zadra
Użytkownik-
Liczba zawartości
1786 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez zadra
-
no co Wy.. Przecież to tylko są takie "zwykłe" i nieciekawe bo polskie Metrony.. Kto by na to zwracał uwagę 😋 te na zdjęciach też taki normalny.. chodnikowiec
-
dziękuję. będzie chyba jakiś ciąg dalszy - czaję się na kolejną robotę przy innym, szafkowym metronie..
-
szybki resercz w necie wskazuje, że beretta jest ok 40% droższa od CZ w tym samym kalibrze(B: ok 4500/ CZ ok 2600), choć z Twoich linków wynika że faktycznie różnica jest niewielka ale z dostępnością beretty kiepsko (brak); nie wnikam dlaczego tak jest, choć mam swoje podejrzenia. Odniosłem się do norinko nie dlatego, żeby chwalić jakość a raczej, żeby wskazać iż beretta USA obniżyła swoją do chińskiego poziomu. Ot takie moje zdanie po obejrzeniu zdjęć..
-
Nie, o okej, czyli : norinko jest blee, natomiast bereta nie jest blee.. Coś mi jednak podpowiada (wnioski po zdjęciach i wpisach) że ta bereta co nie jest blee to jest i tak blee.. Generalnie mam to w nosie, bo nie kupuję a tylko interesuję się odrobinkę tematami strzeleckimi, ale w związku z tym, że za 1/2 ceny beretki można kupić cz75, albo trochę taniej wspomniane norinko (np nz85) i w tych dwu przypadkach jest duże prawdopodobieństwo iż stan fabryczny będzie lepszy (Oczywiście norinko chinajegomać może być równie słabe jak beretta) to zapytać należy za co płacisz kupując berettę. Jest jeden kolega tu na forum, który kupił UAZ'a - chrupki, ale nie zapłacił za niego jak za pełnowatrościowego jeepa tylko dużo taniej a miał świadomość co kupuje. Kupując berettę myślisz, że kupujesz światową jakość, płacisz dużo więcej a okazuje się, że aby było jak trzeba to musisz wymienić prócz szkieletu całą oprawę mechaniczną z lufą na wcześniej kontrolowane elementy, żeby być zadowolonym z zakupu..
-
ja myślę, że po wpisaniu na yt odpowiedniego zwrotu znajdzie się mnóstwo filmików z napraw. Chociaż teraz, to nie wiem, czy rosyjskie nie są "separowane" więc może być ich znacznie mniej niż na początku roku.. Oglądać, czytać, uczyć się, trenować !!!
-
przy berettach 92 najważniejsze, żeby w zęby z zamka nie oberwać. Jak popatrzyłem na zdjęcia, to na moje niewprawne oko - będzie strzelać, celność pistoletowa również zachowaną, ale cholernie głupie uczucie gdy kupuję się "hamerykanski " pistolet (wszak z hamerykanskiej fabryki gdzie najwyższe standardy, największy know-how, najlepsze maszyny i inżynierowie) za grubą kasę, a elementy wyglądają ja surówka maszynowa z prywatnej fabryki części ciągnikowych ursusa u Kowalskiego z Dziadowa Wielkiego... Coś tu nie pykło. Niby wszystko ok, strzela, zamek się cofa, nic się nie zacina, jest znaczek i nazwa na zamku, jest muszka, jest szczerbinka, ale ... miałem kilka razy w ręku Norinko 9x19 "chinajegomać" (Nie pamiętam modelu) i znacznie lepiej się prezentowało...
-
dobra polerka nigdy nie jest zła 😁 Zgasić połysk..? co Ty planujesz.. bezbarwny lakier "bezpołyskowy" ? Zmatowić można też bardzo drobnym papierem wodnym - np 3000- wyjdzie bez rys no i bez indeksów.. Idealne byłoby lekki szkiełkowanie, ale wtedy też cyfry i indeksy "pies by drapał" . Lubię Twoje rozwiązania. Zawsze są proste i praktyczne, ciekawym co teraz nam zafundujesz.
-
Doszedłeś do jakichś wniosków ? Ja nie wiem kto ten zegar zrobił, ale ciekawi mnie dlaczego Tobie kojarzy się z Junghansem ..
