Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Marek Szajerka

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1174
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Marek Szajerka

  1. Ten wzór podstawy był chyba bardzo krótko? W moim zbiorze tylko mam z lat 1973 - 74., białe i przezroczyste. Fot. 1. Luty 1973. Fot.2. Marzec 1973. Fot.3. II/74. Egzemplarz pozyskany od Kolegi Witolda 56. Fot. 4. II/74. Egzemplarz pozyskany od Kolegi Witolda 56. Tarcza z napisem Zuch.
  2. Stron jest na razie 9, to już od pierwszej pojawią się szczegóły odnośnie tego budzika. Zachęcam do lektury. Również o tym modelu w Biuletynie Koła Miłośników Dziejów Grudziądza z 2020 r. https://kpbc.umk.pl/dlibra/publication/231641/edition/230679/content W biuletynie przedstawiona jest umownie wersja dla potrzeb wojska. Natomiast Kolega tomaszwr pokazał też , jak na tamte czasy bogata ofertę cywilną. Nie wykluczam, że np. kiedyś ktoś udowodni, że w obrocie detalicznym też były "budziki wojskowe". Na Naszym Forum, aktualnie koronnym dowodem, że była to produkcja dla wojska, jest budzik, jako element bomby (Koleżanki Yodek) oraz zastrzeżony dla ludowego Wojska Polskiego kolor zielonej farby.
  3. Marek Szajerka

    Nasze Budziki

    Pozwólcie Państwo, że jeszcze wrócę do tego czarnego Junghansa. W przypadku budzików w mojej kolekcji pierwszy raz się spotkałem, że na kole wychwytowym zamontowane zostało też koło zamachowe. Nie jestem mechanikiem, więc z ciekawości sięgnąłem do Internetu o bardziej szczegółowa funkcję koła zamachowego. Koło zamachowe zaznaczyłem gwiazdką. https://www.sprzeglo.com.pl/kolo-zamachowe/146
  4. Marek Szajerka

    Nasze Budziki

    Jeden z nowszych nabytków, Jughans Trivox Silentic, przypuszczalnie z 1955 r. Kupiłem go na części. Brakowało koła balansowego, górnego łożyska, suwaka do regulacji włosa. Kołki kotwicy były wyłamane. Udało mi się go częściowo uruchomić. Ma jednak zepsutą blokadę koła budzenia. Spróbuję w przyszłości to naprawić. Obecnie cieszy fakt, że ponownie odmierza czas. Tak się złożyło, że trzy lata temu kupiłem też model z identycznym mechanizmem. W ofercie Junghansa ten z białą tarczą od 1953 r. Wg Werkeliste Wecker W 731 L jest to pozycja 63 i nie ma podanych lat produkcji. 63 W 731 L k. A. k. A. k. A. k. A. gleich wie L 2 Fot. 1-4. Egzemplarz nabyty w kwietniu tego roku. Fot. 5-7. Nabytek z 2019 r.
  5. To jest chyba w tym najcenniejsze. Bardzo dobrze udokumentowane początki produkcji polskich budzików po 1945 r. W przyszłości doskonały materiał do analiz, jeśli ktoś np. będzie chciał zrobić magisterkę z łódzkich budzików. Przykładowo między numerami 40 666 i 45 733 wymieniono maszynę do wycinania płyt. Jeszcze raz gratuluje i pozdrawiam. Marek
  6. Marek Szajerka

    Nasze Budziki

    Dzisiejszy nabytek,, średnica obudowy 6 cm. Jakiej jest firmy, nie wiem.
  7. Marek Szajerka

    Nasze Budziki

    Warto ten materiał przerzucić, skopiować do podtematu Polskie budziki. Pozdrawiam. Marek
  8. Marek Szajerka

