Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

renqien

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2021
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez renqien

  1. Tak, już dostałem cynk. Nasi na forum czuwają, dzięki Wskazówki i koronka jakieś takie podobne zupełnie do nikogo, ale jak nie mam w ręcu to się nie wypowiadam. Na razie odzewu od sprzedającego brak. Jakbym zanabył drogą kupna to wrzucę na zapytania o oryginalność, żeby mądrzy powiedzieli co należy wymienić żeby było dobrze. Zarówno z wierzchu jak i w środku, bo też diabli wiedzą, co tam siedzi.
  2. Poczekaj poczekaj, bo nie kumam. Do mnie piszesz? Ten z Uzbekistanu wydaje się bardzo OK i nie rozumiem, o co chodzi z nim. Tarcza zgodna. Okienko z parapetem. Wskazówki też. Luma podniszczona ale to tylko poprawia wiarygodność. Sorry, musisz jaśniej napisać o co chodzi, bo ni gwoździa nie zatrybiłem.
  3. Ojtam ojtam, każdego (prawie) w tamtych czasach to spotkało i każdy wie, że w razie konfliktu szedłby na przemiał Nie, vojenske spravy nie u nas, gdzieś na jakimś eBayu czy Catawiki widziałem i wymiękłem.Dawno, z rok temu to było.
  4. Nie, no ja tak raczej żartem, wiadomo że nie będziesz robił scen Po prostu z ruskami jest ten problem, że rzadko mają jakieś sygnatury potwierdzające służbę w wojsku i pomimo, że pełno jest "militarnych" modeli, to takie 100% wojskowe, które gryzły ziemię, piły krew i pot jest jak na lekarstwo i osiągają ceny absurdalne. Niedawno paździerz Pobedy z czeską sygnaturą na tarczy poszedł za prawie tysiąc złotych. Paranoja. Zegarek w stanie strasznym, wart może 50zł. Vojenske spravy na deklu to już około 2K. Zwykła beczka z wydziubaną gwoździem datą i podpisem jakiegoś mięsa armatniego podchodzi pod niezłą Striełę. Ludzie dostali... (tu mi słowa uważanego za kulturalne brakuje) na punkcie zegarków wojskowych.
  5. Nie, dolną sciankę. Zauważ, że w pierwszej tarczy, współczesnej, okienko jest całe w szarym kolorze. W drugiej, prawidłowej, dół ramki jest biały. Parapet haha.
  6. Ekspertem nie jestem więc mnie poprawcie jak się mylę, ale w tych modelach tarczę łatwo poznać po zejściu białego tła na okienko datownika. We współczesnych zamiennikach zwykle okienko nie ma białego u dołu. No i reszta oczywiście, czyli kolor, jakość wypełnienia logo itp, ale to czasem trudno poznać. Okienko widać od razu W drugim zegarku prawa mała wskazówka do wymiany ale to nie jest duży problem. Jest ich pełno, zarówno demontów jak i współczesnych. Problemem jest luma, którą ktoś nakładał gwoździem i spaprał robotę. @Elob500 bardzo udany zakup, no i dla mnie czyli wielbiciela wojaków dodatkowy plus za pochodzenie. Trzeba było sobie fotkę pierdyknąć z oficerem, na poświadczenie, chyba że ma jakieś oznaczenia na deklu czy coś.
  7. @rysqut, jeszcze parę dziurek na nowe półki zostało, rozumiem że nie odpuszczasz i walczysz dalej
  8. Ja widziałem na żywo u klienta i się zaszczepiłem. Znalazłem kiedyś na allegro ale składaka jakiegoś, a niedawno z paskudną rysą więc nawet nie wnikałem. Hmmm, ja to zawsze coś wymyślę...
  9. Serio? Miejsce w szeregu wyznacza stan posiadania? Ładną laurkę sobie wymalowałeś
  10. I dobrze, że zapytałeś. Wielu pewnie myślało podobnie. Akurat Tobie wskazówka weszła na czerwone i sprowokowałeś zdrową dyskusję. To bardzo oczyszcza, choć czasem brudy wychodzą. Jeśli choć kilku użytkowników pojmie o co biega i zastanowi się przed wrzuceniem zdjęcia bez sensu to już jest coś. A jak ktoś nie czytał, nie zrozumiał, ma to w poważaniu, to nie ma się co napinać.
  11. No tak, przyszedł, wrzucił granat do beczki z g... i teraz spi...la żeby go nie obryzgało
  12. Ło takie ło: Nic wielkiego, zwykły rusek bez historii, ale mi się spodobał i zawziąłem się, że znajdę i kupię. No i, jak to zwykle jest, jak się zawziąłem, to nima albo jest porysowana tarcza. Więc dopadła mnie nerwica. Normalna nerwica poszukiwacza. Siedzę rano przy kawie i zamiast czytać wiadomości, szukam zegarka. Podobno na Sobieskiego w Warszawie jest klinika, co to leczy, ale boję się że na oddziale zamkniętym więc z własnej woli nie pójdę
  13. Czasem chodzi też o to, że jakiegoś zegarka szukało się bardzo długo i wreszcie znalazło. Ja tak mam ze Slavą rzymianką bez daty. Nie jest to niby jakiś unikat, a szukam już półtora roku jak nie więcej i nic. Jak znajdę, to pewnie wrzucę na forum zdjęcie. Unikat? Nie. Stan "szufladowy"? Pewnie się takiego nie uda znaleść. Wrzucę, bo sprawi mi radochę i uwieńczy długi okres poszukiwań. Dla starych wyjadaczy będzie wiało nudą. Chodzi o to, że jak kupię z nieoryginalnymi wskazówkami czy innymi mankamentami, to nie będę nikomu na forum pośladków zawracał, bo nie będzie czym. Może dopiero jak skompletuję, wrzucę żeby się pochwalić i to pewnie też nie w tym wątku. Cała dyskusja wynikła moim zdaniem z tego, żeby nie wrzucać po każdym weekendzie czy dniu targowym swoich znajdesów całymi wiadrami, niezależnie od stanu i wartości zbierackiej.
