Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

tbn

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2349
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez tbn

  1. To jest problem z kolekcjami, nawet świetne zegarki większość czasu siedzą w pudełku. Dlatego dla mnie 2 max 3 ma sens, żeby używać, a nie tylko mieć. Jak masz nosić zegarek w foliach to może nie był to rozsądny zakup.
  2. Tylko jeśli jeździ do tego fiatem 500 i ma idealnie dobrane but do swetra.
  3. Według mnie najlepsza generacja czarnego bonda. Bez fal to jednak nie to samo, a ten nowy ma znane minusy. Jestem bardzo ciekawy spodziewanego odświeżenia tej serii. Obstawiam, że utrzymają niestety 42mm i dołożą jakiś midsize 37-38, który z kolei będzie za mały.
  4. Tak, ale nawet na tle OP cena niczym nie jest uzasadniona. Ten sam mechanizm, wodoszczelność, dokrecana koronka z twin lock, easy link, wykończenie.
  5. Powiedziałbym, że dla mnie to była jego zaleta. Fajny zegarek na co dzień, niczym się nie wyróżniał, ale w tej tarczy jest coś eleganckiego. Namiast kompletnie nie warty ceny, nawet uwzględniając dobre mechanizmy Rolexa, to wykonanie jest proste praktycznie jak w tudorach.
  6. Explorer do Luminora nie ma podejścia! W ogóle wokół Ex36 w ogólnie pojętym community zegarkowym powstał jakiś kult rozmiaru. Większość ludzi nie przykłada zbytnio wagi do rozmiaru swojego zegarka czy co inni mają na ręce. Nie ma to nic wspólnego z byciem matcha czy cokolwiek. Jak ktoś nosi perfekcyjnie skoordynowany zestaw to może martwi go czy rozmiar zegarka na nadgarstku jest właściwy.
  7. Mniejsza bransoleta podkreśla kopertę, ale całość jest bardzo mała, biżuteryjna. Ogniwo przy klamerce ma chyba raptem 14mm, wydaje się cienkie i delikatne. Co do historyczności rozmiarów, nigdy nie rozumiałem tego argumentu. Samochody też były mniejsze , ale nikt dzisiaj nie narzeka na więcej miejsca. Tak samo zegarki, jeśli jest wygodny i dobrze leży, to wiekszy rozmiar poprawia czytelność , wicej lumy. Same zalety. Przecież mówimy o rozmiarze 40mm, a nie jakichś grotestowych Hublotach z lat 90'. Z resztą, ciężko porównywać zegarki sprzed dekad, które były przedmiotami uzytowymi do współczesnej biżuterii jaką się stały. Nowy Ex ma juz niewiele wspólnego z 1016. Podobnie jak Sumariner 41, który charakterem jest zupełnie innym zegarkiem niż 5513 , nie mówiąc o starszych modelach. Co do targetu Exa 36, to obstaję, że są to raczej kobiety. Mam na mysli zamysł marketingu Rolexa. To najmniejszy profesjonal, ba jedyny mniejszy na papierze niż 40mm. Ale komu to przeszkadza? Lepiej wygląda Ex 36 niż jakies busole 45mm.
  8. No właśnie , tylko to jest inny zegarek niż dzisiejszy Ex. Ma matową tarcze, bransoletę 20/16. Obecna wersja jak ktoś pisał wyżej to ewidentnie target damski, z resztą jest przecież w two tone też. Co nie znaczy, że nie można lubić małych zegarków.
  9. Ciekawe, że jeśli chodzi o parametry użytkowe to mechanizmy Tudora na metas są lepsze niż Rolexa. Abstrahując od metodyki testowania, to gwarancja, że zegarek się nie spóźnia moim zdaniem jest lepsza niż teoretycznie mniejsza średnia odchyłka.
  10. Spróbowałbym pogadać w butiku, czy nie wyregulują na miejscu. Mają serwis. A tak to wszystko idzie na Marynarską.
  11. Grand Complications ref. 5320G-011 White Gold | Patek Philippe 476k Na wtórnym od 280k 5320g-011 Wyszukaj zegarek naręczny Będzie ze 40% rabatu, bierzesz? Poza sportowymi i może niektóre Calatravy to wszystkie patki pewnie sporo poniżej metki. Edit: jakoś nie mogę znaleźć żadnej Calatravy, która nie traci tych 30%.
  12. Jesteśmy jeszcze daleko od tego monetu, ale trend jest zachowany. Rolex dalej traci value retention, sytuacja na rynku powili, ale wraca do tej sprzed pandemii. Do tego kto wie co sie stanie z globalnymi rynkami. Tli sie się znów kilka kryzysów, nieruchomości w USA i Chinach, potencjalna bańka na AI. Jeśli się zamaterializuje wielki kryzys to Pepsi do chipsów w biedronce będą dodawać.
