Może z teorią spiskową niewiele ma wspólnego, ale skoro przy koronawirusie jesteśmy, to taka ciekawostka: Dziś przeczytałam o związku szczepień przeciwko gruźlicy, z ryzykiem zgonu z powodu Covid-19. Wygląda na to, że w krajach w których szczepienia były obowiązkowe i stosowane od dłuższego czasu, ilość zakażeń i śmiertelność z powodu koronawirusa jest mniejsza. Reakcja systemu immunologicznego jest jakoby silniejsza i organizm łatwiej zwalcza zakażenie. To na razie bardzo ostrożne przypuszczenia. O ile taka korelacja faktycznie istnieje, to może to być nieco pocieszające, bo u nas szczepienia są obowiązkowe od 1955 roku.