Jeszcze to znalazłem
https://dlazegarmistrza.pl/czesci-do-zegarow-mechanicznych
Jeżeli znajdziesz coś co pasuje to mogę to odebrać, mam blisko..
Zresztą warto zadzwonic i zapytać o inne rozmiary.
Jeżeli chcesz ,żeby działał, to oddaj go do serwisowania. Inaczej pewnego dnia sie zatrzyma, bo cos tam w mechaniźmie nie wytrzyma pracy w brudzie i na sucho.
Nie była żle zakręcona, ale zabezpiecenie "przekoszone" ... No dobra. Twoje zabawki to i Twoja piskownica..
BTW .... nie ma kołeczka ustaljacego w tej "ósemce" zabezpieczającej?
Jak kiedyś robiłem jakiego Metrona to był kołeczek...i wówczas ustawiało się to centrycznie...
Ale wiesz co? Mna się nie przejmuj...ja jestem tak stary, że tylko węgiel jest starszy, a dinożarły karmiłem z ręki
Wiem.. jeżeli wiem, że było klejone . Raz jedyny miałem kieszonkę , w której była śrubka osadzona na zwykłej kropelce... Oczywiście uleciał łebek... pozostał ałun.
Dopiero wtedy "uwidocznił się klej" - gdy ze stali nic nie zostało
BTW. Takie śruby należy poprostu dokręcić aż poczuje się wyraźny opór. i tyle...
Pszę Pana, śrubki dokręca się mocno, a "zabezpiecenie" się koryguje odpowiednim wygięciem
Jeżeli kiedyś te niedokręcone śruby sie poluzują, moze się okazać , że zębatka "wylatać" bedzie z zabezpiecenia i .... kaszana w mechaniźmie..
Mogę się mylic, bo nie widac mechanizmu. Dla mnie to wygląda na dość "zwykły" cylinder ( mechanizm z wychwytem cylindrowym) . Jedynie co ciekawsze to nakręcany kluczykiem. Mozna więc domniemywać, że trochę starszy .. tak c.a początki XXw.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.