Hmmm, akurat marki grupy Swatch dostępne w naszym kraju, "atakujące" z licznych witryn galerii handlowych mają sporą ofertę zegarków dla kobiet w małych rozmiarach, bez "ozdobników" i to zarówno kwarcowych jak i mechanicznych. Jako miłośniczka Rado i sympatyczka Longinesa wiem to z doświadczenia i licznych przymiarek ;).
W świadomości ogółu zapisują się marki, które skądś znamy... I nieważne, czy to nachalna reklama audiowizualna, czy subtelniejsze pozycjonowanie produktu, podświadomość działa... I tak jest z zegarkami, butami, alkoholami, sprzętem AGD i RTV, itd.
Temat był wałkowany i to w czasach prosperity. Decydent nie podejmie decyzji o zrobieniu zegarka damskiego, a już na pewno mechanicznego w obawie o jego sprzedaż... Cóż, coś w tym może być. Z krajowych marek typowo damskie zegarki wypuściła tylko Polpora (modelem Polon bym nie pogardziła, ale ja lubię diamenty).
Świadoma konsumentka. Wie czego chce... Wiesz, ten temat czeka na zdjęcia kolekcji Twojej żony.
Czyli u Was ty jesteś bardziej "biżuteryjny", a przynajmniej byłeś do momentu sprzedaży JLC z dość nieskromną ilością brylantów 😉