Takiego wahadła jeszcze nie widziałem, owszem, żeliwne (?) ale okrągłe, z wycięciem na śrubę - walec regulacyjny w środku. Nawet myślałem, że wykorzystano fragment podobnego. Wrzuć jakieś fotki. Miejsce zamieszkania zobowiązuje.
Już nie pamiętam, czy pojawiały się tutaj te pandemiczne klipy. Toyah nadal urocza, lekko już hipomimiczny Mistrz tak sobie coś czasem na gryfie przyciśnie, struny trąci...
Kotwica V, mostek kotwicy, stopka/regulator kotwicy, wykrój płyty pasują do Rescha z okresu 39-42 tysiące. Plus wskazówki. Nie można wykluczyć, że to werk "ebauche" w wersji pod drewniane sanki wyprodukowany dla jakiegoś zamawiającego.
A możesz zrobić lepsze zdjęcie tej naklejki? Co ma ten dwugłowokoronny orzeł na tarczy herbowej?
Lata 80.
Orzeł wygląda na CK, ale takiego dziwa otoczonego paskiem od portek (??) nie widziałem życiu.
Mam tylko 2, z tego tylko ten młodszy ma śrubki w galeryjce wahadła (i chyba nigdy nie było ono czyszczone, mosiądz jest pod szelakiem) i nie są czernione. Rzymskie błyszczą i ani im się śni korodować. Bo są pod pudłem i pod kloszem.
I tak zapewne pozostanie, w katalogach z reguły nie pokazywano wszystkich modeli. Nie ma wielu katalogów HAU z lat 20 w powszechnym obiegu, z pełna ofertą bodajże tylko na rok 1928 i z budzikami/zegarami kominkowymi na rok 1924. Ten ma już junghansowski kod daty produkcji - październik 1926. W katalogu z roku 1928 są bardzo podobne modele, np 357. W cenniku na rok 1929 modelu 772 już nie ma.
Wpisz sobie w wyszukiwarkę Vacheron Constantin 86020 (Patrimony Bi-Retrograde Day Date). Jeżeli sam nie zauważysz w czym rzecz, to my i tak na nic się zdamy...
Ale że co? Że Sigmund Riefler nie istniał?
A jego wahadeł nie montowano w Lenzkirchach?
https://www.dg-chrono.de/wp-content/uploads/2019/12/DGC-Jahrbuch2019_Huber_Riefler-Uhren_EN.pdf
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.