Nie wiem jak to się ma do rynku ogółem. Ale np w kwestii materiałów budowlanych w samej tylko UE mamy to uregulowane tak, że w myśl prawa producentem jest podmiot ostatecznie wprowadzający wyrób do sprzedaży. I tak np spieniony polietylen wyprodukowany w Polsce jest sprzedawany między innymi w Belgii jako wyprodukowany w Belgii, a w Niemczech jako wyprodukowany w Niemczech. Nasi klienci, zgodnie z prawem oznaczają siebie jako producenta podając jako miejsce wytworzenia adres swojej siedziby. Jest zestaw obowiązkowych badań wraz z podanymi normami i poziomami dla poszczególnych charakterystyk jakie należy spełnić. Po stronie wprowadzającego jest zadbanie o dokumentację. Tak więc kupują u nas, wykonują badania typu, oznaczają produkt odpowiednimi charakterystykami jak np CS, DL, PC czy RBL. Potem tylko badania okresowe według kalendarza wynikającego z normy.
Edit
Jeszcze dorzucę 5 groszy.
Pamiętacie jeszcze kampanię "kupujcie produkty z kodem 590..."?
Otóż dzisiaj kod nie ma nic wspólnego z krajem pochodzenia. Kod EAN może być dowolnie używany przez jego właściciela. I tak możemy sobie zarejestrować działalność np we Francji. Potem występujemy do francuskiego GS1 o przyznanie puli kodów EAN13. Następnie sprzedajemy we Francji produkty np z Rumunii i etykietujemy pozyskanymi we Francji kodami z tzw. francuskim prefiksem. Wszystko zgodnie z prawem, as intended