Po kilku wyjazdach w cieple, poranna przejażdżka, początkowo przy temperaturze poniżej zera, była jak zderzenie ze ścianą... Pierwsza godzina bardzo ciężko. Dopiero od drugiej zacząłem jechać.
Już za chwileczkę, już za momencik 😉 Moje koła Dandy Horse Pozytron 44 SPX już uzbrojone. Kaseta Dura Ace 11-28, opony Continental GP5000, dętki Tubolito i tarcze XTR 160 mm 😍
Super. Ja też nie wyobrażam sobie funkcjonowania bez roweru. Tylko w moim przypadku rower był do jakiegoś 10-12 roku życia, a później było 30 lat przerwy. Zdecydowanie za długo 😉
Jak jest skłonność do wydania na owijkę circa 140/150 pln, to ja ze swojej strony polecam SUPACAZ, modele STICKY KUSH. Pewnie da się znaleźć lżejsze owijki, ale te są w mojej ocenie swietnie wykonane i bardzo dobrze amortyzują.
Generalnie jest szybciej niż w zeszłym roku o tej porze, ale prawda jest też taka, że ja wyleczyłem sięnz ekscytowania się tym parametrem. Bo o jakości treningu w żaden sposób on nie świadczy 😉
Z mojej perspektwy jednak za zimno jeszcze, żeby na krótko pojechać... Dziś było 13-14 stopni... Szkoda, że wczoraj nie udało się wyskoczyć, bo u mnie 20/21 było...
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.