Nie ma. Każdy może przyjąć własne kryteria i wg nich oceniać. W mojej ocenie nieroztropność to przekroczenie dozwolonej prędkości, przejazd na żółtym świetle i wymuszenie pierwszeństwa. Natomiast za skrajny debilizm uważam spożywanie alkoholu przed jazdą jak i w jej trakcie. Znam przypadki kierowców ciągników siodłowych, którzy wypadali z kabiny po zjechaniu na bazę.
A słowa "piłeś nie jedź" można wrzucić między bajki. Wystarczy przeanalizować badania dotyczące spożycia alkoholu w Polsce.
CBOS w roku 2019 wykazał, że prawie 10% Polaków pije alkohol często. Osoby uzależnione od alkoholu często bez niego nie potrafią funkcjonować normalnie, w tym również wykonywać obowiązków zawodowych. Dlatego rzeczywiste oszacowanie liczby nawianych na drogach jest nie możliwe, że względu na charakter samego badania opartego o deklarację. Deklaracja od alkoholika ma takie samo pokrycie jak obietnice Tuska i Morawieckiego
Należy również mieć na uwadze czynnik klasyfikacji płci. Kobiety znacznie lepiej się kamuflują, aniżeli mężczyźni, a już na pewno nie przyznają się do problemu alkoholowego. Zresztą często się słyszy jak złapią znaną wokalistkę lub znanego aktora Sądzę, że stać ich na dwie taryfy, a i tak tego nie robią. Dlaczego?