Mislavo
Użytkownik-
Liczba zawartości
857 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez Mislavo
-
Takie cudo było ostatnio na Allegro. Może nie dokładnie takie, bo trochę brudne, trochę niekompletne i trochę zepsute, ale po kilku godzinach pracy wyszła prawdziwa perełka🙂. Długo szukałem tej tarczy w takim stanie i w końcu się doczekałem. To był ostatni kirowski, który miałem do pokazania w nowych nabytkach, od przyszłego tygodnia będą poljoty🙂
-
KUPIĘ, SPRZEDAM, ZAMIENIĘ, ODDAM
Mislavo odpowiedział Master Yoda → na temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Kupię werk poljota 23j cal. 2616.2H lub cały zegarek na części koniecznie ze sprawnym modułem automatu. Potencjalne oferty ze zdjęciem proszę na priv. -
Tam w lewym górnym rogu jest taki migający wskaźnik pomiaru. Jeżeli się świeci na zielono, to pomiar wyjdzie ok, ale przy pomarańczowym również nie powinno być kłopotu. U mnie się sprawdza, ale nie każdy telefon, to czyta. Problem jest z mechanizmami, które są "ciche". Chyba chodziło Ci o poljota 2614.2h, a nie tak jak napisałeś? Tam powinno 21600. Co do kalibracji to już nie pamiętam jak to przebiegało. W każdym razie z grubsza można tą apką regulować. Potem na rękę i zrobić korektę. Dla amatora wystarczy. Pamiętam, że jak jeszcze nosiłem zegarki do zegarmistrza, to pomimo, że tam regulacja była na wibrografie, to i tak często musiałem poprawiać, dlatego ja jakiejś różnicy nie widzę. No i kwestia jakiej dokładności ktoś oczekuje po wskazaniach tego ustrojstwa. Ja najlepiej miałem ok 10 s na dobę. Zwykle kończę regulować przy wskazaniach +- 30 s. Dla ruskiego zegarka moim zdaniem ok.
-
Roman, gdyby do tego zegarka przyczepić ruski czołg T34, to w dalszym ciagu wyglądałoby to naturalnie. A na serio zajefajny watch👍
-
Na dziś zegarek, który miałem wstawić w zeszłą niedzielę. To jeszcze nabytek z końcówki ubiegłego roku. Wylicytowany na jednym z portali aukcyjnych za niewiarygodne 85 zł w opcji kto da więcej. Bardzo się zresztą zdziwiłem, że nikt nie chcial wyżej licytować, bo jest cały w oryginale i był całkowicie sprawny. Pamiętam, że w zeszłym roku raz go spotkałem, ale ja oferowałem maksymalnie 300, a sprzedawca nie chciał mi zejść poniżej 320. Wtedy nie kupiłem i jak widać nieźle na tym wyszedłem. Kolejny Kirowski w stadzie
-
Cześć. Używam apki "Tickoprint". Prosta w obsłudze i u mnie sie sprawdza. Tylko musi być cisza w pomieszczeniu, a komóra musi mieć czuły mikrofon. Ja w każdym razie jestem w stanie tym wstępnie wyregulować, a ewentualne korekty wprowadzam już podczas testowania zegarka.
-
Pikna, pikna, ale jakbym wiedział, to bym Ci przynajmniej ceny nie podbił i wtedy by była pikna i tania. Dobrze, że mam pozłacanego, to nie byłem bardzo zdeterminowany, bo by się zrobiło drogo. Co by nie było, bardzo ładny zegarek😊.
-
WASZE ULUBIONE RUSKI, KTÓRE CZASAMI ZAKŁADACIE
Mislavo odpowiedział tomirek → na temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Dzień jak codzień z moim "wołem roboczym" -
czy to oryginał czy składak/podróbka?
Mislavo odpowiedział Krzysiek_W → na temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Widzę, że się robi ciekawie. To ja się może nie będę napalał na ten zegarek i sobie odpuszczę. Ale Panowie musicie grubo licytować, abym się jeszcze nie rozmyślił i nie wrócił do licytacji Krzysztof, a wracając do tego wczorajszego poljota z pozłacanym werkiem, to hipotetycznie gdybyś wiedział i zdążył złożyć ofertę to ile byś za niego był gotów dać? -
czy to oryginał czy składak/podróbka?
Mislavo odpowiedział Krzysiek_W → na temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
I wszystko jasne. Muszę sobie taką kupić😊. Jako ciekawostkę oczywiście, a najlepiej już miedzianą. Ta mi się zresztą podoba. Kolego Progfan_87 uważajcie 😏 -
czy to oryginał czy składak/podróbka?
