Podobnie się domyśliłem naprawiając dwa takie mechanizmy. Ustawiałem "nad" i "pod" nad nic , a nawet gorzej było, bo dźwięk dzwonka był jak w patelnię. dałem pod i dzwoneczek ładnie dźwięczał... Więc ???
I tu może jest problem..... piszesz, że najgorzej to temu zegarowi ruszyć.... Czyli kotwica na ten przykład jest "przestawiona", potem energia popoli , powoli przestawia ustawienia do prawidłowej pozycji i zegar "gra"... do następnego razu...
Weź zaciśnij tuleje mocującą, ustaw i zobacz, jak chodzi...Usztywnij trochę układ kinetyczny/mechaniczny..
Dorzucę co nieco... najłatwiej "zlapać" kąt przechylając mechanizm. Gdy "żlapie" równy rytm, będziesz miał pojęcie w którą stronę przestawićmocowanie wahadła na osi kotwicy...
Co się dziwisz.. te samochody "serwisowało " się tak jak dawniej maluchy, czy inne żuki... Byle dach był na głową i klucze śrubokręt i młotek.... no czasami podnosnik
Patrząc na te katalogowe wersje, mysle, że tą skrzynkę mozna by było potraktować jako bazę szkieletową.
Mam na mysli ...
1) rozebrać
2) obciac górną część ( daszek) i dokleić profilowane listwy = gzymsy
3) dolną półke wyprofilować w "fale"
4) na drzwiczki nakleić odpowiednie kolumienki ( do kupienia)
5) uzupełnić sterczynki i brodę.
acha pofornirować tę sośnine (wewnętrzną część pleców.
6 dorobić/kupić koronę. i już....
celowałbym w te dwa. z powodu istniejącej brody
lub... te
Edytowałem by podać Ci przykład kleju, którego używałem.
Niestety śmierdzi starymi skarpetami.
Ale łatwy w przygotowaniu do pustej puszki trochę granulek+ woda (niewiele) to wszystko do garnka z gorącą wodą i gotować, aż klej się ładnie rozpuści i będzie gorący... taki kisielowaty..
Smarujesz powierzchnię i dociskasz aż resztki kleju wypłybą...BO . "Klej najlepiej trzyma gdy go nie ma" tak mawiali stolarze, a chodziło o to by była tylko cieńka warstwka....
Ja używałem kleju kostnego--- , takie "perełki" rozpuszczne w wodzie na gorąco... Takiego dawniej używano w stolarstwie...
https://allegro.pl/oferta/klej-kostny-1kg-13998951716
Ciesz się i baw doskonale. To w końcu TWÓJ zegar. TY go chcesz doprowadzić do wyglądu... nazwijmy to pierwotnego.
Czy to "kundelek" czy "rasowy"... każdego trzeba przygarnąć i się nim zaopiekować.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.