Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Autor1984

Stowarzyszenie
  • Liczba zawartości

    2520
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez Autor1984

  1. Autor1984

    Motocykle

    Tam zginął Bogumił Kobiela. DK25 dawno temu była dosyć spokojną trasą, ale później ruch na niej stał się nie do zniesienia, no i ta nawierzchnia...
  2. Taki bardziej do gabloty
  3. 16 komplikacji, 839 elementów. Naturalnie Twoja kolej Dla ciekawych: https://zegarkiipasja.pl/artykul/27359-vacheron-constantin-les-cabinotiers-grande-complication-bacchus
  4. Teraz wjeżdża gruby zawodnik
  5. https://czapek.com/product/secret-alloy/
  6. Andrzej szybko! Ponownie zadajesz
  7. Dla mnie wzory gilosza są jak linie papilarne ich twórców. Są charakterystyczne dla danej manufaktury, a przeglądając siłą rzeczy coś się zapamiętuje. Ten wzór też od razu skojarzyłem z J.N. Shapiro; mi osobiście przypomina blachę ryflowaną na schodach i kompletnie nie trafia w mój gust. Natomiast wzory Andersena już tak.
  8. JLC Hybris Mechanica Grande Sonnerie.
  9. Ogólnie zauważyłem, że w wielu regionach wygląda tak jak u Ciebie i tak pewnie jest właściwie; jednakze warto wypróbować tej mojej wersji bo jadłem różne i ta najbardziej mi odpowiada. Jest co prawda kaloryczna, ale...
  10. Zauważyłem znowu taką wersję mizerii jak u Ciebie. U mnie zawsze się robiło tak, że łączysz śmietanę słodką z kwaśną, ogórki starte na tarce, sól i pieprz - wychodzi taka płynna przypominająca chłodnik, ale jest super. Żona dodaje jeszcze koperek. Np moja ciotka cukier i cebulę bleee... A wersję z octem próbowaliście? Zacytuję Kwasiora, "gdybym malował obrazy, to tak by wyglądały"
  11. Szanuję Twoje zdanie, natomiast pozwól, że będę miał zgoła odmienne.
  12. Należałoby spojrzeć do statystyk. Z tego co wiem, jak BLMy szalały, w miastach uzbrojonych gdzie wychodzili cywile i strzegli porządku nie dochodziło do aktów wandalizmu. Słyszałem taką anegdotę, że jedno z miasteczek w USA nawiedzał gang motocyklowy, skończył jak się wszyscy uzbroili. Ja mam poglądy jakie mam, ale sądzę, że każdy wolny człowiek, ma prawo zakupić narzędzie służące obronie.
  13. A takich watażków przez sytuację na wschodzie nam przybędzie. Domyślam się, że przestępczość wzrośnie, a służby nie będą w stanie wszystkiego ogarnąć. Strzelectwo to taka dyscyplina, którą warto ćwiczyć. Koledzy z tematu o broni potwierdzą.
  14. Być może się nabrałem, a teraz tą głupotę kolportuję dalej. Jednak wydaje mi się, że historie o milionie kilometrów bez remontu pewnie nie były wyssane z palca. No tak, ale na wskazanym filmie widać, że człowiek z BMW 3 kombi to ewidentny przypadek podpadający pod problemy natury psychicznej. To co oni odwalili na tej autostradzie to kryminał. W ostatniej części filmu widać, że psychopata sięgą za pas, raczej nie po grzebień. Broń do obrony osobistej nosi się nie tylko naładowaną, ale również przeładowaną.
  15. https://www.adac.de/rund-ums-fahrzeug/autokatalog/marken-modelle/mercedes-benz/baureihe-123/1generation/
  16. Róbcie sobie Koledzy pozwolenie na broń. Jak będą trudności, śmiało pisać!
  17. Dziwna historia, taka z rodzaju "Opowieści dziwnej treści". W124 zapoczątkował tak na prawdę E klasę. Początkowo te modele wychodziły w bardzo biednej konfiguracji, ale juz po lifcie w 89' te samochody były "luksusowe". Słynna "500" zaprezentowana na salonie w Paryżu w roku 90 to był wóz, na który mało kogo było stać. Ja szczerze bym dziś taką chętniej przytulił, aniżeli nową E. Te opowieści taksiarzy są zazwyczaj dosyć zabawne. Pamiętam ja mnie taksiarz wiózł po odbiór A6C6. Ile ja się dowiedziałem złego o tym samochodzie. Panie... Taksiarze wiedzą wszystko Dlatego to co mówią, trzeba brać trochę z przymrużeniem oka, wyciągnąć pierwiastek trzeciego stopnia i się jeszcze na spokojnie zastanowić Co nie zmienia postaci rzeczy, w fakcie o którym tutaj piszemy. Starsze samochody były wytrzymalsze z dwóch względów. O pierwszym wspomniał mi taki inżynier, szef serwisu w Skodzie. Mówił tak, że jak kiedyś je projektowano, to np na silniku dawano nadmiar materiału - tak na wszelki wypadek. Dziś tak jak wspomniał @trolluwszystko jest wyliczone do mikrona. Druga sprawa, to awaryjność i celowe "postarzanie" podzespołów. Dawniej renoma budowana była na niezawodności, jednak księgowi zazwyczaj "mają rację" i mamy to co mamy. We wspomnianej A6C6 puściło uszczelnienie na wale, siadł zacisk elektrohydrauliczny i coś trzeszczało w tylnej częsci samochodu...
  18. Bardziej za autorytetami, które nauczyciele już dawno stracili.
  19. U mnie to samo! Lata, 80 te; kobitka postury wątłej, a w ręku 1,5 metrowy atrybut do odmiany poprawnej polszczyzny.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.