Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

SEI_pat_KO

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    529
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez SEI_pat_KO

  1. Zgadza się, na 7S35-00B0 Zegarek nabyłem w tym roku. Zamierzałem kupić starszego samuraja w tytanie, ale cenowo się nie zgadzało, dlatego alternatywą był ten "albino".
  2. Też boleje nad tym, ale co zrobić :) Wszystkie poprzednie tytany i snm mają problem z nadmiernym wycieraniem się tych bezeli :/ Swojego czasu chciałem nabyć jakiegoś samuraja titanium w przyzwoitym stanie do 3k, ale są albo powycierane/porysowane te bezele albo zegary są ogólnie poobijane, albo ogłaszający krzyczą 4k wzwyż :)
  3. nieco komunijny, jednak ma coś w sobie
  4. Mam do Was pytanie. Czy zamawiał ktoś kiedykolwiek u "sąsiada jubilera" z zachodniej granicy seiko? Taka sytuacja - informował, że zegarek ma być pod koniec sierpnia u niego, a zamówiłem upatrzone seiko 12 sierpnia. Dzisiaj jubiler zadzwonił do dystrybutora seiko i odpowiedzieli mu, że w połowie września ten egzemplarz będzie dostępny. Oczywiście sprzedawca przeprasza za zaistniałą sytuację i proponuje, że zawiadomi innego jubilera lub czekanie. Tak się trochę zastanawiam, czy nie wtopiłem kasy. Oczywiście płatność dokonałem przez paypal. Ale wiadomo - przewalutowanie i te sprawy. Jak myślicie, uzbroić się w cierpliwość i poczekać te 2 tygodnie jeszcze czy rozpocząć procedurę zwrotu kasy? Nadmienię, że o ten zegarek pytałem również w Polsce, ale powiedzieli że tego konkretnego nie sprowadzą, tylko dwa inne warianty kolorystyczne i to w pojedynczych egzemplarzach. Tak więc może być coś na rzeczy, że ten akurat zamówiony model jest trudniej dostępny? W Polsce na obecną chwilę nie ma go nigdzie. Natomiast w europie gdzie tylko pojawia się oferta tego modelu jest wszędzie na zamówienie.
  5. słowo pupil można różnie rozkminiać... między innymi jest to faworyt. A prościej, mój faworyt do odsprzedaży Jeżeli chodzi o opis przedmiotu (nie tylko zegarków rzecz jasna), raczej zwrotu "pupil" nie powinno się używać, bo "pupil" oznacza przede wszystkim oczko w głowie. A kto odsprzedaje swoje oczko w głowie - przecież to się w głowie nie mieści. Kolejną sprawą jest to, czy pupilem można nazwać rzecz.
  6. mam drugiej generacji monstera, one chyba mało różnią się wymiarami (ok. 43mm), i na moim 17,5cm wygląda to tak...
  7. bardziej doświadczeni to i pewnie wiedzą Redukuje diametralnie kolekcję, z "kilkunastu" zegarków chce zostawić/dokupić sobie "6". Wiem, które konkretnie modele sobie zostawić i dokupić. Ale mam problem z pozbyciem się tych pozostałych. Nie chce żeby zabrzmiało to jak ogłoszenie. Macie jakieś pomysły, gdzie można by je wystawić poza OLX, allegro, EBAY, Chrono24, Catawiki. Nie zależy mi na aż tak szybkiej sprzedaży i oczywiście pozbywaniu się moich czasomierzy za bezcen Ale nie chcę również żeby to trwało latami, a raczej mieściło się w ramach "miesięcy". Mam już dość rozmów z potencjalnymi kolekcjonerami, którzy mówią biorę wszystkie, a każdy za pół ceny. Dla przykładu zegarek wystawiony za 2900zł (oris tt1 7533), a ktoś oferuje 500zł. Mógłbym jeszcze kilka takich przykładów perełek podać. Oczywiście większą część mojej kolekcji do odsprzedaży zajmują seikacze. Wiem, że to dość trudne pytanie. Ale jestem ciekawy jakie są wasze doświadczenia i gdzie najczęściej i z pomyślnością "pozbywaliście" się swoich wskazówkowych pupili?