Mislavo odpowiedział Krzysiek_W → na temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Ja tam znawcą pobied nie jestem, ale jak dla mnie to taki trochę pobeda, troche sportivny. Tarcza i wskazówki ok. -
Super maszyna. Ja na niego poluję od dość dawna, ale albo stan do kitu, albo bez wysyłki za granicę. Pecha mam. Gratuluję👍
-
Miał być kolejny krab od Kirova, ale skoro jest eksportowy poljot Krzysztofa, to aby się wpisać w klimat również będzie poljot eksport🙂. Zegarek kupiony jako drogi trupek, choc coś się w nim ruszało i udawało, że jeszcze żyje. Dlatego tani nie był, ale wszystko kompensowała idealnie zachowana tarcza. Zegarek niby był na chodzie, ale bez sekundnika, ze złamaną osią sekundnika i jak się okazało krzywym mostkiem przekładni chodu. Trochę czasu i zabrało, aby w miarę tanio kupić dawcę na części. Werk to moskwa 2608, więc kupiłem moskwę na części. Potem było mi jakiś czas żal mi ją rozbebeszyć, bo stan tarczy i wskazówek bardzo ładny, ale że przez jakiś czas nic innego w gorszym stanie nie chciało wpaść, to w końcu zdecydowałem się ją chwilowo poświęcić. Wracając do mojego poljota udało mi się rónież zdobyć sekundnik, więc w końcu mogłem zacząć działać. Poskładanie tego do kupy z krzywym mostkiem przekładni chodu, to była mordęga. Nie piszę ile to trwało, bo nikt mi nie uwierzy. Jak już poskladałem, to i tak się okazało że nie działa, więc rozebrałem na nowo i zapożyczyłem mostek z mojej moskwy. Potem poszło już jak z płatka. Projekt zamknął mi się w kwocie 330 zł. NIe mało, ale jak naprawię moskwę, a części już mam, to ze sprzedaży moskwy z 80 -100 zł powinienem odzyskać, a wtedy cena końcowa poljota będzie już atrakcyjna. W każdym razie efekt końcowy dla mnie jest ŁAŁ. Jest to jeden z piękniejszych zegarków jakie ostatnio kupiłem🙂. Krzysztofowi grauluję zaje... go nabytku👍. Ciekawe jaki jest ten drugi eksportowy? Ja jakby co też mam już coś na podorędziu, znowu kupiłem uszkodzony, ale kompletny. Co prawda jeszcze nie naprawiony, ale działa, a do pokazania świetnie sie nadaje, bo stan świetny i gdyby co, to się również pochwalę. A co mi tam😁 Miłego oglądania: I jeszcze jedna fota
-
Witam. Takie dwa szybkie pytanka: 1. Jaki jest rozmiar szkła do Moskwy? Moja suwmiarka ostatnio zaczęła mi coś błędne pomiary robić i mam problem, a linijką to nie jest mierzenie. 2. Czy w Moskwach i Sportiwnych był stosowany ten sam bębęn sprężyny naciągu?
-
Czy po serwisie to nie wiem, ale w ogłoszeniach sprzedawca dokładność chodu podaje. Ja pamiętam, że idealnie tak jak podane, to nie było, ale nawet jak się trochę nie zgadzało, to można było wyregulować. Raz tylko miałem zastrzeżenia do rezerwy chodu, bo zegarek chodził dokładnie, ale tylko kilkanaście godzin. Nie sprawdzałem, czy sprężyna była skracana, czy podmieniona, ale coś było na rzeczy. Reasumując, gość sprzedaje niezłe zegarki, sprawne, na dokładnym chodzie. Składaki jednak też czasem ma więc uwagę trzeba zwracać.
-
Nie wiem jaka jest rynkowa wartość tego modelu, ale wiem, że sprzedawcy na ebayu mają duże koszty. Przewalutowanie, opłata pobrana przez paypal i prowizja ebaya to 20% ceny. Jeżeli Ci zależy, to napisz do sprzedającego aby Ci wystawił ten zegarek na olx za 200 zł i nie jest wykluczone, że tego nie zrobi. Inna sprawa, że tarcza w tym egzemplarzu nie jest w stanie bardzo dobrym, więc nie wiem czy ten zegarek wart jest 2 stówki. Technicznie powinien być ok. Kupiłem u niego kilka sztuk kiedyś, na każdy zawsze dostałem rabat, a serwisować nie musiałem.
-
Dzień dobry. W końcu się doczekałem, to się pochwalę. Kolejny krabik w kolekcji🙂.
-
Koledzy się ostatnio ekscytują okazami z plastiku, to ja dla odmiany pokażę niedawno zakupionego totalnego zwyklaka, a może jednak ze względu na idealny stan koperty i tarczy nie taki totalnie zwykły zegarek. Ja w każdym razie byłem zauroczony tym zegarkiem. No i jest to po prostu kawał zegarka, a na ręku wygląda jak milion dolarów😁
-
Piękny stan👍. Gratulacje. Ciekawe czy to zdopinguje kolegów?
