Pod jakim kątem, mechanizmu?
Nie znam się na werkach, ich budowie, jakości wykonania, dokładności chodu, trwałości, natomiast suche dane wskazują przewagę Longines m.in. rezerwa chodu, certyfikat chronometru i krzemową sprężynę balansu.
Na stronie calibercorner.com możesz sobie porównać mechanizmy Sellita 220-1 i ETA A31.L11.
Mi jako codzienny kompan zdecydowanie bardziej odpowiada SPIRIT; wydaje się być bardziej uniwersalny.
Bardzo mi się widzą Orisy, ale w tym przypadku zdecydowanie wybrałbym Longines.