Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

renqien

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2044
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez renqien

  1. Tak, są zamknięte uszy, a pasek ma haczyki na te uszy.
  2. Poza tym czasem ma więcej "podziałek" na tarczy, żeby można było sprawdzać puls itp. Kiedyś mówiło się o takich zegarkach "lekarskie", miewały nawet zerowanie sekundnika.
  3. Pierwszy raz się spotkałem z takim paskiem. Nie sądziłem, że będzie wygodny, a okazał się rewelacyjny. W ogóle nie czuć zegarka na ręku. No nic, dołączyłem do "ruskiej" rodziny. Mam tylko nadzieję, że to nie jest bardzo zaraźliwe, bo i tak mój majster patrzył na mnie z dziwnym uśmieszkiem jak dowiedział się, że chcę mu oddać Pabiedę. Kazał przyjść dopiero w piątek, chyba liczy że mi przejdzie
  4. Pracujemy ale już ostrzymy sobie ząbki na weekend
  5. renqien

    Nasze nowe nabytki vintage

    Pierwszy "rusek" w rodzinie. Nic specjalnego, ale zawsze podobała mi się taka tarcza i wreszcie się skusiłem. Taki smaczek, że ma stałe uszy. Do tego w komplecie zajefajny pasek bez klamry. Nie wiem, z czego bardziej się cieszę, z zegarka czy z paska.
  6. Pierwszy raz wspólnie do pracy. A po pracy pójdziemy poznać się z majstrem, żeby przez następne kilka wszystko cykało jak należy.
  7. Trzeba zrozumieć jedno. Statystycznie dwa takie same zegarki wystawione na aukcjach. Jeden oryginalny, nie ruszany, z niewielkimi defektami na tarczy i kopercie, ogólnie średni stan. Drugi pomalowany, wypolerowany, dorobiona legenda o dziadku, smoku i księżniczce. Ten "odnowiony" sprzedaje się trzy razy drożej niż oryginał i klient nie marudzi, bo nie znalazł rysek, których nie widział na aukcji, bo tych rysek po prostu nie ma, zostały usunięte. Nie każdy ma katalogi, zdjęcia i materiały poglądowe, żeby porównać, czy to co kupił jest zgodne z pierwowzorem. Z resztą ma to pod ogonem, bo zegarek ma być ładny i się błyszczeć, żeby znajomi zazdrościli. On się nie zna, oni się nie znają i wszyscy są zadowoleni. Życie... @borczi ma rację. Nie ma wstydu jeśli nie ma oszustwa. Opisane uczciwie jest, klient świadomy tego co kupuje jest, a cena...? Nie ma wstydu sprzedać coś drogo. Umiesz? Sprzedawaj i bądź z tego dumny, bo to oznacza, że jesteś dobrym handlarzem. Sprzedajesz swoją pracę, szanujesz ją, cenisz ją wysoko to i ja to szanuję. Podoba mi się to kupię, nie to nie kupię, ale o wstydzie nie ma mowy.
  8. Ile? Dużo, dużo więcej. Oczywiście, można trafić oryginał w podobnej cenie, może nawet w przyzwoitym stanie, ale jest to trafienie. Niestety, ceny "rusków" są jak ceny bitcoina Nie wiem, czy to tylko chwilowa tendencja, moda, trend, czy już tak będzie szybować w górę do końca świata. Niemniej porządny PDL z oryginalną tarczą, ładnym stanem pozłoty, niezniszczoną koronką i szkiełkiem, w cenie około 600-1000 staje się normą i jak w tym przedziale trafisz na taki, który Ci się podoba, to taniej już raczej nie będzie. Nie dziw się, jak wszystkie sknerusy z naszego forum chomikują w szufladach po kilka (-naście, -dziesiąt, -set) sztuk i nie chcą się dzielić, to potem na rynku jest deficyt i ceny idą w górę.
  9. Dlatego zwyczaj flamastrów mi się nie podoba. Natomiast, jak trafisz na ładne pismo zegarmistrza, to jest to fajny dodatek do historii zegarka.