  13. U nas gorzej niż za granicą. Ostatnio na lotnisku w Monachium oba Exy i biały Ex II od ręki. Suba już można dorwać poniżej metki na wtórnym, a za granicą na forach pisza o szybkich odbiorach, więc nie mówiłbym nigdy na Pepsi czy nawet Daytone. Oczywiście Rolex może sterować podażą i utrzymywać stan niedostepnosci. Kolejki na Roleksa to marketingowy fenomen. Zapisywanie się na proste zegarki za grube tysiące euro, których robią już ponad milion rocznie. Do tego nie płacą podatków. Kwintesencja współczesnego świata konsumpcjonizmu i kapitalizmu.
  14. Butik ma bardzo dobrą obsługę, zawsze jak coś załatwiałem byli bardzo pomocni i nie robili żadnych problemów. Jeśli mają na stanie to zrobisz od ręki, ale dobrze by było zadzwonić i się upewnić.
  15. Jasne, to tylko przedmioty. Poza tym to nie są żadne rzadkie rzeczy jak ktoś chce odkupić.
  16. Dlatego, że OP ma klasyczną bransoletę 20/16. Dwa razy podchodziłem do 124270 i niestety proporcje mi się nie podobają. Nie ma już tego kształtu 1016. Ja dla mnie najlepszym nowym wypustem był 214270 MK2 z matową tarczą. Moje stare zdjęcie, zaczynam żałować że sprzedałem haha
  17. Nie ma czegoś takiego jak idealny rozmiar. Zależy od nadgarstka. Dla mnie Ex powinien mieć rzeczywiste 37mm, a nie trochę ponad 35mm jak obecny. Z drugiej strony 40mm jest za duży.
  18. No tak, co tam producent i jego testy, jak chłopski rozum mówi co innego. A ciśnienie dynamiczne jak już kolega napisał to kolejne bro science.
  19. Podpisuje się obiema rękami. Rail to jeden z moich ulubionych projektów, a obecna wersja to jakaś kolorowa błyskotka. Tak samo nie rozumiem dlaczego Omega nie wskrzesi 2254.50, jednego z najładnieszych toolwatchy. Myslę, że miałby swoje miejsce wśród Seamasterów. Zrobiony w matowej ceramice byłby rewelacyjnym, nowoczesnym toolwatchem jak choćby Pelagos.
  20. No nie. Pracuje sporo z ludźmi z Anglii, sporo imigrantów z Indii. Prawie Każdy jeden ma Rolka, większość DJ, czasem jakaś Daytona. Włochy ? Kelner w restauracji nosi. Azja? Podróbka na wielu nadgarstkach. Literalnie żadna inna marka się nawet nie zbliża do Rolexa pod względem popularności. Rolex jest synonimem luksusu jak Gucci, LV itd. Dla mnie również te marki stoją na tym samym poziomie, z lekkim wskazaniem na Rolexa za ogólne proporcje. Za to wolę metas Omegi 0-5 niż superlative Rolexa. Żeby nie było, Rolex był kiedyś świetna marką, kawał pięknej historii zegarków sportowych. Sub i Ex to moim zdaniem top projektów. Ale to było kiedyś. Dzisiaj Rolex to dla mnie banał, ofiara własnego sukcesu i pospolitości, do tego nie warta swojej ceny. Oczywiście dla mnie, bo na rynku król jest jeden. Chodzi ciągle za mną powrót do Polara 16570, ale pragmatyzm mnie powstrzymuje.
  21. Do tego głównie nawiązywałem, wraz z wartością zmieniła się funkcja przedmiotu. Mialem 4 Rolki, w tym pięcio i sześciocyfrowe, żaden nie był lepszy niz Omegi właściwie w żadnej kategorii poza ogólnym komfortem/spasowaniem bransolety. Ale niektórzy jak widzą koronę to stal jest w Roleksie bardziej stalniejsza i czas lepiej im płynie. Po x latach zabawy wole Omegę. Rolka to widziałem ostatnio u stewardes w tajskich liniach, sprzedawców na bazarze i masie ruskich w butach Gucci. Zostawię im tę markę. Wolę mniej popularne.
  22. Sam fakt, że to jakieś wyzwanie pokazuje czym są dzisiaj zegarki dla ludzi. Zwykła biżuteria.
  23. Gumy chyba oryginalnej nigdy nie było, ale bez problemu jakiś pasek aftermarket się znajdzie. Zealand robi bardzo dobre w sensownej cenie , często są na jakieś rabaty. Bransoleta to i wada i zaleta, jednak wyróżnik tego modelu, trochę kiczowata kwintesencja lat 90’. Ja lubię. Mialem i smpc41 i suba 41, nie czujesz przy tym drugim ze masz lepszy zegarek na ręku, poza magią korony. Sub obiektywnie jest lepszym projektem, np. bezel w Omegach ciężko obrócić , co w profesjonalnym driverze jednak wada. Ale czy wartym trzy razy więcej?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.