Nikt się tu z Ciebie nie śmieje(Tak myślę).
Sytuacja sama w sobie jest dziwna, a stanowisko Polmotoru nieuczciwe.
Nawet gdyby faktycznie mieli problemy (jakiekolwiek) to w głowie mi się nie mieści, że klientowi nie spieszą z informacją, że od samego początku to właśnie klient musi się starać o informacje a te które otrzymuje nie są zbieżne a czasami wprowadzają zamieszanie lub wręcz są nieprawdziwe.
Ty już pieniądze im przemazałeś - jesteś niejako właścicielem tego auta.
Niechże staną na uszach, żeby klient był zadowolony...
Tak naprawdę, to możesz czuć się oszukany, a myślę, że w jakimś UeSA mógłbyś wygrać proces i okroić ich z kasy, bo dlaczego mają obracać Twoimi pieniędzmi i dodatkowo konfabulować ,kręcić, unikać i nie wywiązać się z zobowiązania...
Pamiętam jak moją poradą na Twoje pierwotne problemy była propozycja, żebyś naprawił to co masz, bo jesteś z tego zadowolony, a koszty są niższe niż zakup czegoś nowego.
Cieszy mnie, że jednak zdecydowałeś się swoje ulubione auto naprawić i ciesz się nim, aż nie zardzewieje albo silnika nie zgubisz.
Takiego jak te subarak nigdy już mieć nie będziesz, bo już takich nie robią..