-
kilka metronów już rozłożyłem i złożyłem z dobrym skutkiem i nie było problemu z sekcją bicia. Wszystkie wiatraczki smarowałem olejem przekładniowym 75w80 (olej do samochodowych skrzyń biegów ). W tym przypadku zastosowałem olej silnikowy 5w40 i po jakimś czasie wrócił problem z biciem. Wracając do początku tego tematu - zawarłem tam informację, że podstawowym problemem z zegarem był "brak bicia". Czyszczenie i pierwsze smarowanie na jakiś czas pomogło (może 5w40 było zbyt lepkie). Teraz dałem na te czopy olej (na czopy balansowe) od boley'a . Jeśli nie będzie różnicy i za kwartał znowu przestanie bić, to wymienię sprężynę bicia, bo tylko to zostało. Nie sądzę, żeby wiatraczek miał pracować bez smarowania ale co ja tam wiem... Na razie cieszy mnie tarcza. Wyszła bardzo sympatycznie i syntetycznie zarazem. Aż za ładna.. 😁
-
Życie toczy się swoim trybem .. dopiero dziś mogłem przyciąć przygotowaną wcześniej w drukarni tarczę zegara. Wydrukowana na perłowym papierze prezentuje się znacznie lepiej niż zmyty oryginał. Oczywiście oryginał cały czas jest na swoim miejscu a papierową tarcza jest do niego mocowana od zewnątrz. Mamy zatem zachowaną historyczną linię i nowoczesne rozwiązania. Nie wiem jak tekturowe tarcza zareaguje na zmiany temperatury i wilgoci w pomieszczeniu, ale gdyby coś złego się działo, to mam kilka zapasowych na podmiankę 😉 Mechanizm bicia znowu zaczął słabować- bicie zanikało kilka dni po nakręceniu jego sekcji. Przy wymianie tarczy ponownie nasmarowałem najmniejsze wężydła (Tym razem olejem boley'a zamiast poprzedniego 5w40) ale wydaje mi się, że problemem w tym przypadku może być zmęczona sprężyna. Zobaczy się jaki wpływ będzie miało nowe smarowanie . Mamie tarcza się podoba, bardziej wyraźna i kontrastowa od starej. Kilka zdjęć na zakończenie niedzielnego wywodu.. nie wiem, czy będzie to dobrze widać, ale papier na którym jest wydrukowana tarcza ma perłowy podkład. Na sam koniec oczywiście aktualne zdjęcie wahadłowca w czasie pracy 😁 pozdrawlaju Was serdecznie 🤗
-
"gatunek" tektury ma duże znaczenie; dobrze mieć też pod ręką ŁT43 😋 Kto te czasy teraz pamięta , gdy w każdym spożywczym z zapałkami dostaniesz "sykykon silnikowy".. @pmwas , dobrym zwyczajem przy starych gratach było mieć zawsze w skrzynce W SAMOCHODZIE dodatkowy zestaw najbardziej awaryjnych podzespołów auta. W syrenkach jeździły "krzyżaki" przednich osi, w większości aut peerelu zestaw świec iskrowych na wymianę "w polu" wraz z kluczem, ja w ładnie woziłem "moduł zapłonu" i kopułkę , oczywiście również żarówki zapasowe i literek oleju, kanister +lejek itp.. Skoro u Ciebie problem już jest z pompą paliwa, to dodatkowy zestaw membran i uszczelek już powinien być zamówiony..
-
Ale brzydal.. strasznie taktyczny i najpewniej niewygodny.. najważniejsze, że ma selektor ognia przy ostrzu(a może to zrzut magazynka 😁 ??? ) ..
-
Problem z ładowaniem zegarka
zadra odpowiedział Paula913491 → na temat → "Zrób to sam" - wskazówki przy samodzielnych naprawach
myślę, że do producenta, albo najlepiej na zasadach rękojmi do sprzedawcy.. trudno coś wyrokować bez zdjęcia, czy wiedzy o tym Twoim elektronicznym cudeńku. Jeśli ma już parę latek, to może bateria już dogorywa?... -
Nie przyszło mi do głowy, że olej do pił spalinowych czy kosiarek może być odpowiedni. Podejdę do naszego plebana- na dzwonnicy kościelnej jest fajniutki zegarek-- to dobre miejsce, żeby nasmarować taką kosiarkową oliwą. Chyba najlepiej będzie jak zacznę od smarowania mechanizmu przekładni wskazówki sekundowej...
