Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Autor1984

Stowarzyszenie
  • Liczba zawartości

    2711
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez Autor1984

  1. Czyli zamawiałeś, a nie brałeś z placu dealera. Terminy są przerażające; mi podali 10 miesięcy... No i gratuluję S3 to chyba 300 - 310 KM
  2. Posiadacie z Andrzejem już bardzo pokaźną kolekcję. Gratuluję wspólnego zainteresowania
  3. Ile czekałeś? Czy stock? Jak masz działalność, to jakimś rozwiązaniem jest najem. Grupa VAG daje teraz świetne ceny.
  4. Autor1984

    Brawo polski tenis!

    Może faktycznie męczyć. Wszystko zależy od tego, jak długo dochodzi do finału. 🤫
  5. Autor1984

    Zmarł nasz Kolega cjareck

    W takim wieku odchodzić z tego Świata, nie godzi się. Niech spoczywa w pokoju,
  6. Pewnie klub sport neomatik, nowy wypust też w rozmiarze 39.
  7. Ładna damka, gratuluję! Gratuluję! Fajny ten ChW Gratuluję!
  8. Też zdecydowałem się na bawarkę i pewnie powłokę z folią nałożę. Cyknij więcej fotek Bardzo trójki mi się widzą, w tym segmencie moim zdaniem zamiatają A4 i C klasę.
  9. Enkil jeżeli masz z nim kontakt, niech napisze notkę dlaczego ten regulamin został przez niego złamany. Niech ją wyśle do Ciebie, a Ty ją prześlij do mnie. Ja ją przeredaguję i prześlę do Zarządu. Pewnie guzik to da, ale trzeba próbować.
  10. Nie chcę robić off topa, ale z tych okrutnych to kojarzę w Rosji głównie Katarzynę II, Piotra I Wielkiego i Iwana Groźnego. Cała reszta była łaskawsza od bolszewików, a później stalinowców, być może również lepsza od demokratycznie wybranego W. Putina, którego poczynania można przyrównać do działań Mikołaja I. U nas na pewno nie ma demokracji parlamentarnej, na szczycie jest jeden człowiek, a cała reszta otrzymuje wytyczne. Czasem ktoś się wyłamie... Nie widzę różnicy, tylko iluzję dla świętego spokoju. Jak już chcemy tej demokracji to ją miejmy z tymi samymi twarzami od czasu III RP rotującymi raz tu, raz tam...
  11. Ale nie przez ponad 30 lat A nie są? Zarówno ci wierzący w propagandę sukcesu jak również druga strona wierząca w propagandę porażki, a wszystko na własny użytek. Monarchia jest znacznie lepsza, aniżeli skorumpowane masy. Jak się trafi wyjątkowy bydlak, to się go co najwyżej w nocy poduszką udusi. Ale w moim mniemaniu, każdemu rozsądnemu monarsze zależeć będzie na tym, aby jego potomkowie żyli w potężniejszym kraju. A u nas masz rotacyjną wymianę stronnictw, nic więcej. Stronnictw formowanych przez obce wywiady. Państwa niepoważne zarząd mają zupełnie gdzie indziej, zresztą to widać było gołym okiem jak się zaczęło na Ukrainie... Wymieniony przez Ciebie człowiek, to w moim przekonaniu szkodnik dla prawicy, o którym już się wypowiadał były prezes KNP Pan Michał Marusik. Czyżby powłoka?
  12. Tak hamuje rewelacyjnie, ale ciężar czuć... Nie chcę tego auta.
  13. Ja odnoszę, to do lat 90tych, czyli byle było jak było - status QUO. A nowi; cóż wystarczy się przyjrzeć, a można dostrzec. Szanowny Panie Kolego. Najpierw proponuję się zapoznać z planem Naumanna, A później podyskutujemy
  14. Nie ukrywam, znam trochę Świat i pewnych ludzi. Podziwiam natomiast głosujących z syndromem sztokholmskim
  15. W Volvo masz do wyboru opcję " ONEPEDALcoś tam", to system zero jedynkowy, który pozwala Ci przyśpieszać za nacisnieciem pedału przyśpieszenia i hamować po jego odpuszczeniu. Popierd*lona sprawa. Wyłączyłem to gówno. Tak u nas dominuje owczy pęd. What? To samochód spalinowy. Dokładnie każdy z nas musiałby wysyłać "trafny" kupon co miesiąc... Każdy kto się orientuje ten wie...
