Kolega Mariusz to "stary" rolexowy wyga i stały klient nie tylko tej marki. Takich osób na samym forum jest z 50-80. Wszyscy śpią spokojnie, ponieważ salony same do nich dzwoniły przypomnieć się, że są premiery i czy czegos nie chcą. To co było praktykowane w zachodniej Europie u AD i u nas na szczęście staje się pozwoli standardem. Te osoby zazwyczaj kupowały Rolexy gdy człowiek się cieszył ze jak Sub zbrzydł po miesięcu to stracił tylko 3-4 tysiące od paragonu przy sprzedaży na wtórnym. 😉 Te osoby teraz są spokojne i nie biją tu piany ponieważ prędzej czy później odbiorą swoje. To nie żadne cuda tylko te osoby już się praktycznie nie udzielają w klubie w ogóle. Dlatego może się wydawać, że jak się pojawi jeden lub kilka głosów, że ktoś nie stał pod chmurką w kolejce to już musi na pewno znać kogoś że szpicy Kruka. Nie jest tak. Ponadto masa osób, którzy nie handlują a mają potężne kolekcje w ogóle nie udziela się w sieci. Podejrzewam, że w skali kraju samych niefliperów jest wystarczają dużo żeby zapełnić polskie listy, ponieważ nasz kraj ma bardzo mały przydział zegarków.
Pozdrawiam wszystkich ze starej forumowej gwardii, którzy się przyglądają i zajadają sobie kokporn. 😀