Wywołany do tablicy, odpowiem, źle zrozumiałeś moje intencje, nie było w niej żadnego sarkazmu. Ja należe do osób, które uznają zegarki jako pewnego rodzaju biżuterie, i lubię na nie patrzeć, przymierzyć, zmienić pasek. Natomiast mam tylko jedną lewą rękę i ograniczone sposobności do zalożenia zegarka innego, niż zegarek do "zajechania". Liczba w pudełku predysponuje mnie do miana ludzi, którzy raczej je posiadają niż noszą. I tak dla przykładu mam Alpinista, który od nowości jeszcze nie wyszedł poza ogrodzenie. Czyli mogę powiedzieć, że bardziej go posiadam niż noszę. PS. Przeprosiny przyjmuję [emoji12]