Co do strony wizualnej, to nie mam żadnych zastrzeżeń. Ponadto bezel w moim egzemplarzu bardzo przyjemnie się obraca i równo centruje. Niestety jest to loteria. Miałem w ręku trzy egzemplarze tego PADI i w każdym bezel obracał się inaczej. Zdarzają się nierówne szlify/frezy na kopercie. U mnie np. przy uszach.
Zgadzam się, zegarek jest b. ładny, tarcza robi wrażenie, zmieniając kolor i fakturę w zależności od warunków świetlnych. Szkoda tylko, że wkładka bezela jest stalowa.
Zegarek nie był specjalnie naświetlany przed zjdęciem, a jak zapewne zauważyłeś ta luma jest wyraźnie dwukolorowa tylko gdy świeci intensywnie. Potem wzystko się wyrównuje. Niemniej jest wyraźna przez całą noc.
Niestety nie mój, to znalezione w necie. Rzeczywiście w przyszłości taki egzemplarz może mieć wartość kolekcjonerską. Ale to nie były jednostkowe przypadki tylko cała seria. Podobno Seiko robiło jakąś akcję i proponowało wymianę tych trefnych dekli. Ja bym się nie zdecydował 😉
Niestety oryginalny jest tylko werk. Postanowiłem go reaktywować w zeszłym roku, po tym jak prawie 40 lat temu rzeczony Atlantic zaliczył wraz ze mną zderzenie z drzewem😜 Leżał przez ten cały czas z wygiętą tarczą i podrapaną kopertą, czekając aż go przywrócę do życia.
Proszę, oto żółty, tylko cena oderwana od rzeczywistości:
https://www.olx.pl/oferta/zegarek-mechaniczny-atlantic-beachboy-vintage-szwajcarski-CID87-IDGTyc6.html
Różnica faktycznie jest spora, zarówno pod względem rozmiaru, jak i wagi. Stary Beachboy jest lekki jak piórko w porównaniu z nowym😊 Nowy że swoimi 40 mm nie jest jakiś ogromny, biorąc pod uwagę obecny trend.
W moim też jest +8 sek. na dobę. Żaden problem, to i tak dobry rezultat.
Zresztą nie przywiązuję do tego bardzo wielkiej wagi, gdyż rzadko mi się zdarza nosić jeden zegarek dłużej niż 3 dni.
Żółty jest, ale z kopertą i bransoletą złotą.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.