  14. Krzysiek, bo tutaj nie chodzi o ilość i nie chodzi nawet o jakość, tylko o to że ktoś kupił/znalazł/dostał coś, co sprawiło mu radość i chce się tą radością podzielić ze znajomymi z forum. Ja to rozumiem bo sam tak czasem mam i niekoniecznie z zegarkami. Chodzi o to, żeby nie wrzucać każdego zegarka, w posiadanie którego się weszło. Wiem, że Ty to rozumiesz, ale właśnie wygląda na to, że niektórzy niekoniecznie.
  15. Jakbyś miał jaja, to byś w wiadra powrzucał i zdjęcie wiader zamieścił Nie obraź się, bo nie ma na co, po prostu pokazywanie kto ma większego jakoś mnie nie przekonuje. Nic osobistego, mam nadzieję, że wiesz.
  16. Dzięki, widziałem, ale to nie do Strieły bo ma prosto cięte uszy. To Poljot albo Sekonda ewentualnie bardzo naciągana późna Strieła z tachymetrem, a ja szukam do takiej bez, czyli do drugiej wersji. Jakoś nie bardzo mi się chce wywalać ponad czterech stów na kopertę dla samego dekla i ringu, bo korpus już mam
  17. Apropopo koperty, to ja się przypomnę z kopertą do Strieły 3017... Szukam całej lub chociaż dekla i ringu.
  18. Pewnie nie, ale zawsze można go napisać I karać za złamanie Surowo i bezwzględnie karać, z konfiskatą mienia zegarkowego włącznie Wydaje mi się, że nie ma się co napinać i jak w życiu, tak na forum, trzeba zachować zdrowy rozsądek. Jak kupię rakietę rzymiankę, to nie będę jej tu pokazywał, bo przyprawię współtowarzyszy o chorobę lokomocyjną. No chyba, że będzie w jakiś sposób specjalna, warta uwagi. Jak kupię wiadro złomu to schowam i nie będę nim zawracał głowy, chyba że jest szczególnie wielkie lub jest w nim coś, co mogłoby się przydać współwięźniom do stworzenia samolotu i ucieczki na Madagaskar. Rozumiem irytację Łukasza. Można wrzucić nowy nabytek, bo jest nowy i człowiek się nim cieszy. Chodzi o to, żeby podzielić się tą radością z innymi. Ale na Boga, nie jest to obowiązkowe i nie trzeba wrzucać KAŻDEGO zakupu. Chcesz dokumentować swoją drogę zegarkową, stwórz bloga, pamiętnik, album... nie wiem. Nie każdy siedzi na forum 24/7 i jak wchodzi raz na kilka dni, to ten wątek jest tak zawalony, że nawet jeśli były jakieś perełki, to są już kilka stron w tył. W efekcie zostają zapomniane kosztem składaka poljota czy innego komandira.
  19. Mówisz o drugiej wersji tarczy? Mnie się też śniła i już wyśniła, tylko muszę kopertę skompletować, bo jest inna niż w pozostałych 3017. Wszystko już mam poza ringiem i deklem. Jakby ktoś miał, to dajcie info na PRIV. Ciekawostka, bo trafił mi się fantastyczny werk z dokładnością na poziomie 2-3 sekund na... tydzień. Oczywiście z początku produkcji z pięciocyfrowym numerem zaczynającym się od "zero". Teraz jeszcze tylko ostatnia biała tarcza i na koniec, na deser niejako, pierwsza Strieła, ale to już będzie bardzo trudne. Jedna jest na forum, ale jak znam życie to nie trafi do handlu Pojawiają się na eBay i innych portalach, ale kombinowane, z wymienionymi werkami itp. Na taką będę musiał dłuuugo zbierać kasę, taki bogaty nie jestem
  20. U mnie nie jedyny ale podobny. Inna czcionka. Dzisiaj idziemy do doktora na konserwację. Nie wiem czemu zdjęcie zeżarło literkę z nazwy, w oryginale jest OK:
  21. No! Wreszcie jakiś wojak z krwi i kości, a nie wszystko takie pokojowo nastawione Który rok tej Bulovy?
  22. Fajnie, że zaczęli wracać do starych wzorów. Ostatnio oglądałem coś na wzór reedycji Astronauta i robi świetne wrażenie. Nie za duży, nie za mały, nie za drogi, taki w sam raz do kupienia i noszenia. Tylko ten datownik bez sensu.
  23. renqien

    Brąz i miedź .... :)

    Fajny datownik ale z moim wzrokiem zupełnie nieprzydatny
  24. renqien

    Sea-Gull Zuan 1963

    Zależy, na jaką sztukę trafisz. Sam mam krótko i noszę tylko okazjonalnie, ale mam znajomych, którzy mają już ten zegarek od kilku ładnych lat. Jeśli kupujesz ze sprawdzonego źródła, jest lepiej ale i tak powinno się oddać zegarek do porządnego majstra, żeby wszystko nasmarował i ustawił jak trzeba. Wtedy masz kilka lat spokoju.
  25. Jakby żył, to dziś opowiadałaby o Polakach, którzy umawiając wizytę u lekarza na 10 lat naprzód pytają, czy rano, czy popołudniu, bo na rano mają umówiony odbiór Rolexa w Kruku
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.