  10. Owszem, kiedyś był taki zwyczaj i dziś czasem się trafi, ale w tej chwili stosuje się głównie cienkopisy. Czasem nie całkiem "cienko" Mnie ten zwyczaj się podobał. Kupowałem zegarek i wiedziałem, jaką ma historię. To, że był w naprawie czy przeglądzie wcale mnie nie odstręczało, przynajmniej wiedziałem, kiedy zrobić kolejny przegląd i smarowanie Jak z samochodem.
  11. Nie sądziłem, że to coś ciekawego. Kiedyś przeglądałem internet i trafiłem na takie coś. Teraz szukałem i jest tylko jakiś wynalazek na eBay, ale to chyba nie było to https://www.ebay.com/itm/Vintage-Pobeda-Reverse-watch-with-Jewish-numbers-USSR-Soviet-/303049921674 W wolnej chwili przeszukam historię przeglądarki, bo nie mogę sobie przypomnieć, czy to był eBay, czy Catawiki czy jeszcze gdzieś. Jeśli zrobiłem niepotrzebne zamieszanie, to przepraszam. A tu Mołnia https://www.ebay.ca/itm/Molnija-pocket-watch-backward-motion-Jewish-Star-David-Menora-hebrew-letters/173639971638?hash=item286dbfb336:g:Xn0AAOSw9mFWG0tI:rk:49:pf:0
  12. Były też takie Pobedy, nawet się trafiają na rynku wtórnym i nie są jakieś bardzo drogie.
  13. Jeśli mogę zasugerować, to lepiej chyba pomyśleć o szkiełku z jakimś filtrem UV lub bezpośrednim zabezpieczeniu tarczy czymś takim. Trzymać zegarek, w dodatku ulubiony, za szybką i tylko oglądać? Nie, to rani moje uczucia
  14. @kchrapek, zapomnij... Dokąd forum jest małe, a jego temat mało popularny, to możesz liczyć na takie wydumane zachcianki, jak szukanie, czytanie, dopisywanie do istniejących. Jak forum puchnie, a przedmioty stają się popularne, a tak jest z zegarkami, to wszelkie zachowania uważane dotąd za normalne, stają się tylko Twoim widzicisię Odkąd każdy ma telefon z zegarkiem albo zegarek z telefonem, posiadanie samego zegarka i to jeszcze bez baterii, stało się oznaką wyjątkowości i odmienności. A przecież odmiennych jest na świecie dużo, więc i użytkowników odwiedzających forum coraz więcej, coraz młodszych i coraz mniej przestrzegających czegokolwiek. Szczerze? Byłem modem bardzo długo, na dużym forum i jedyne, co mogę Ci powiedzieć, to "współczuję"
  15. To Wasza wina!!! Wykupiliście co lepsze sztuki, chowacie w szufladach i jest deficyt na rynku. A jak czegoś brakuje, to uaktywniają się spekulanci. Ale MY zrobimy z tym porządek!
  16. Jakby ktoś miał na zbyciu, to chętnie przygarnę w zamian za garść monet. Rok i wersja nie ma znaczenia, nie mam na tym punkcie bzika, po prostu mi się tarcza podoba. Ważny jest dla mnie ładny stan, a nie walory muzealno-kolekcjonerskie.
  17. Przy lutowaniu srebrem musisz eksperymentować z topnikiem i temperaturą. Inny topnik jest do niższych temperatur, inny do wyższych, a nawet jeśli teoretycznie powinien się aktywować w odpowiedniej, to bardzo często jest marnej jakości i nic nie daje. Dlatego czasem lepiej użyć "miękciejszego" materiału, jeśli nie ma obawy, że się uszkodzi w użytkowaniu. No i oczywiście trzeba pamiętać, że inny topnik jest do lutowania, a inny do wytapiania srebra, ale to już inna bajka Fajnie, że taki temat powstał, bo większość ludzi po prostu wali polerkę i się nazywa "profesjonalna renowacja". Dobrze, jeśli użytkownicy dowiedzą się, jak trudną sztuką jest prawdziwe odnowienie koperty. Żałuję, że nie mam narzędzi, bo sam chętnie poeksperymentowałbym na jakichś starych zegarkach. Podoba mi się patent z idealną kopertą i starą, spatynowaną i zachowaną w oryginale tarczą. Taki kontrast starego z nowym. W niektórych wypadkach to może dać fantastyczny efekt.
