Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Sierżant Julian

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3070
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez Sierżant Julian

  1. Z tymi wszystkim zębatkami wygląda, jakby miał chodzić osobiście, jako android. Jakichś nóżek tam nie było z zestawie?
  2. Sierżant Julian

    Nóż

    Owszem, zgadzam się, można zaproponować model Military na S30V, tylko on kosztuje zakładany pułap razy dwa i pół. Coś za coś. Natomiast z mojego doświadczenia Endura jako EDC jest bardzo spoko, chyba że ktoś uzna ją za zbyt dużą do noszenia w kieszeni. Wtedy któryś z mniejszym modeli. Jedną z głównych zalet Spyderco jako EDC jest płaski profil, i jeszcze wygodny klips. Miałem kiedyś Nativa zrobionego z jakiejś bardzo-bardzo stali i kosztującego odpowiednio, to straciłem go na lotnisku Zresztą miał za krótkie ostrze, w przypadku cięcia chleba nawet cięcie dookoła nie załatwiało sprawy. Podobnie tańsza od niego Delica.
  3. Sierżant Julian

    Nóż

    Spyderco Endura. Dobry, sprawdzony model: https://militaria.pl/p/noz-skladany-spyderco-endura-4-plain-1561
  4. Sierżant Julian

    Nóż

    🙂 Trochę tego, trochę tamtego...
  5. Sierżant Julian

    Nóż

    W naszych warunkach trzeba zakładać, że atakujący cię wieczorem typ z nożem ma już jakieś doświadczenie oraz (co równie ważne) dysponuje całkowitym brakiem inteligenckich zahamowań. I to jest ta druga rzecz: bez wcześniejszego treningu żaden broniący się nie przełamie od ręki oporu przed wbiciem noża w człowieka. To samo dotyczy wszelkiej walki wręcz, przełamanie naturalnego oporu przed uderzeniem przeciwnika wymaga treningu. Mało kto sam z siebie tak po prostu walnie żywy ludzki organizm w mordę. Z moich doświadczeń wynika, że większy kłopot z tym mają kobiety, ale mężczyźni często również. Owszem, człowiek bez treningu i w panice może wpaść w berserk i niechcący urządzić straszną rzeźnię. Wówczas z kolei będzie sądzony za przekroczenie granic obrony koniecznej. Z tych powodów uważam, że nóż jest mało przydatnym narzędziem samoobrony zwykłego człowieka. Owszem, sam zawsze mam przy sobie nóż. Nóż, mały czy większy, to dla mnie narzędzie pracy, albo chociaż żeby podłubać w zębach.
  6. Sierżant Julian

    Nóż

    Oczywiście. Słowo było użyte w znaczeniu potocznym. Niestety, nazwa szacownej profesji zrobiła tę niechcianą karierę już dawno. Pasamonicy nie mieli tego pecha: nikt tak nie nazwie typa lejącego dziecko pasem.
  7. U mnie teraz leci winyl Marsalisa "Hot House Flowers".
  8. Sierżant Julian

    Nóż

    Ewentualny zakaz noszenia noża przy sobie nic nie zmieni przede wszystkim w kwestii noszenia przy sobie noży, bo podobnie jak inne nieoczywiste zakazy będzie lekceważony. W dodatku tym razem byłby to zakaz atakujący prawa nabyte w zamierzchłej przeszłości. Z kolei w kwestii, czy noszenie noża zwiększa bezpieczeństwo, ogólnie można odpowiedzieć, że nie. A już w przypadku amatora absolutnie nie. Scyzoryk w kieszeni nie ma wpływu odstraszającego, a jak już przyjdzie do użycia... Żeby walczyć nożem trzeba być ekspertem, zwłaszcza przy obronie przed atakiem nożownika: doświadczony napastnik zawsze będzie górą. Przypomina mi się czyjaś wypowiedź w kwestii samoobrony i obrony koniecznej: "jeśli mam 50% szans, że kogoś zabiję i tyle samo, że zostanę zabity, to już wolę dostać po mordzie". BTW, w kwestii scyzoryków: czy ktoś miał w ręce model Spyderco Endela? To nóż pośredni rozmiarem pomiędzy Endurą a Deliką. Planuję zakup, bo Endura jest na moje potrzeby trochę za duża, a Delica za mała. W związku z tym teraz jako kieszonkowy EDC robi mi Byrd Harrier, ale zamierzam przenieść go do rezerwy na korzyść właśnie Endeli.
  9. Sierżant Julian

