Mislavo
Użytkownik-
Liczba zawartości
818 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez Mislavo
-
Są zegarki i są Rakety😁 Kolejny zegarek z pudełka, który w końcu po roku doczekał się, aby go ożywić. Nie potrafiłem się zmusić, aby się do niego zabrać, a jeszcze mi 2 takie zostały do ogarnięcia. Te rakety na 2209 to super zegarki, ale ich serwisowanie mnie męczy. Niektóre śróbki, sprężynki i kamienie są tak małe, że trzeba cały czas uważać, aby czegoś "nie zgubić". A ja już oczy nie te co kiedyś, ręce mi się trzęsą, tylko nie wiem czy to starość, czy też od czegoś innego Remi, precyzyjny super zegarek. Gratki👍
-
A gdzieżbym śmiał żartować Wszystko zależy od skali, że tak powiem problemu. Dopóki masz do ogarnięcia kilka zegarków, to możesz sobie pozwolić na ich regulowanie raz na miesiąc jak napisałeś. Twój czas, Twoje zegarki, Twoja sprawa. A co jak masz 200 lub 400? Dasz radę to posprawdzać 1 raz w miesiącu? Albo ile razy możesz otworzyć zaciskany dekiel w rzadkim zegarku ryzykując za każdym razem uszkodzenie koperty? Warto to robić aby skorygować czas o 10 czy nawet 40s? Tak na logikę, to dokładność do +-1 minuty wystarcza aby się nigdzie nie spóźnić, ani nie być za wcześnie. Mnie to wystarcza. Jak to mówią, każdy ma swojego "kota". Nawet Prezes😁. Ja np próbowałem dziś wytłumaczyć żonie dlaczego kupiłem zegarek, który jest identyczny z tym co już mam, tyle tylko, że na pierwszym jest napisane 17 jewels Made in USSR, a na drugim 21 jewels FOREIGN. Dla mnie to kolosalna różnica, ale dla mojej żony oba zegarki są jednakowe. Na szczęście mnie z nim za drzwi nie wyrzuciła😁.
-
Wyniki pomiarów z apek zawsze będą obarczone błędem ze względu na sposób dokonywania pomiaru. Znaczenie ma wszystko: pozycja zegarka, czułość mikrofonu, "siła głosu" samego mechanizmu, to czy werk jest wyjęty z koperty, cisza w pomieszczeniu i pewno sto innych czynników, które będą miały większy lub mniejszy wpływ na błąd pomiaru. Każdy pomiar będzie wykazywał błąd i jego wynik zawsze będzie tylko obrazował w jakimś przybliżeniu dokładność z jaką zegarek pracuje. Ostateczne wyregulowanie dokładności w warunkach domowych, to tylko na podstawie porównania czasu testowanego zegarka z czasem rzeczywistym podczas normalnej eksploatacji. Na szczęście nikt w przypadku rosyjskich zegarków nie oczekuje dokładności zegara atomowego i większości wystarcza wyregulowanie + - 1 minuta na dobę. Bardzo dobrze jest + -30s/d. Mnie to w każdym razie satysfakcjonuje. Od niedzieli walczę z wyregulowaniem werku 2209 od rakety. Apka więcej mi w tym przeszkadzała niż pomagała. Zegarek mam w zasadzie wyregulowany do +- 1 m/d w pozycji tarczą do góry, a apka pokazuje mi, że werk spieszy ok. 10 minut na dobę. Teraz zacznę nosić i pewno jeszcze będzie potrzebna jakaś korekta. Apka była mi potrzebna do tego, aby pokazać z jaką częstotliwością werk pracuje. Miałem sklejony włos, a ucho ludzkie nie jest w stanie rozróżnić czy werk bije 19800 czy 21600 bph. Mając stabilne 19800 bph mogłem zacząć regulować i tak powoli od + 20m/d zjechałem do tego co mam, ale na wskazania aplikacji nie mogłem liczyć. Za cichy werk. Ja używam tickoprinta i być może jest to wina tej właśnie apki, ale dotychczas sprawdzał mi się bardzo dobrze, czyli następowała regulacja wg wskazań apki, a następnego dnia dokonywałem drobnej korekty wg odniesienia do czasu rzeczywistego i zawsze było dobrze. Również na takim samym werku 2209, który akurat teraz mam na warsztacie. Pewno mając do dyspozycji wibrograf poszło by szybko, ale czy od razu było dobrze, to do końca nie jestem przekonany. Kiedyś oddałem do serwisu jedną z moich raket na 2209 i odebrałem zegarek od majstra na dokładnym chodzie. Miałem go kilka razy na ręku i nie miałem uwag, ale jak zegarek poleżał, to po ponownym nakręceniu stracił dokładność. Korektę zrobiłem już sam i zdziwiłem się bardzo, bo musiałem sporo przesunąć przesuwkę, aby zegarek chodził dokładnie. Dlaczego? Nie mam pojęcia. Gdybym miał możliwość, to jednak z chęcią zrezygnowałbym z apki na rzecz wibrografu, ale póki co dalej się będę męczył z moją apką. Wiadomo dlaczego☹️.
