No i pierwsza tegoroczna setka na szosie za mną... Niestety pogoda ciągle jest zdradliwa... Bo niby na tyle ciepło, że dziś można było zrezygnować z rajstop i zimowej kurtki. Z drugiej jednak strony, jak zawieje mocniej, to nadal potrafi być nieprzyjemnie...
Pierwsza setka na szosie, w nowym sezonie, coraz bliżej... Dziś zupełnie nietypowo jak na mnie, bo z jedną z łódzkich ustawek rowerowych. Na szczęście bezpiecznie i w zdrowiu, a to dla mnie najważniejsze 😉
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.