-
Nie ma to jak 1 klasa:). Klasa sama w sobie👍
-
WASZE ULUBIONE RUSKI, KTÓRE CZASAMI ZAKŁADACIE
Mislavo odpowiedział tomirek → na temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Mój dzisiejszy towarzysz w pracy -
O i tu dochodzimy do sedna sprawy, zrobić dobrze to niekoniecznie znaczy szybko, bo to nie jest bieg na 100 m. Co do bardziej skomplikowanych napraw to ja się nie wypowiadam. Jako amator posługujący się amatorskimi narzędziami, to ja mogę coś wyczyścić, naoliwić, wymienić, gdy mam na co, coś dogiąć, ścisnąć itp. Zresztą w ruskich zegarkach na chwilą obecną więcej nie potrzebuję. W dalszym ciągu łatwiej i taniej jest kupić dawcę, niż coś dorabiać, ale nie znaczy, że taka wiedza by mi się nie przydała. Tylko wtedy znowu powstanie problem jakie narzędzia kupić i ile to będzie kosztowało, a to nie są tanie rzeczy.
-
No to gratuluję koledze sukcesu 👍. Jak to mówią pierwsze koty za poty, teraz już pójdzie lepiej. Ja wczoraj przez 2 godziny rozkładałem i myłem mechanizm moskwy, co prawda w tym czasie rozbebeszyłem również 2 werk, który był potrzebny jako dawca, a dziś zacznę to składać. Pewno kolejne 2 godzinki mi zejdzie. Mechanizm rozłożony totalnie cały i cały umyty. Zawsze się zastanawiam, jak to jest możliwe, że podobno niektórzy byli w stanie w ciągu jednej godziny rozłożyć, umyć, nasmarować i złożyć prostego poljota? Nie widziałem tego na własne oczy, ale mnie się wydaje to całkowicie nierealne, chyba że nie rozkładam całego mechanizmu tylko główne jego elementy. Ja zacząłem grzebać w mechanizmach po tym co kiedyś mimowoli usłyszałem od mojego majstra, do którego po raz 4 zaniosłem mojego kirowskiego. Zegarmistrzowi wyrwało się wtedy, że "będzie musiał jednak ściągnąć tarczę". To ja się pytam, co to była za kapitalka i czyszczenie. Co prawda ja zapłaciłem tylko za 1 naprawdę, dalsze 3 to były poprawki w ramach reklamacji, ale niesmak pozostał. Może taka kapitalka trwała tylko godzinę, ale czy o to ma w tym wszystkim chodzić? Od tego czasu ogarniam werki sam i co prawda od czasu do czasu też muszę coś poprawić, ale jeszcze mi się nie zdażyło, abym poprawiał coś czego się nie spodziewałem, albo ewentualnie poprawiam na etapie kiedy mam mechanizm poskładany, uruchomiony, ale jeszcze imaku.
-
A ja dziś taki zegarek, które lubię zbierać najbardziej, a że pod koniec roku udało mi się kupić 2 w bardzo ładnym stanie, to się 1 pochwalę🙂. Klasyka w najlepszym wydaniu:
-
Dzień dobry. Na początek Krzysztofowi chciałem pogratulować ciekawych nabytków👍. Natomiast ja sam jako, że powoli mamy końcówkę roku zacząłem się zastanawiać nad zegarkiem, który stanowiłby niejako podsumowanie całej tej mojej rocznej zbieraniny. Zdecydowałem się dziś na pokazanie zegarka, którego zawsze szukałem i nawet raz czy dwa razy mogłem kupić, ale rezygnowałem bo albo stan był bardzo słaby, albo zegarek niekompletny, a znalezienie do niego wskazówek raczej skazane na niepowodzenie. A tu niespodziewanie na początku grudnia udało mi sie "kupić", napisałem celowo w cudzysłowie, bo za niespełna 80 zł, nawet nie marzyłem że coś takiego może się zdarzyć. Nie wiem czy to był dla mnie najlepszy zakup w tym roku, ale najlepszy strzał, to już na pewno. Mnie się w każdym razie w dalszym ciągu wydaje to niemożliwe🙂. A więc do rzeczy, moje cudo: A jeszcze mi się przypomniało, że na deklu znalazłem wybitą chyba datę, tylko się zastanawiam czego: prodikcji zegarka, produkcji dekla, a może ktoś komuś to podarował w dniu 8 marca 1961? Bo data serwisu to chyba raczej nie jest. Mam takie zegarki z wybitą datą przez zegarmistrza, ale to raczej nieco późniejsza data być powinna. W sumie coś takiego w stalowych poljotach mam tylko w tym jednym.