    Nasze Budziki

    Teraz poszukiwania w księgach adresowych Łodzi, z jakich lat pochodzi budzik. https://www.google.com/search?rlz=1C1CHBD_plPL918PL918&sxsrf=ALiCzsbK1KHPtZ_9U0N-qef9Qnvv0gAuYg:1652015065385&source=univ&tbm=isch&q=Księga+adresowa+Łodzi&fir=MJAuYo2IvhssYM%2CoGJG0AQMfEGf_M%2C_%3BbiqsA2gtJ4aMgM%2Cf6gciwLtcY4RQM%2C_%3BM-h8lrmgRyaw-M%2C3JXB6NDdt2R7xM%2C_%3BMXFQY7HT6vA7MM%2CoGJG0AQMfEGf_M%2C_%3BNqbmaMqxyV7SIM%2CoGJG0AQMfEGf_M%2C_%3BbCZ3AnuEnNL9cM%2CoGJG0AQMfEGf_M%2C_%3BGHocdfRGv-9OpM%2CtlTsOzQ27X6CJM%2C_%3B6S48_aBXH2Nr5M%2CxzFU2CZiowoXgM%2C_%3Ba90Z-Cjsfyck7M%2C3JXB6NDdt2R7xM%2C_%3BNDmJqhexXqH1gM%2CoGJG0AQMfEGf_M%2C_&usg=AI4_-kR24OQhMLOZJYfu63y0Y7JqIqt9JQ&sa=X&ved=2ahUKEwii6orZ-8_3AhXupIsKHSaKAl4QjJkEegQIAhAC&biw=1396&bih=656&dpr=1.38 Ogromny wkład pracy w przywróceniu do stanu fabrycznego. Gratulacje.
  9. Zbiorowe zdjęcie skarbonek. Szósty z prawej to duński chodzik, skarbonka. Pozostałe to budziki - skarbonki.
  10. Marek Szajerka

    Nasze Budziki

    Też dzisiejszy nabytek, budzik -skarbonka banku Hamburger Sparcasse, firmy JGEHA. Wg Mikrolisk jest to budzik firmy Johann Georg Hinkel, z Frankfurtu nad Menem , [ informacja z innego źródła internetowego]. firma została zarejestrowana 5 maja 1930 r. Na aukcjach internetowych pojawiają się też zegarki naręczne tej firmy, z lat 70. Dziękuję za zainteresowanie tym postem.
  11. Z 1980 r. wygląda, jakby niedawno opuścił fabrykę. Co małego Poltika, wskazówki nie "gryzą". Taka była moda w Bloku Wschodnim. Też kilka lat temu kupiłem takiego z podobna wskazówką, być może od Slavy, z 1967 r. Natomiast drugi, nie wiem z jakiego roku, ma takie wskazówki. Pozdrawiam. Marek Życzę zdrowych i pogodnych Świąt Wielkanocnych i smacznego jajka.
  12. 14.04. odbędzie się wykład o zegarach słonecznych: https://grudziadz.pl/news/content/18860
  13. Życzę Państwu zdrowia i smacznego jajka. Marek
  14. Marek Szajerka

    Nasze Budziki

    Dzisiejszy nabytek, Jaz. Brakuje oryginalnych wskazówek i szkiełka. Mechanizm jest sprawny. Ciekawy jest wzór cyfr na tarczy.
  15. Marek Szajerka

    Nasze Budziki

    Dzisiejszy nabytek, Georg Würthner. Obudowa była przemalowana. Taki nabyłem.
  16. Wpisując kolejne budziki do katalogu nasunął mi się pomysł, by pokazać egzemplarze dokładnie datowane, nie "składaki" z okresów przełomowych w historii PRL. W tym przypadku ostatnie lata okresów gomułkowskiego (1970 r.) i gierkowskiego (1980 r.). W swoim zbiorze nie mam żadnego konkretnie datowanego budzika z mechanizmem na licencji Junghansa. Najwcześniejszy budzik z tym mechanizmem mam z sierpnia 1981 r. Fotografie są też wykonane w trakcie naprawy, dlatego stan faktyczny może odbiegać od tego na fotografii. 1970 rok Fot. 1 - 5. 1980 rok Fot. 6 - 16
  17. Płyta na zdjęciu Kolegi oznakowana identycznie, jak w przypadku mojego egzemplarza. W jednym i drugim przypadku widać przypuszczalnie niedopracowaną 3. Wskazywałoby to na 1973 r. Widocznie matryce były już wysłużone. Stempel datownika nie nadawał się do użytku. Rok, czy dwa lata później wszedł do produkcji nowy model mechanizmu, który produkowano przez 8-10 lat. Zastąpiony został następnie przez licencyjnego Junghansa. Na zdjęciu mechanizm z kwietnia 1976 r.
  18. 2 kwietnia trafił mi się Poltik, bez jednoznacznego podania daty produkcji. Wzór płyty z lat ok. 1972-76. To już końcówka produkcji tych dużych Poltików. Ten egzemplarz służył jako dawca. Nie miał koła chodu. Z uwagi na to, że wprawdzie złożyłem mechanizm, ale nie miałem odpowiedniej sprężyny, zdecydowałem się na uzupełnienie niedokończonego składaka z przemalowaną przeze mnie obudową. Dla porównania pokazuję inny egzemplarz z ozdobną tarczą, zapewne z lat ok. 1972-75, który też nie jest dokładnie datowany i ma werk z identyczną płytą. Fot.1-2. Budzik w chwili nabycia. Fot. 3-4. Budzik po wymianie mechanizmu. Fot.5. Niedokończony składak, który posłużył za dawcę. 6. Pierwotny mechanizm. 7-8. Poltik z lat ok. 1972-74.
  19. Marek Szajerka

