Jeżeli taki temat już był, to proszę o połączenie/ przeniesienie do właściwego działu.
Swoimi zegarkami się chwalimy, ale też zerkamy na zegarki obcych (ludzi oczywiście). Może podzielmy się naszymi obserwacjami. Zacznę ja, jako autor😉:
Pracując w laboratorium widuję personel szpitalny i mam, wątpliwą, przyjemność spędzać zmianę na punkcie pobrań. Co widuję
- Lekarze: bardzo często droższe majtkowce (może ulubione zegarki są w domu, żeby nie razić?), młodsza część- wszelkiej maści smartwatche
-Pielęgniarki: nie często mają zegarki, czasem jakiś miband (czy jakoś tak)
- Noszowi: króluje Casio Edifice i Lorusy (z subtarczami)
-Koleżanki z labu: kwarce (DW, Fosill, Biset, Adriatica i Swatch)
-Koledzy z labu: Timex, Gino Rosi i Garmin (szefa)
-Pacjentki: Perfect, Casio i głównie majtkowce
-Pacjenci: zdecydowanie wymiata Perfect (tylu różnych wersji w żadnym sklepie nie widziałem- niektóre tak ściorane-że aż wintydż;) ), Casio (sporo różnych, a młodsi często G-Shock obowiązkowo wersje wskazówkowe), Czasem jakiś Lorus się trafi, trochę majtkowców. Z automatów to widuję Atlantic (obowiązkowo czarna tarcza), ale król automatów wśród pacjentów jest tylko jeden Orient Cesarski- bardzo lubiany model- pewnie sentyment...
Na ulicach, był taki czas, że zegarki znikały- teraz ponownie widuję... najczęściej Edifice lub G-Shock...