Co tu jest do regulowania ? Albo trafiasz z długością ogniw albo nie, ich przestawianie nie zmieni obwodu. Dlatego ja lubiłem stare bransolety , gdzie było kilka pozycji w klamrze , które można było przestawiać przy pomocy narzędzia. Np. W starszych Roleksach, czy Seiko robi podobne. Wspolczesne wielkie klamry z kilkoma pozycjami mikroregulacji też mi średnio leżą. Z bransoletą do speedmastera mam jak kolega, nie ma dobrego ustawienia. Wolę trochę za luźną , bo zawsze jest zapas jak nadgarstek spuchnie latem albo podczas jakiegos wysiłku.