-
Dzień dobry. U mnie w dalszym ciagu zegarki na literę S. Dla odmiany S pisane cyrylicą. Zegarek przeleżał przeszło pół roku w pudełku, bo jak kupowałem to sprzedawca co prawda twierdził, że sprawny, ale jak do mnie przyszedł, to w zasadzie wykazywał ledwo jakieś oznaki życia. Tak mniej więcej na 3 sekundy i stop. Nawet się nie awanturowałem, bo fajny był, a do tego śmiesznie tani. Trudno mi się było jakoś do niego zabrać, ale w końcu przyszła na niego kolej. Po czyszczeniu śmiga, że aż miło popatrzeć. Zresztą to całkiem fajny stoliczny jest
-
A u mnie jeszcze 1 zegarek na literę S
-
WASZE ULUBIONE RUSKI, KTÓRE CZASAMI ZAKŁADACIE
Mislavo odpowiedział tomirek → na temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Miłego dnia[emoji4] Wysłane z mojego LG-H815 przy użyciu Tapatalka -
Kamień z serca mi spadł. Już się bałem, że znowu będzie szukanie typu mission inposible jakiegoś poljota, którego nigdzie nie ma😀. A swoją drogą to ciekawy jestem, czy jest jeszcze jakiś model poljota na werku 2414A? Sekond na tym werku widziałem 3 lub 4 modele, ale poljota tylko 1. A Twój zegarek bardzo ładny. Ten model zawsze mi się podobał.
-
Zawsze gdy robię zegarek dla siebie to zapomnę zrobić zdjęcia tego mechanizmu od strony tarczy, ale kamieni jest 21. Dodatkowe kamienie od strony tarczy są na łożysku wychwytu i kole pośrednim, a od strony dekla na kole pośrednim i sekundowym. Czyli jest 21j. Tak jak pisałeś w UK można spotkać poljoty na 21 kamieniach, ale raczej dotyczy to werku 2409A. Jeżeli to nie problem to chętnie bym zobaczył co masz na werku 2414A, bo ja dotychczas spotkałem ten mechanizm jedynie w sekondach i teraz w tym poljocie, kórego kupilem. Jeżeli masz jakiś inny model to zapodaj proszę jakąś fotkę. Chętnie bym zobaczyl co mam jeszcze do znalezienia.