  16. Dzięki, przyznam, że animuszu dodał mi 15 letni Glenfiddich Tak zdecydowanie można nazwać elektryki jako dojazdówki. Marian, nie znam dokładnie kwoty modelu, który testowałem, natomiast spoglądając do konfiguratora to specyfikacja za 310 - 330 tyś zł. Póki co polskie prawo nie reguluje jeszcze przepisów związanych z ładowaniem pojazdów w garażach podziemnych, szczerze uważam, że do pierwszego pożaru te przepisy nie ulegną zmianie. Tak jak napisałeś; ładowanie setek samochodów to abstrakcja. Do póki ludzie nie zorientują się, że Niemcy tworzą projekt IV Rzeszy, dopóty będziemy w d*pie! I zgodnie z przepowiednią Kisielewskiego, zaczniemy się w niej urządzać. Być może nawet ładnie. W punkt! Nie powinienem tego pisać, ale osoba która jest TOP w Państwie z zakresu elektroenergetyki, stwierdziła stanowczo, że my jako Kraj jesteśmy nieprzygotowani na elektromobilność w założonym przedziale czasowym. Nie mamy infrastruktury i jej nie będziemy mieć w najbliższych latach. Frazesy na ustach polityków, to kpina z rozumu. Także to co napisałeś jest odzwierciedleniem rzeczywistości, w której funkcjonujemy. Przede wszystkim, aby czerpać energię, ta musi być tania i zawsze dostępna bez ograniczeń poboru. Póki nie będzie elektrowni atomowych, nie ma takiej opcji...
  17. Dzięki! Warto wziąć i się przekonać lub nie. To idealne rozwiązanie na 3 auto w rodzinie. Drugie również, ale... Można teraz skonfigurować EX30; przyśpieszenie lepsze o 1.1 sekundy od najmocniejszego C40; więc upajające
  18. Elektryki... Krótka recenzja dla zainteresowanych. Wczoraj otrzymałem telefon od zaprzyjaźnionego salonu Volvo w Bydgoszczy z pytaniem czy jestem zainteresowany samochodem elektrycznym. Pomijając aspekty światopoglądowe, a wrodzoną ciekawością; ta sprawiła, ze wziąłem auto na weekend. Tym pojazdem jest Volvo C40 - bardzo ciekawy crossover. Nowoczesna stylistyka i dosyć przestronne wnętrze jak na malucha liczącego zaledwie 4,4 metra długości. Z uwagi na brak zdolności pisarskich postaram się wymienić jedynie wady i zalety jakie dostrzegam w elektromobilności. Niewątpliwą zaletą testowanego C40 Recharge w wersji Ultimate o mocy 408 KM jest jego moment obrotowy (660 Nm) dostępny od momentu wciśnięcia pedału przyśpieszenia. Charakterystyka dynamiczna dokładnie tego testowanego egzemplarza jest upajająca i niezwykle uzależniająca. Pojazd zachowuje elastyczność w zakresie 0 - 100 jak również 100 - 150km/h. To niesamowite jak samochód pozbawiony tradycyjnego napędu i jego układów przenoszenia mocy może w każdej chwili zaskoczyć znacznie mocniejsze auta. Taka zależność sprawia, że bezpiecznie czujemy się podczas manewru wyprzedzania wiedząc, że pary nie zabraknie do samego ogranicznika prędkości. W Volvo to standardowe 180 km/h - naturalnie nie osiągnąłem takiej prędkości, bo jest to niedozwolone. Bardzo fajny design zewnętrzny auta, sprawia, że przechodnie jak również inni użytkownicy drogi sprawia, że ludzie "ciekawsko" spoglądają na ten model. Auto świetnie tłumi drgania, niestety czuć jego sporą masę, która bez obciążenia oscyluje w granicach 2.2 Tony, ze mną 2.3. Pojazd jest poprawnie wykończony, niestety słowo poprawnie to najdelikatniej ujmując maksimum jakim mogę określić wykonanie wnętrza auta. Elementy nie tylko w tym samochodzie, ale również innych elektrykach, którymi miałem okazję jechać lub w nich siedzieć; są tandetne - czuć, że tworzywa sztuczne są słabej jakości. Co utwierdza mnie w przekonaniu, że producenci doszli do wniosku, iż lepiej produkować