100% racji. Bardzo szeroka, zróżnicowana oferta. Dodatkowo wreszcie bez wciskania datownika "na chama". I co ważne coraz więcej modeli także w mniejszych rozmiarach.
Lubię Twoje wpisy. Lubię też Longinesa. Ale co do zmiany cen, to nie dotyczą one tylko Longinesa, czy zegarków (Longines zdaje się wraca na właściwe sobie miejsce, więc wzrost jest widoczniejszy, ale generalnie drożeją wszyscy). Zobacz ile kosztowały samochody gdy kupowałeś BigEye. Ile dziś kosztują? A będzie coraz drożej. Energia, to samo... A jak dodać do tego obłąkańczą politykę klimatyczną Unii... Więc też się cieszę z tego co mamy (u nas w parze ja jestem zachowawczy, a żona lubi mieć 😉 i jeszcze jej kilka Longinesów po głowie chodzi).
Na szczęście masz kilka sztuk "marek głównego nurtu"... A tak będzie urozmaicenie.