-
Dzień dobry. Dziś chciałem pokazać takie niby nic, ale dla mnie jeden z najlepszych tegorocznych zakupów. Kiedyś pokazał mi ten zegarek tu na forum kolega @rysqut, wtedy widziałem go 1 raz w życiu. Jakoś specjalnie nie szukałem tego zegarka, bo trafienie go przypomina szukanie igły w stogu siana, ale cuda się zdarzają i w maju trafiłem na licytację tego poljota. Najbardziej się zdziwiłem, że prawie nikt go nie chciał. Co prawda nie był na chodzie, ale pod wartwą brudu zapowiadał się bardzo dobrze. Dałem niebotyczne 100 zł + przesyłka i za 131 zeta mam Poljota FOREIGN na bardzo rzadkim mechaniźmie 2414A na 21 kamieniach. Dla mnie bajka. Zegarek przeleżał w pudełku kilka m-cy, ale w tym tygodniu w końcu go ogarnąłem. Po wyczyszeniu chodzi jak marzenie, a wygląda jeszcze lepiej
-
Z sekondą jest dokładnie tak jak z całym przemysłem radzieckim im późniejsza produkcja tym było gorzej. Najlepsze perełki to te z początku produkcji czyli z przełomu lat 60/70, bo koperty były identyczne z tymi które miały poljoty de lux, czyli okrągłe uszy i złocenie Au20. Później było już gorzej, bo o ile sekonda z 1MCZ standard utrzymała do końca, to już "eksportowe łucze" straciły na złoceniu oraz zmieniono rodzaj koperty (ostre uszy). Moje wszystkie mają jeszcze po staremu okrągłe uszy i Au20, Ta ma na uszach ślady od bransolety na której kiedyś była noszona. Ogólnie fajne zegarki do zbierania, bo świetnie się prezentują. Ja mam 3 z 1MCZ w tym 1 totalnie rzadką w stali i kilka z Mińska. Cały czas poluję na 2 stalowe: czarną z białymi wskazówkami z 1MCZ i niebieską z Mińska. Będzie trudno, bo ceny tych stalowych nigdy do niskich nie należały, a teraz jeszcze doszło cło i vat odkąd Wielka Brytania wyszła z UE. Podaż też raczej marna, ale jak się trafi to będzie większa radość😀.
-
Sekondy de luxe na 2209 mi się zawsze podobały, a ta czarna prezentuje się świetnie. Przymierzałem się do niej kilka razy, ale zawsze cena szybowała za wysoko jak dla mnie, aż się w końcu udało trafić. Niby zwykły zegarek, ale cieszy mnie bardzo
-
WASZE ULUBIONE RUSKI, KTÓRE CZASAMI ZAKŁADACIE
Mislavo odpowiedział tomirek → na temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Dzień dobry Wysłane z mojego LG-H815 przy użyciu Tapatalka -
O matko i córko😕!!! Godzinę z tego ustrojstwa jeszcze się da odczytać, ale dzień m-ca to niezła jazda😁. A tak na poważnie to gratuluję ciekawego nabytku😊.
-
Zwróć uwagę, że Twój zegarek to produkcja z lat 70/80. Miałem kiedyś taki model w pozłacanej kopercie. Różnica jest nie tylko w tym co jest napisane na tarczy czy deklu, bo choć technicznie miały ten sam werk 2209, to przede wszystkim różnią się jakością wykonania i złoceniem. W latach 60-tych złocono wszystko na bogato Au20. Później było już tylko gorzej. Standardem stało się złocenie Au10, lub nawet Au5. Mam zegarek w identycznej kopercie jak pokazałem z lat 70-tych i choć wygląda prawie tak samo, to złocony jest tylko Au12,5,
-
WASZE ULUBIONE RUSKI, KTÓRE CZASAMI ZAKŁADACIE
Mislavo odpowiedział tomirek → na temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Piękna dziś pogoda, to czas przewietrzyć pdl-a Wysłane z mojego LG-H815 przy użyciu Tapatalka -
Prawie tak jak pdl, tyle że wostok jest ciut mniejszy.
-
Taki mi się kiedyś ciekawy wostok ala pdl nawinął. Wcześniej jakoś się nie poskładało, aby go pokazać, a moim zdaniem warto, bo te sygnowane FOREIGN są naprawdę rzadkie. Ciekawe jest też, że punca była bita na nodze. Jak to mówią ciągnie swój do swego😁
-
czy to oryginał czy składak/podróbka?
Mislavo odpowiedział Krzysiek_W → na temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Ja bym sobie odpuścił poljota, tylko jeżeli masz czas i chęci to poskładał takiego błoniaka w krabie na licencji ZSRR. Będziesz miał z pewnością ciekawy zegarek i ogromną satysfakcję. A jak chcesz poljota, to umyj czerwoną farbę z grota i będziesz miał szeroki wybór do czego to dopasować. -
czy to oryginał czy składak/podróbka?
