@norbie, @egzo18, miałem na myśli chińskie i nie tylko długopisy, które aktywuje się wciskaniem przycisku, ja wolę w długopisach i piórach inne systemy. Nic więcej.
Pilota osobiście nie mam, ale wielokrotnie nim pisałem, polecę go bardziej niż to LAMY. Czemu kupiłem LAMY a nie Pilota ? Bo Pilot mimo, że wygodniejszy w uchwycie nie przemawia do mnie tym systemem długopisowym, jak w chińczykach. Ale samo pióro jest bardziej ergonomiczne.
Też byłem napalony na ten model LAMY, teraz już bym go nie kupił. Pióro jest zaprojektowane do jednorazowych podpisów, za grube do wygodnego, dłuższego pisania. Mimo kosmicznej technologii zamknięcia, zasycha (bez znaczenia jaki atrament zalany jest) po dwóch dniach, trzeba rozpisywać. Robi wrażenie na spotkaniach ale ogólnie nie polecam.
Są zegarki po prostu dziwne. Pomieszanie stylów i projektów. Estetyka socjalistyczna. Omijałem je zawsze. Jednak przez lata, niezauważalnie dla samego siebie zebrało się już ich kilkanaście sztuk. Męskie ? Damskie ? Czasem sam noszę, czasem żona. Coś w tej kopercie jest przyciągającego i odpychającego jednocześnie. A Wy co o tym modelu myślicie ?
Dolna mała tarcza to sekundnik (czerwona wskazóweczka, ale na zdjęciu tylko koszula w kolorach ;)), stoper ma dużą wskazówkę (granatową) sekundową i mała tarczkę minutową na dziesiątej. Całość w szlifach i stali, ale mimo to czytelna. Mi najbardziej podoba sie umieszczenie dni tygodnia, czytelne, to pierwsza komplikacja na jaką zwracam uwagę w nowym zegarku.
Wszystko przemija, nawet najdłuższa żmija - jak mówi sołtys. Roman wraca do właściciela. Padało trzy dni więc zdjęcia nostalgiczne.
I końcowe, pamiątkowe zdjęcie z młodszym bratem.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.