Niestety, ale obawiam się, że fraza "vintage w stanie NOS" to w ogromnej większości przypadków tylko oksymoron i oklepana fraza obliczona na przyciągnięcie klienta.
Ile takich nienoszonych, kilkudziesięcioletnich zegarków może "wypływać" na rynek?
W Atlanticach "w stanie NOS" z Allegro/OLX to już tylko mechanizmy są stare. Reszta prosto z Chin. To już nawet nie malowanki, tylko zupełnie nowe, seryjnie produkowane tarcze, koperty i koronki.
Jest popyt to pojawia się i podaż. Czasem nawet mnie korci, żeby sobie kupić takiego "starego" Atlantica w idealnym stanie i w kopercie ze stali nierdzewnej (sic.). Ale potem na szczęście mi przechodzi.
Obserwuję sobie ostatnio aukcje starych zegarków na Catawiki. Nie da się ukryć, że najwyższe ceny uzyskują ewidentne malowanki i pseudo-NOS'y. Co do tego, co tam siedzi w środku, to się nie wypowiadam, bo brak mi odpowiedniej wiedzy.