i nie z 1500m..
Polska ma lepsze karabiny od "polskich " dragunow'ów .. nie wiem tylko czy tańsze w zakupie.
Nawet byłoby z czego wybierać - choćby na szybko Alexa tego słabszego, czy mocniejszego na 338..
Ja tam specjalistą nie jestem, ale z tego wiosełka przy modelowym celowniku 4x24 to trudno mówić o precyzji w aspekcie strzelania precyzyjnego.
Oczywiście, w sylwetkę na 500...800m się trafi, ale czasem "w obojczyk" a czasem "w miednicę" - ot wystarczająca precyzja na polu walki eliminująca przeciwnika z gry (nie koniecznie śmiertelnie) - dodatkowo ranny jest " problemem" dla swoich towarzyszy, bo jęczy, cierpi i pić woła, trzeba się nim zająć, tragaży mieć i nosze, i jeszcze inni patrzą i wiedzą, że im też "to" się może przytrafić więc psycha im siada..
Na takiej samej zasadzie działają pola minowe - przeciwpiechotne.
Mają stopę albo jajko urwać tak, żeby delikwent przeżył a nacierający wróg musi swojego towarzysza dodatkowo ratować i ewakułować..
Wracając do meritum.
"Wiosełko" fajne jest, ale ja mając jakiś wybór szukałbym czegoś lepsiejszego..