tanio, a sprzedawać drogo z eko frazesami na ustach... Wielu w to uwierzy. Zalety: elastyczność, design, komfort, technologia - m.in. działanie systemu Intelisafe, który m.in. dla światel pikselowych doskonale "wycina" i doświetla drogę nie powodując oślepiania kierowców z naprzeciwka, jak również tych jadących przed nami. Ale nie do końca... Żona jadąca przede mną zwróciła uwagę, że światła swoją charakterystyką pracy sprawiają wrażenie, że ciągle mrugałem jej długimi. Wady: słaba jakość elementów wnętrza, niski zasięg ogromny pobór mocy przy maksymalnym obciążeniu - jeżdżąc mustangiem z 5 litrowym silnikiem z pedałem wciśniętym do podłogi, pobór paliwa był znacznie oszczędniejszy, aniżeli ma to miejsce w elektryku pod pełnym obciążeniem. Przejechałem okolo 100 km i zeżarło prawie połowę baterii... Warto wspomnieć, że mustang miał bak paliwa jak pęcherz moczowy kota, a wskazówka znacznie wolniej schodziła, aniżeli procentu naładowania w elektryku. Reasumując: elektryk jest świetnym rozwiązaniem do miasta, ale dla osób, które mają własny dom z gniazdem siłowym. Ja mam, ale nie każdy takowe posiada. W ten o to sposób jesteśmy uzależnieni od stacji ładowania. I teraz trochę gorzkich żali... Stacje ładowania działają z zainstalowaną aplikacją w telefonie, w której to m.in. trzeba wpisać numer karty. Dla mnie to dyskwalifikacja. Dlaczego nie można użyć karty zbliżeniowej? Nie rozumiem tego, czyżby abonament??? Mamy fatalną infrastrukturę jeżeli chodzi o ilość dostępnych stacji, te dostępne są często zajęte, co powoduje, że szukasz następnej i zaczyna się robić nerwowo. Pobór mocy jest ogromny, wyobrażam sobie jaki musi być w mroźnej zimie, gdzie sprawność każdej baterii spada, a ogrzać się trzeba... Elektryk to świetne rozwiązanie dla posiadaczy domów i przynajmniej jednego spalinowego samochodu. Trochę fotek.
  19. U Pawła lepsza cena https://watches24.pl/pl/p/DAVOSA-Ternos-Sixties-Automatic/971 Specyfikacja Sixties https://www.davosa.pl/kolekcje/diving/ternos-sixties
  20. Gratuluję ! Pewnie kiedyś też nabędę choć jedną sztukę
  21. Oczywiście ku delikatnemu sprostowaniu, są zegarki "chińskie" i chińskie. Np na forum można spotkać wiele spełniających oczekiwania np. Steeldive, SanMartin, Parnis oraz PaganiDesign chodzące na Mioytach i Seiko NH35/35A, a np w Cronosie można spotkać nawet Selitę SW200 lub PT5000 będący chińskim klonem ETA 2824-2. Jednakże takim typowym kiepskim chinolem jest np Tevise udający submarinera 126613LB z 3 ATM wodoodporności... @Perpetuum MobileNo pewno, że fajne
  22. Ja sobie chwalę EPOSy, złośliwie nazywanymi oposami Są bardzo dobrze wykonane i nie dostrzegam problemu z podobieństwami. To nie jest chinol, który udaje, że jest submarinerem, tylko porządnie wykonany zegarek, który bardzo cieszy. Zakupiony przez Ciebie 3504.131.96.16.30, ma doskonałe parametry, często przewyższające dużo droższe nurki, a przy tym zachowuje dobre proporcje i posiada niezawodny tani mechanizm. Być może większy problem z tym mają posiadacze kultowych zegarków, aniżeli osoby, które noszą ich tańszą alternatywę. Stąd hejt, o którym wspomniał Paweł. Śmiem sądzić, że gdyby EPOS opracował własne mechanizmy dla topowych zegarków, to poszybował by natychmiast na poziom ORISa i stałby się pewnie jego naturalnym konkurentem. Kiedyś opracowano na KMZiZ piramidę prestiżu i już wówczas Koledzy, którzy pozycjonowali marki umieścili EPOS tuż za firmą ORIS. Ja mam jak najlepsze zdanie o tej firmie, która daje więcej za mniej.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.