    Nasze Budziki

    No cóż, taki był koniec epoki budzików mechanicznych, pokazany przeze mnie jest z czerwca 2008 r., o ile poprawnie odczytałem datę produkcji.
  20. Marek Szajerka

    Nasze Budziki

    Nawiązując jeszcze do mojego postu ze s. 202, o podobieństwach mechanizmów Kienzle i Ruhla o kalibrze 45 mm. One są podobne rozmiarami, ale są różnice konstrukcyjne. Ruhla ma mostek do wymiany bębna chodu. Również dla naprawy sekcji budzenia nie potrzeba rozkręcać całego mechanizmu, rozwiązanie stosowane też w budzikach Slava.
  21. Marek Szajerka

    Nasze Budziki

    Można tak to ująć dla ścisłości. Podzielam pogląd. Przypuszczalnie zbieżność modeli Kienzle i Ruhla nie jest przypadkowa. Podobny do Kienzle jest miniaturowy podróżny budzik, kaliber 45 mm, (fot.1-3). Model na 4 zdjęciu to mechanizm Europy. https://www.uhrentradition-ruhla.de/pdf/Reisewecker Kaliber 66.pdf 7 lat temu tak mnie zaciekawiło podobieństwo budzików Europa i Ruhla, że napisałem taki artykulik tłem historycznym. https://grudziadz.naszemiasto.pl/opowiesci-o-zegarach-o-budzikach-blizniakach/ar/c13-3574603
  22. Marek Szajerka

    Nasze Budziki

    Bardzo dziękuję. Do tej pory typowałem go, jako z lat ok. 1930-50. Taką wysuwaną podstawkę ma też ten, chyba ośmiodniowy, (fot.1-2)? Wskazówki są jednak inne. Jednak etui nie jest harmonijkowe. Takie wskazówki też były w Ruhli, (fot.5, Ruhla z pocz. l. 60.). Przypuszczam, że w przypadku Kienzle podróżnych jakąś wskazówką będzie mocowanie zawiasów oraz etui. Etui harmonijkowe oraz budzik wsuwany z zawiasów, to charakterystyczne wg katalogu dla okresu międzywojennego a z budzikiem przykręcanym do etui dla okresu po 1945 r., (fot.43-4.) Są to takie pobieżne spostrzeżenia, które mogą sią przydać przy decyzjach o zakupie.
  23. Marek Szajerka

    Nasze Budziki

    Mechanizm posiada dwie tylne kapy. Zdjąłem do zdjęcia zewnętrzną, wewnętrzna jest przykręcona bardzo miniaturowymi śrubkami. Wolałem ich nie ruszać, by czegoś nie popsuć. Można go wyjąć z etui i wtedy służy, jako gabinetowy. Ten kaliber (45 mm) jest w katalogu Jacoba z 1943 r., nr 420 01, s. 43. Na podstawie jest sygnatura urzędu patentowego D.R.P. W pokazanym przez Kolegę Teddy 61 katalogu są podane wymiary zewnętrzne budzika, czyli może to być ten sam mechanizm. Przeoczyłem na zdjęciu u Kolegi Mechanika wewnętrzną kapę. Są identyczne.
  24. Marek Szajerka

    Nasze Budziki

    Podróżny z identycznymi wskazówkami i podobna tarczą. Nie znam roku produkcji.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.