ależ przecież "dizel" to nasza polska nazwa odpowiednika zachodniego "diesel"..
Wszak to silnik dizlowy z "twardym -z- " a nie z "miękkim -s- " w środku.
Tak samo dżins i dżinsowe spodnie.
dlaczego mam łamać swoją polską klawiaturę wypisując "żeanse " i to Jeszcze przez "j" a niektóre słowa przez zupełnie niepolskie "y" ..
gdzie jest prof Miodek??
może się wypowie, czy jesteśmy już tak głęboko w Europie, że musimy wszystko po zachodnioeuropejsku wymawiać.. 😋
dla mnie wszystko byłoby OK, lecz auto nie do mnie lecz do Tatuńka który takiego motoru mentalnie by nie przełknął.
Muszę znaleźć auto popularne i odporne oraz łatwo serwisowalne, bo głównie ja będę miał na głowie ewentualne problemy.
No i Tatko jeżdżąc od dekady francolem nie widzi swojej przyszłości w innym aucie.
Taka przypadłość upartych ludzi, którzy przyzwyczajają się do (nawet fabrycznie felernych) narzędzi/aut albo gniotących w tyłek mebli..
skoro tylko taki argument:
to nie jest źle, bo akurat te pierwsze wypusty były bezpieczniejsze mechanicznie od VW czy renault i opli.. o azjatyckich markach nie wspominając, bo w tych latach ani mitsu, mazda, czy honda, toyota nie miała wysokoprężnych dobrze dopracowanych..