Chyba stąd, że przy całym bogactwie świata zegarkowego często padają rady, że jeśli tylko budżet albo dostępność pozwala to Rolmops - jakby to był absolutny szczyt i ludzie nie posiadają Rolka tylko dlatego, że ich a) nie stać b) nie pozwolono im się zapisać. A tak naprawdę gusta są różne, potrzeby są różne i tak, Rolex to świetne zegarki ale … dużo jest świetnych zegarków.
Teksty:
Chyba obrażają Patka
I żeby nie było - nie szukam dymu
Serwis z reguły rekomenduje się co 5 do 7 lat, za klasyczny trzywskazówkowiec TH życzy sobie 345€ a Omega 550€. Przy czym jeśli mowa o TH to z racji na fakt, że w środku jest zwykła ETA / Sellita serwis ogarnie każdy kompetentny zegarmistrz, co znacząco obniży koszt.