    Hi-Fi stereo

    To naprawdę już było parę razy. Proszę poszukać. Ambitnie. Ale trochę schłodzę zapał: muzyki można słuchać na wszystkim, oczywiście. W pseudocytowanym zdaniu "kup sobie wzmacniacz stereo a nie słuchasz muzyki na amplitunerze" wspomniany amplituner jest symbolem taniego sprzętu wielokanałowego. Otóż przypuszczam, że kosztujący zazwyczaj kilkanaście tysięcy wielokanałowy amplituner japońskiej firmy, w którym połowa kosztu poszła na zasilanie i w którym wszystkie kanały nie są zrealizowane na jednym scalaku, będzie grał muzykę z jakością porównywalną do wzmacniacza stereo tańszego o powiedzmy połowę, czemu nie. Ale kolego... Ja naprawdę słuchałem swego czasu właśnie wielokanałowego wzmacniacza Technics z bodajże Dolby ProLogic. Kosztował niewiele i miał naprawdę ładne diody (świecące). Właściciel zastąpił go potem droższym od niego Densenem z pożytkiem dla siebie i dla muzyki. Dla ułatwienia analizy mojej wypowiedzi dodam uzupełniająco: miałem kiedyś jeden z wyższych, jak najbardziej stereofonicznych, modeli popularnych Technicsa. Końcówki mocy na scalaku właśnie, nawiasem mówiąc. Dźwięk z tego wlókł się niemiłosiernie, był szary jak portki strażaka i w ogóle wydawało się, ze wzmacniacz nie daje rady. Przekonałem się o tym, pożyczając kilka urządzeń produkcji producentów specjalistycznych. Ostatecznie zatrzymałem się na chińskim wzmacniaczu lampowym, na który było mnie wtedy jeszcze stać. W związku z tym nie ustawiajmy sprawy "rozsądny amplituner kina domowego" vs. "snobistyczny wzmacniacz Atoll", bo każdy rozsądny człowiek wie, że nie o etykiety chodzi. Przy okazji, nie wiem co tu robi akurat Atoll, raz w życiu miałem ich "setkę" w domu i to było naprawdę dobre brzmienie za skromne wówczas pieniądze.
  10. Piękny, chociaż już nieco obscenicznie drogi jak na Longina. Jedna pretensja do autora: na lumę ponarzekał, ale nie przetestował. Szeroka publiczność czuje niedosyt.
  11. Sierżant Julian

    Hi-Fi stereo

    A ja go w dodatku kupiłem z drugiej ręki za niewielkie pieniądze 🙂
  12. Sierżant Julian

    Hi-Fi stereo

    Taki już jestem, od dzieciństwa 🙂
  13. Sierżant Julian

    Hi-Fi stereo

    Jak ktoś ma takie hobby, to będzie poprawiał. Ja w swoim stosunkowo niedrogim gramofonie Nottinghama wymieniłem ramię na inne, dałem inną matę (od Funk Firm) i teraz daję zewnętrzny zasilacz (właśnie idzie do mnie). Można... Piszę "niedrogi", ale gdy przykładowy człowiek, który gramofon ostatnie widział w domu rodziców (i był to Mister Hit), usłyszy cenę 7500 pln, to uzna mnie za wariata.
  14. To są te jakieś uniwersalne od Muhle. Search-And-Rescue. I w powietrze i pod wodę. A wodoszczelność jeden kilometr chyba wystarczy do wszystkiego? 🙂
  15. Sierżant Julian

    Hi-Fi stereo

    Jeśli dobrze pamiętam, to w przypadku toroidalnego emisja EM jest mniejsza niż w klasycznym, a najgorzej byłoby powyżej i poniżej torusa. Z czego by wynikało, że niekoniecznie fajnie, ale bez kryminału. Oczywiście gdyby toroid był w puszce, byłoby lepiej, ale chyba nie jest w żadnym naczyniu, o ile da się stwierdzić z tego zdjęcia. Faktycznie rozkoszne. Ale Japończyk też trochę pograł, bo w terminalach najczęściej są pełne zaślepki, które nie zachęcają do wiercenia tak bardzo, jak za mała dziurka. Która powoduje, że w mężczyźnie budzie się owłosiony samiec pod hasłem "co, ja nie zmieszczę?".
  16. Proszę bardzo. San Martin, sprzedaję go właśnie za jakieś 500 pln, komplet z bransoletą, narzędziami itp:
  17. Sierżant Julian

    Hi-Fi stereo

    Nudni tu jesteśmy wszyscy 🙂
  18. Sierżant Julian

    Hi-Fi stereo

    Przy takim podejściu twój wcześniejszy zarzut jest pozbawiony sensu.
  19. Sierżant Julian

    Hi-Fi stereo

    To popularna opinia, nie uwzględniająca jednak wyjątków od reguły, np. tego, że Sonus Faber w droższych modelach kolumn stosuje wewnętrzne okablowanie VdH.
  20. Sierżant Julian

    Hi-Fi stereo

    Wy się tutaj kłócicie o imponderabilia, a ja postanowiłem zrobić przynajmniej trochę porządku w płytach winylowych i w związku z tym już trzeci dzień gra z płyt, o których nie pamiętałem, że je mam, bo leżały w zbyt głębokich warstwach osadowych 🙂
  21. Sierżant Julian

    Małe zegarki

    To bardzo ładny zegarek, gdyby nie lekko toksyczna jak dla mnie kolorystyka tej linii, miałbym nawet poważną pokusę.
  22. Sierżant Julian

    Hi-Fi stereo

    Ale wiesz pewnie, że gdyby dał zamiast tego przewód Nordosta, wykonany zgodnie z tą samą koncepcją, np. Red Dawn albo nawet stary SPM Reference, to wyglądałoby tak samo, tylko kolor dielektryka byłby inny 🙂 Ja bym preferował SPM, bo tamten kolor był zarąbisty. Na moim obrazku, jak raz pasuje 🙂 Ale muszę przyznać, ze mój phonostage, o którym już wspomniałem, jest wolny od tej zarazy 🙂
  23. Sierżant Julian

    Hi-Fi stereo

    Mimo wszystko jakoś nie czuję się zaimponowany.
  24. Sierżant Julian

    Herbata

    "Martenowski stawiał piec..." :-))
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.