Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

adiblue2

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    721
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez adiblue2

  1. adiblue2

    Hi-Fi stereo

    Ty tak serio? Godzinę ci zeszło? Tannoy ma znamionowo niskie wymagania prądowe. 25-150 W RMS i impedację 8 Ω. Marantz PM8006 ma 70 W przy 8 Ω. Szukając lepszego zasilania dla Pylonów, które mają analogicznie 120-250 W RMS przy 4 Ω wziąłem to pod uwagę wybierając kandydatów do odsłuchu. Kolejna kula w płot to "10x więcej mocy", a kolejna "kosztuje 10x więcej". 800.2 to 330 W przy 8 Ω. Czego się spodziewałem? Że z Pylonami będzie brzmieniowa doskonałość. I spodziewałem się, że z Tannoyami będzie lepiej, może nawet poprawnie. Nie spodziewałem się, że będzie tak dobrze. Co do wywalania membran w kosmos to chyba musisz zmienić sposób rozumowania. Tannoy ma dość wysoką sprawność. Tu nie moc wywala membrany, ale zniekształcenia, przesterowanie (clipping) właśnie ze zbyt małej mocy wzmacniacza. Wzmacniacz ma damping factor > 200. Właśnie temu zawdzięcza tak fenomenalny bas. Dokładnie taki jakiego szukałem. I nie, nie zamieniłbym na żadnego McIntosha bo to nie moja estetyka. Przy 150W Tannoy da ponad 110 dB SPL. To już próg bólu. Prędzej krew z ucha pójdzie nim wywali membrany.
  2. adiblue2

    Hi-Fi stereo

    Mój system miał poprawne brzmienie*, ale z kiepskim basem. Dokładnie to w moim odczuciu basowi brakowało kopa. Zamiast tego było włóczące się za tempem buczenie, brak kontroli, rezonanse. Ewidentnie brakowało mocy wzmacniacza, wyrafinowania zespołom głośnikowym i akustyka pomieszczenia wymagała poprawy (* przynajmniej tak mi się wydawało). Tęskniłem do brzmienia detalicznego ze świetną separacją pozornych źródel dźwięku. Takie jak np. w słuchawkach B&O H95, gdzie na nowo mogłem odkrywać utwory, które myślałem, że znam na wskroś. Ale z lepszym, szybszym basem takim jak np w B&W PX8. No i z szeroką i głęboką sceną. Brzmieniowo bardzo do gustu przypadły mi Pylon Jasper 25 MK2. Może z małym "ale" na sam dół pasma, ale z niczym czego nie da się skorygować ustawieniem i ewentualnie delikatnym przytłumianiem ilości powietrza pracującego w kanale bass reflex. Za to góra i średnica jest dokładnie taka jaką lubię najbardziej. Zespoły głośnikowe są jeszcze w produkcji. Ale co z resztą pasma pomyślałem. Tu zaczyna się historia. Po kilkudniowym researchu, czytaniu i oglądaniu recenzji przyszła pora na odsluchy. Ostatecznie do domu trafiła Nu-Vista 800.2 w połączeniu z Eversolo DMP-A8. Po podpięciu do moich Tannoy Revolution XT 6F doznałem szoku. Pierwszy raz w Cold cold heart Norah Jones kontrabas grał tak jak powinien, nie zajmował połowy pokoju, nie dostawałem pudłem rezonansowym co chwilą po twarzy, za to schodził do samego dołu bez spadku głośności. A już myślałem, że to jest tak beznadziejnie zrealizowane już w studio. Dzisiaj była kolej na klasykę. 24 Préludes, Op. 28: 24. In D Minor Chopina sprawiło, że miły dreszcz podniósł włosy na rękach, a w kulminacyjnym momencie łezka zakręciła się w oku. Dynamika, osadzenie w przestrzeni, cichość ciszy i atak głośności, tak brzmi fortepian na żywo. W Teqiah z Filmworks VIII Johna Zorna uderzenia strun w podstrunnice brzmiały sugestywnie, skrzypce momentami na granicy nieprzyjemnej ostrości, ale nigdy jej nie przekraczające. Kontrabas mięsisty, mocny, ze znakomitym wybrzmieniem, ale bez karykaturalnych rozmiarów. W tym wszystkim niesamowite jest to, że okazało się że pomieszczenie ma całkiem poprawną akustykę. Wyszło na to, że to nie Tannoy miał skopany, efekciarski bas, ale Marantz PM8006 miał za małą moc by w pełni kontrolować ten zakres. No i ta góra. Ścieżka 43, dynamic drum test z płyty Best of Chesky Jazz and more...tutaj osadzenie poszczególnych talerzy, bębnów sprawiało że doceniłem swoje stare kolumny. Oczarowany czekam na Pylony.
  3. Czarodziej nigdy się nie spóźnia, Frodo Bagginsie. Ani nie przybywa za wcześnie. Zjawia się dokładnie wtedy, kiedy ma na to ochotę.
  4. Baby bardzo się spodobał żonie
  5. Nadgarstek 170 mm. W najszerszym miejscu 65 mm. Zegarek w ręce wygląda na malutki. Na nadgarstku, dzięki swojej prezencji i proporcjom, rośnie. Magia Pozdrowienia dla pana Michała
  6. Poniżej zapiecie z zulu. Nie wiem czy Conquest ma identyczny zakres regulacji. W zulu pasek mocujesz na pinach jak w klasycznej klamrze. Piny są ruchome względem klamry. Na zdjęciach masz dwie skrajne pozycje pinów względem klamry. I od drugiej strony
  7. adiblue2

    poświećmy...

    Od lewej: * Spirit 40 mm w tytanie * SLA065 * Zulu Time 42 mm
  8. Prompt tak konkretny, że już bardziej się nie da. Opisałem budowę zegara, zasadę działania wskazania godziny w sposób analogowy. Iterowane kilka razy, bez sukcesu. Zamiast zmienić układ wskazówek po prostu wygenerował zupełnie nowy zegarek. Jeśli zmienimy Chatgpt dasz radę, będę pod wielkim wrażeniem.
  9. W przypadku płatnej Gemini niewiele się zmieniło. Tak jak pisałem, udawało mi się wygenerować np 18:12 albo 20:22 czyli co do zasady, zawsze układ wskazówek względem siebie pozostawał bez zmian. Edit: obraz z wyraźnym opisem kształtu wskazówek. Ale ich układ jak z katalogu.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.