To nie jest Becker, tylko wyrób z fabryki Johanna Franke z Teschen, najprawdopodobniej na zamówienie kogoś, kto wolał sprzedawać "anonimowe" zegary. Bloczki i górne oraz środkowe okucia wahadła nie są oryginalne.
Nie znam dat zarejestrowania poszczególnych sygnatur FHS (Mikrolisk datuje tylko jedną, H stojące na skrzydłach jakby). Moim zdaniem skrzynia mieści się raczej w stylistyce brytyjskiego ard deco z lat 30. Również werk wygląda na mogący z tych lat pochodzić, choć podobne można odszukać wśród produktów z lat 70 np. . Niestety, nie znam katalogów FHS i nie poprę moich przypuszczeń konkretnymi modelami.
Swoją drogą: wczoraj z Rosjanką, dzisiaj z Białorusinką... Gdzie w grze blisko 800 milionów do podziału (i zapewne nie mniejsze kary za rezygnację) miejsca na bojkot/wstyd/obciach jakoś nie ma.
Trochę składak. Mechanizm - Resch. Wahadło sądząc po górnych okuciach - Germania. Skrzynia, po uwzględnieniu śladów po innym wieszaku i prętowym gongu - nie Resch, po 1901 roku - może jak i wskazówka ->. Minutowa wskazówka (godzinowej nie sprawdzałem) - Franke& Gronemann/Franke.
To nie mój. Znalazłem dzisiaj w necie, pamiętałem wykrój płyt z Twojego zegara i z "gdzieś wcześniej, ale gdzie?". Jauch wchodził w różne koligacje, z Hallerem między innymi. Albo to któryś z tych projektów, a może niskoseryjne zamówienie dla totalnie NN? Kto to rozwikła?
Ooo. Jak wrzucałem link nie przyjrzałem się uważnie tytułowemu zegarowi. Byłem przekonany, że w modelu 340-020 montowano tylko jeden typ balansu, z pionowym włosem - sprężynką i regulacją za pomocą rozsuwanych ciężarków. A tu jest inne, bardziej klasyczne rozwiązanie.
Ponieważ po raz pierwszy od lat osiemdziesiątych dzisiaj przerobiłem wszystkie cztery płyty Kowalskich jednego dnia - jeszcze jeden kawałek. Najlepszy (z nie najlepszej ich płyty ). Queen to jednak Queen.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.