzie wcale mnie nie odstręczało, przynajmniej wiedziałem, kiedy zrobić kolejny przegląd i smarowanie Jak z samochodem.
  23. Nie sądziłem, że to coś ciekawego. Kiedyś przeglądałem internet i trafiłem na takie coś. Teraz szukałem i jest tylko jakiś wynalazek na eBay, ale to chyba nie było to https://www.ebay.com/itm/Vintage-Pobeda-Reverse-watch-with-Jewish-numbers-USSR-Soviet-/303049921674 W wolnej chwili przeszukam historię przeglądarki, bo nie mogę sobie przypomnieć, czy to był eBay, czy Catawiki czy jeszcze gdzieś. Jeśli zrobiłem niepotrzebne zamieszanie, to przepraszam. A tu Mołnia https://www.ebay.ca/itm/Molnija-pocket-watch-backward-motion-Jewish-Star-David-Menora-hebrew-letters/173639971638?hash=item286dbfb336:g:Xn0AAOSw9mFWG0tI:rk:49:pf:0
  24. Były też takie Pobedy, nawet się trafiają na rynku wtórnym i nie są jakieś bardzo drogie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.