Ano mało Panie Kolego.
To pojęcie ekologii dotyczące aut osobowych jest ogólnie dla frajerów, dla zwykłych przeciętnych Kowalskich, co łykną każdą Goebbelsowską propagandę.
Jaki czas temu poczytałem sobie trochę o liniowcach takich jak Harmony of the Seas, Symphony of the Seas i największym z nich Wonder of the Seas, który spala średnio około 210 ton paliwa na dobę... Na DOBĘ!
Przeliczmy sobie zatem ilu Kowalskich musi wyjechać w ciągu jednej doby, aby wyrównać wynik tylko jednego takiego potwora.
Wg danych statystycznych średnio Europejczycy pokonują 11300 km w ciągu roku, co w przeliczeniu na dobę daje wynik około 30 - 31 km. W Polsce jest znacznie niższy. Ale bądźmy Europejczykami.
31kilometrów dziennie uwzględniając średnie zużycie na poziomie 8 litrów daje nam 2,6 - 2,7 litra spalonego paliwa na dobę(dane nie uwzględniają podziału na benzynę, diesla, gaz, elektrykę).
210 ton oleju to jakieś 250 000 litrów..
Prawie 100 000 aut musi wyjechać na ulice Europy, aby zrównać się z wynikiem tego kolosa. A to tylko jeden taki gigant.
Nasunęło mi się wówczas takie stare przysłowie "co wolno wojewodzie, to nie tobie smrodzie".
A będzie tylko gorzej 😕