Mislavo odpowiedział Krzysiek_W → na temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Koperta jest prawidłowa. Ten model był też w chromie. Prędzej bym się czepiał sekundnika, bo choć od poljota to raczej powinien być bez grota. Wysłane z mojego LG-H815 przy użyciu Tapatalka -
O bulwaIII Mnie się w końcu po prawie 2 m-cach w końcu udało się kupić 1 zegarek, a tu 11!!!. Chyba się powieszę. Normalnie zdołowany jestem😏. Ciekawe co wypadnie z tej kiełbasy
-
Dzień dobry. Ostatnio w dalszym ciągu jakoś nie mam szczęścia do zakupów, bo jestem albo nie dość szybki, albo zostaję przelicytowany, więc sięgnąłem do zakupu z początku roku i postanowiłem w końcu ożywić ciekawy moim zdaniem zegarek. Było zresztą niedawno kilka dni totalnie deszczowych, to i wieczorem można było spokojnie coś tam podłubać. Zegarek kupiłem w zasadzie jako drogi złom. Złamana oś sekundnika, brak sekundnika, wskazówka minutowa pogięta, brak szkła. To tak na 1 rzut oka. Potem się jeszcze okazało, że oba łozyska rubinowe balansu są nie od tego zegarka, a gniazdo kamienia balansu od strony tarczy jest na tyle uszkodzone, że będzie wymagało wymiany, bo nie było możliwości, aby skutecznie zaczepić oba ramiona sprężynki mocującej łożysko balansu. Poświęciłem 2 wieczory i efekt prezentuję poniżej. Co prawda wskazówka minutowa jest jeszcze delikatnie zwichrowana, ale boję się bardziej ją naciągnąć, aby nie złamać. Myślę, że wyszło nieźle🙂 Zapomniałem dodać, że w miedzyczasie miałem trochę szczęścia, bo przez przypadek przy zakupie pudełka z częściami do poljota cal. 2409 po zegarmistrzu w środku znalazłem 2 nowe wskazówki sekundnika do werski eksportowej. Było jak znalazł, bo z tym byłby największy problem.
-
Dobre, ale tu gdzie mieszkam raczej mało prawdopodobne. Ja pierwszego ruskiego sołdata miałem okazję zobaczyć gdy miałem jakies 20 lat i to nie u siebie, tylko we Wrocławiu. Do tego czasu bylem prawie przekonany, że Polska to suwerenny kraj. U nas to raczej proza życia, czyli albo kupił, albo w pracy dostał. Dekiel jest bez graweru, więc chyba raczej to pierwsze[emoji6] Wysłane z mojego LG-H815 przy użyciu Tapatalka
-
Myślę, że to raczej zegarek po mężu wspomnianej wyżej Pani Jadzi. Pewno przeleżał nieużywany w kredensie ze 20 lat[emoji4]. Wysłane z mojego LG-H815 przy użyciu Tapatalka
-
Dzięki. Byłby super, gdyby nie jakaś ciapa, a nie zegarmistrz nie podrapał go nieco przy nasadzie wskazówek. Choć jakoś specjalnie w oczy się to nie rzuca. W sumie bardzo przyjemny zegarek.
-
Jakoś sie tak poskładało, że w tym miesiącu nie kupilem żadnego zegarka. Normalnie nienormalne😁. Za to wpadło niespodziewanie kilka gratisów. A było tak: W odwiedziny do mojej żony przyjechała mamusia. Na dodatek z koleżanką. Na szczęście nie było mnie w domu, bo byłem w pracy. Panie usiadły sobie na pogaduchy w pokoju, gdzie wisi moja gablota z zegarkami. W zasadzie nic nie zapowiadało tego co bylo dalej, ale za 2 dni dzwoni do mnie teściowa i mi mówi, że Jadzia dałą mi jakieś zegarki. Jak chce, to mam sobie podjechać, a jak mi się do niczego nie przydadzą, to wyrzucić. No to pojechałem i odebrałem woreczek foliowy w którym było kilka kwarców faktycznie do niczego się nie nadających, ale też 3 fajne ruski i 1 glasshutte spezimatic. Normalnie w szoku byłem, bo tego się po wizycie mamusi nie spodziewałem😁. Na dodatek wszystkie sprawne na dokładnym chodzie. Ostatnio z worka pokazałem czarnego pdl, a dziś będzie budzik