  18. Nie nie, no to duże ubytki tylko lutowanie jakimś srebrem albo czymś podobnym i ręczna obróbka. Nie zrozum mnie źle, niczego nie zarzucam, po prostu pytam, bo się nie znam, a chętnie się dowiem. Wydawało mi się, że jak naddasz powierzchni miedzią, to kanty możesz wyprowadzić na ostro i wtedy nie stracisz ich po chromowaniu.
  19. Zapytam tak z ciekawości, bo na odnawianiu zegarków nie za bardzo się znam. Piszesz, że nie ma możliwości spolerowania ubytków. To tych kopert nie pokrywa się miedzią przed chromowaniem? Ja raczej samochodziarz jestem i tam element chromowany najpierw pokrywa się miedzią, spiłowuje co się da i po kilku razach chromuje. Miedź działa jak szpachlówka, wypełnia braki i można praktycznie wyrzeźbić element do kształtu oryginału.
  20. Ten bazarek ma jeszcze jedną, bardzo ważną moim zdaniem rolę, o której często się zapomina. Bezpieczeństwo. Jest też coś, co się z tym wiąże, ceny. Dla kolekcjonerów jest to okazja na wymianę trofeami w normalnych cenach i z osobami, które się zna. Bo trzeba zwrócić uwagę, że na zewnętrznym rynku mamy do wyboru tylko allegro i olx. Jedno robi się drogie, drugie mało bezpieczne. Nie wspominam już o tym, co się dzieje na ebay, bo to już zakrawa na kpinę. Mamy miejsce, w którym możemy szukać fajnych okazów, od w miarę zaufanych ludzi i w cenach adekwatnych do ich rzeczywistej wartości. Wiadomo, że nikt nie odważy się wystawić składaka z Ukrainy jako NOS po dziadku, kupiony w epoce za ostatni grosz, bo go reszta zmiesza z błotem. Mamy miejsce, jakich coraz mniej w sieci. To warto docenić i otoczyć opieką, zamiast likwidować. Dokąd działa i działa dobrze, dokąd niewidzialna ręka rynku reguluje jego działanie, nie psujmy. Lepsze może być wrogiem dobrego.
  21. To jest właśnie rzecz, której nie rozumiem na tutejszym, głównym, bazarku. Moim zdaniem podbijanie powinno być zabronione, a ogłoszenia zamknięte. Chcesz podbić, obniż cenę. Przynajmniej będzie możliwość kupienia czegoś taniej Ruski bazarek jest fajny, ma swój charakterystyczny bałagan, szwarc mydło powidło, jak na prawdziwym ruskim bazarze. Ten sprzedaje amfibię, ten szuka rakiety średniego zasięgu, a pewnie i bimbru się też napijesz... Ten bałagan jest bardziej uporządkowany niż na głównym bazarku, bo pilnują go sami zainteresowani i każdy wie, że jak zacznie robić bajzel, to go "ruscy" skasują. ZOSTAWIĆ RUSKI BAZAREK!!! ZOSTAWIĆ RUSKI BAZAREK!!! ZOSTAWIĆ RUSKI BAZAREK!!!
  22. Ale był jakiś nie teges, czy tylko drogi? Nie znam się na radzieckich zegarkach, na razie obserwuję i chętnie przyswajam, jak czegoś trzeba unikać. Im dłużej obserwuję, tym bardziej przyswajam, że chyba jednak nic nie znajdę
  23. Dlaczemu ten Atlantic jest taki wyjątkowy? https://allegro.pl/oferta/atlantic-unikat-z-lat-1960-swiss-7810548283
  24. Ależ oczywiście. Tego sprzedającego mam akurat w obserwowanych, bo poluję na ładnego łucza, a u niego zwykle są fajne i zdrowo wyglądające zegarki. No ale ten przeszedł moje najśmielsze oczekiwania.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.