Jeśli o mnie chodzi, to coś już tam zapłaciłem symbolicznie wcześniej. Kolejną wpłatę też zrobię, bo jestem tu codziennie i po prostu wypada, a kwota nie jest porażająca. Nie zależy mi natomiast na tym, żeby być w Stowarzyszeniu, mieć wpływ na to co się tu dzieje i żeby to się wyświetlało u mnie pod nickiem. Jestem dość bierny. Poza tym bywam chamski, więc sami rozumiecie... Po co robić ogółowi porutę? Nr konta znam, wesprę co roku kwotą minimalną lub większą. I tak czuję się członkiem tej wspólnoty, żadnych deklaracji składać nie muszę. No i sukcesu, bo to też w moim interesie!
Już poszło=>>>>>