  8. z tego wszystkiego najbardziej zazdroszczę mu szogunów i sumo zimbe. Dość fajne są te zegarki z limitek zimbe, ale cena kilkukrotnie wyższa od podstawowych modeli to dla mnie mocna przesada - lupka + zajefajna tarcza + ograniczona ilość + historia - jakieś japońskie wydarzenie/postać lub kooperacja z jakąś firmą. Rozumiem + 30-40% wartości do limitek, ale 200-300%. No nie, nie kupuje tego. Np. dla porównania zwykły szogun w okolicach 4k, szogun zimbe 11k. W przypadku samuraja jest to trochę stonowane, bo zwykły, padi, save the ocean, można zakupić do 2k, samuraj zimbe za 4,5k. Mowa teraz o regularnych cenach ze stron internetowych. A prywatni sprzedawcy pod hasłem "mint" jeszcze bardziej windują cenę. I człowiek się zastanawia czy kupować teraz czy poczekać przynajmniej z rok na okazję/ czy wtopić się i kupić zegarek przepłacając jeszcze więcej. I tak to wygląda
  9. Dzisiaj sękacz, ma ktoś ochotę?? W ciągłym użytku...
  10. Solary są w porządku i to nie jest tak, że trzeba je cały czas trzymać w mocno nasłonecznionym miejscu (m.in. na parapecie na zewnątrz). U mnie stoją w niedalekiej odległości od okna w przeszklonym etui/ leżą luzem na komodzie i w ciągu dnia się podładowują, tzw. łapią to co pogoda da. Raz miałem przypadek z "kilkuletnim" solarem, stanął (trzymałem go w szufladzie, najzwyczajniej zapomniałem, że gdzieś go tam jeszcze mam i chciałem akurat na jutro go założyć), wystawiłem go na parapet na zewnątrz (żeby jak najszybciej się podładował) na ok. 4-5 godz., nie było mocnego słońca, a i tak wystarczyło, żeby chodził kilka tygodni. Ale najlepiej jest zakładać je co kilka dni, żeby ciągle się podładowywały, albo trzymać je w jasnych miejscach, np. w niedalekiej odległości od okna. Co do kinetików... moim zdaniem nie powinno się bać, że coś się uszkodzi podczas "podkręcania" maszyny, producent z pewnością to przewidział. No inaczej (prócz rotomatu) nie da się nakręcić zegarka jak już siądzie. A i nie nie trzęsie się nim jak potłuczony, tylko wyrafinowanie, okrężnymi ruchami, zgodnie z kierunkiem zegara obracamy czasomierz w ręku. Przynajmniej ja to tak praktykuje Ale, tak mechaniczne/automatyczne są najlepesze Co do tego egzemplarza z polerką, też tak mogło być, tylko ktoś musiał się nieźle natrudzić przy tym, bo polerka wyglądała rewelacyjnie, nie była to robota na "odwal się" powłoko, ja chce doskrobać się do stali, tylko "chce cię" widzieć połyskującego bez żadnych niedociągnięć
  11. to ja też archiwalne zapodam Miałem dużą rozterkę nad tym, czy był modowany, czy nie. Widziałem taki sam egzemplarz na jednej z singapurskich stron... Pancerz jego mościa ma połysk, co się nie zdarza w żadnym sunie. Porównywałem go z innymi przedstawicielami jego gatunku i jakość wykonania taka sama.
  12. Pykło, tylko podkreślam role koszul. "Nie smacznie"? - nie zapominaj o stylu sportowym. Koszula (z długim rękawem, w krótkich nie chodzę z zasady ), sportowa marynarka, jeansy, mokasyny/sneakersy i nasz bohater. Ot styl sportowy i look gotowy Nie zaprzeczę, że nasz bohater do koszuli w kratę i ciągnika też się nadaje Oczywiście styl sportowy nie zobowiązuje do chowania zegarka pod mankiet
  13. drugiego sun'a też wrzucam, a co... Tylko wiesz, większość koszul mam w kroju slim, slim fit i niestety taki zegar nie wejdzie pod mankiet, a jak się go już wsadzi pod ten mankiet, to nie wyjdzie bez rozpinania. Dziękuję ci Mamo za dobre wskazówki, jesteś the best
  14. zegar jest zaje..fajny gdyby nie jego wysokość - 13/14mm. Z przeznaczenia nurek... no ok Ale czasem dobrze byłoby go założyć w okresie jesiennym czy zimowym. Niestety nie da rady! Bo nie wejdzie pod koszulę, sweter, kurtkę
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.