Do nas od dawna niektóre referencje trafiały, ale finalnie kupowaliśmy coś z innych linii modelowych, zostawiając Mastery na później. Obecnie w naszym małżeńskim zbiorze Longinesów mamy jedną sztukę - wariant z tarczą rocznicową. Wprowadzane zmiany zapewne spowodują rozmnożenie posiadanych sztuk, znaczy przyspieszą decyzje zakupowe starszych referencji, póki są. Dla mnie skasowany przy obecnej aktualizacji ring wewnętrzny kastruje Mastera z elementu stanowiącego część jego identyfikacji wizualnej. Jak zauważyłeś, upraszczając, Master, czy Trainmaster, "wsio rawno".
Do tego damki z masą perłową mają dziurę w tarczy na datę beż żadnej ramki. Dziura, po prostu dziura. W stosunku do wcześniejszych wersji kolejny wykastrowany element.
Dziś Master traci część DNA, zapewne, żeby móc ją w przyszłości odzyskać, ale... do mnie zmiany nie trafiają. Może na żywo będzie lepszy odbiór nowości.
Zapewne wkrótce poznamy więcej wariantów. I oczywiście będzie więcej kolorków, w tym modny błękitny. I chrono wszystko mające po nowemu. O ile dobrze pamiętam tylko w rozmiarze 41mm (obecnie dostępne są w rozmiarze 40mm i 42mm). Odnośnie chrono, do mnie już poprzednie zmiany z 2023 roku nie trafiały i za najlepszą wersję uważam tą, którą ma i czasem nam prezentuje @alpaczino - stary, dobry Master.