Wyłączając względy wyglądu zewnętrznego (nowy Tucson mi się bardzo nie podoba) wybrałbym Kugę. Oba auta mam w rodzinie (rodzice i teściowie), przy czym Tucson poprzedniej generacji. Oba auta sam im praktycznie wybierałem i testowałem w 2019/2020. W obu przypadkach ostatecznie wybierali między Kugą, Tucsonem i Qashqaiem i tymi mieli jazdy testowe. A wcześniej wybierali wizualnie i namacalnie dodatkowo między ASX, Renegade, Grand Vitara, CX3, Sportage, Cheeroke, Duster, CHR, T-Roc, Karoq, Ateca. Po 3-4 latach i przebiegach 30-50k w Tucsonie wymieniono na gwarancji czujnik biegu wstecznego, a Kudze akumulator (była jakaś wadliwa seria). Jeśli chodzi o jakość wnętrza jest podobnie, ale nie porównywałem nowego Tucsona - chociaż tam ta kierownica i deska z oceanami piano black mnie odrzucają. Jeśli chodzi o prowadzenie to Kuga wygrywa w przedbiegach. Jest w ST-Line (prześwit niższy o 1-2 cm i twardsze zawieszenie), ale nawet Titanium będzie bardziej sprężyste od Tucsona. Hyundai ma 5 lat gwarancji w standardzie, Ford za około 2.5-3k ma przedłużoną gwarancję do 7 lat lub 150 kkm.