ja tylko nie rozumiem tego nadmiaru metalu przy koronce...
ja widywałem takie tylko jako noname. zawsze padnięte. zawsze szły za drogo, a ja nie lubię płacić drogo za stuletni złom. to był ciekawy pomysł na zegarek.
Wiem . Ale czego by w środek nie wkładali, to niech najpierw popracują nad formą. Te nowe błoniaki mają paskudne proporcje. A żerowanie na dawnej marce i sentymencie to tylko kolejne minusy.
Ja bym brał Baume, ale mnie się Cartiery nie podobają, a Baume - owszem ;). Jak Ci się B&M podoba, masz kasę, to kupuj. Przynajmniej będziesz miał nietypowy zegarek
Oj, te nowe Błonie to nie są zegarki dla mnie :D. Jestem za młody (albo za mało stary) na sentyment do marki. Nic mnie w nich nie rusza. Totalnie nic.
W temacie --- nikt nie chciał kupić, za półdarmo oddawać nie będę, to od wczoraj noszę.
no moim zdaniem nie ;). dla mnie nie rzucają się jakoś w oczy. gusta, guściki. mi się w nim podoba tarcza i "bezel".
dziś z kolei łachudra, której rzeczywiście paskudnie odstają endlinki.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.