Ehhh, nienawidzę siebie za to, że tak mocno wpatrywałem się w ten zegarek… znalazłem skazę pod szafirem (może włosek? Może paproch?), widać ją tylko pod odpowiednim kątem i w odpowiednim oświetleniu, ale najgorsze że ja już wiem że ona tam jest 😕
Na zdjęciu nad literkami CO. Wiem, głupie pytanie, ale w końcu to forum miłośników, wiec je zadam: serwisować czy będzie tylko gorzej (serwis zostawi więcej paprochów - miałem tak z Tissotem)?