-
tu się absolutnie nie zgodzę i stanę twardo przy kol @Po Bieda.. Skoro nie wiadomo co znajduje się w chińskiej buteleczce 701/702 to ja wolę zastosować coś, czego parametry mogę znaleźć na stronach www. Oczywiście idealnie byłoby mieć te 5 różnych specyfików moebiusa, ale przeliczając ile ja tych "moich" zegarków zrobiłem (może palce 2 rąk wystarczą) i fakt, że kolejnej naprawy dla siebie mogę się nie podjąć ze względów technicznych czy zdrowotnych to stosowanie powszechnie dostępnych środków smarnych (byle dobrych i odpowiednio dopasowanych ) jest dobrym wyjściem. Nie ma się co bać. silniki spalinowe nie są z drewna czy plastiku. tam również są stopy żelaza z różną zawartością węgla, części z elementów nierdzewnych jak również metali kolorowych..
-
0w20; 5w30; 75w80; 10w40; 20w60; dodatkowo syntetyczne smary do bębnów sprężyn, i osi bębnów, molibdenowe są również dobre, a do sprężyn metronów stosowałem dodatkowo suchą powłokę teflonową. Oczywiście każdy smaruje tym czym chce, na własny użytek i nie że na siebie odpowiedzialność za własne czyny. Czytaj o własnościach oleju i wyciągaj wnioski. Na koniec i tak dojdziesz do punktu w którym kupisz moebiusa...
-
ja do prostych zegarków i zegarów z powodzeniem stosowałem samochodowe oleje silnikowe o różnych lepkościach. Prócz silnikowych są różne przekładniowe- masa informacji w necie dot zawartości, gęstości, lepkości i dodatków.. Nic, tylko szaleć (zamiast kupować 10ml moebiusa można kupić litr bardzo dobrego samochodowego), gdyby znudziła Cię praca z zegarkami, to pozostały olej możesz zalać do kosiarki albo opla i się nie zmarnuje. Co natomiast zrobisz z pozostałym olejem stricte do zegarków? Przecież tego nawet żaden PSZOK nie odbierze..
-
ładna biżuteria.. Aż strach używać, żeby wzorek się nie powycierał
-
jeśli będziesz robiła zdjęcia, to przy fotografowanym elemencie połóż kawałek papieru milimetrowego - będziesz później miała punkt odniesienia do wielkości fotografowanego elementu - taka normalizacja wielkości.
-
ja dodatkowo zwymiarowałbym cyfry. Porobiłbym dokładne zdjęcia każdej osobno, aby znać ich krój, zrobiłbym rysunek rozmieszczenia ich na tarczy, łącznie z ringiem minutowym (co do wielkości, średnicy, grubości kreski, i wszelkich szczegółów ) . Być może napisy wykonane są na mosiądzu. Gdyby ten mosiądz nie był spatynowany, pociemniony a jasno wypolerowany, dodatkowo cyfry i znaczniki czarnym kolorem z ostrą krawędzią, tak samo kruczo czarne wskazówki, to widoczność byłaby znacznie większa. Przy czyszczeniu tarczy możesz stracić cyfry i znaczniki. Bez dokładnych zdjęć i wymiarów trudniej to odtworzyć. Wiem, że niejedno już "nadpisywałaś" więc zrobienie takiej tarczy "jak nowej" nie będzie dla Ciebie trudne.
-
miałem o to samo zapytać. Można odnieść wrażenie, że "stary popsuty" po prostu zaczął się zacierać przez brudy i braki smarowania, a "nowy kupiony" ma tak samo - powolutku spowalnia informując o swojej agonii.. Rozłożyć do ostatniej śrubki, dokładnie wyczyścić, złożyć, nasmarować i dopiero regulować. Twój przypadek jest podobny do tego auta, co zatrzymał się bo przebił oponę. Kierowca kupił drugą tak samo uszkodzoną , założył i myśli dlaczego też nie ma powietrza..
-
A takie coś sprawy nie załatwi?
-
Yodek, ale Ty masz wielgachną chatę.. Tymi zegarami co już w temacie pokazałaś mogłabyś obdzielić niejedną średnią wioskę, a w każdym domu wisiałyby po 2..3 zegary... Gdzie Ty je składujesz..
-
A co powiesz na : "broń biała" "broń miotająca" ... "topór bojowy" - to broń biała? a może drzewcowa? a może obuchowa? jak w takim razie opisać "czekan" Gdzie znajduje się tutaj " pałka policyjna"... Albo z innych dziedzin.. dlaczego saksofon jest "instrumentem drewnianym" skoro jest z metalu a klawesyn instrumentem "strunowym szarpanym", skoro szarpali się z nim tylko Ci, co go wnosili na 15 piętro po schodach a muzyk tylko uderza w klawisze.. Dużo takich śmiesznych terminologii.. Chyba nie zaprzeczysz, że gdy napisałem "broń ostra" to doskonale wiedziałeś o co chodzi...
