No właśnie — system nie działa w czasie rzeczywistym. Nawigacja fabryczna, nawet jeśli się aktualizuje, nie uwzględnia bieżących zdarzeń drogowych, takich jak remonty, zamknięcia pasów czy kolizje „z ostatnich godzin, czy dni”. To nie jest poziom reaktywności znany z Google Maps czy Wazek, a nawet Petal.
Mówiłem o systemach ADAS — które są już praktycznie standardem w nowych autach. Spotkałem się z informacją, że aktywacja wycieraczek w trybie auto(Volvo) może zwiększyć czułość niektórych systemów wsparcia kierowcy, szczególnie podczas intensywnych opadów. Może to być anegdota, ale wcale nie niemożliwa.
Tryb off-road dezaktywuje się zazwyczaj powyżej 40 km/h. To normalne ograniczenie, ale dobrze wiedzieć, że wtedy nie mamy do czynienia z pełnoprawnym 4x4, a raczej ze wspomaganiem w specyficznych warunkach.
Co do 109 Nm i 54 KM z osobnego silnika — może wystarczyć na lekko ośnieżonym podjeździe, ale w trudniejszym terenie to za mało. Klasyczny Haldex potrafi momentalnie przekazać do 70% momentu na tył, bez czekania na decyzje softu czy stan akumulatora.
Volvo nie stosuje Haldexa od dawna. Od 2005 roku, wraz z wprowadzeniem XC90 V8, rozpoczął się proces wdrażania własnego systemu AWD opartego na sprzęgle wielopłytkowym BorgWarner. Od 2015, z platformą SPA, napęd jest już w pełni autorski — szybki w reakcji i dobrze zintegrowany z systemami pojazdu.
„Normalna eksploatacja” to nie holowanie przyczepy w górach ani brodzenie po bagnie. Jeśli mowa o błocie — tym prawdziwym, nieutwardzonym i bez MT-ów czy spiętych osi — e-Four to raczej pomoc miejska niż terenowy napęd. UX z takim napędem to w praktyce przednionapędowiec z elektrycznym wsparciem z tyłu, nie samochód terenowy.
Jeśli chodzi o czasy reakcji: starsze Haldexy miały około 300 ms opóźnienia, podczas gdy systemy Volvo Instant Traction reagują w 50–60 ms. To ogromna różnica — nie tylko na papierze, ale i odczuwalna na drodze. Pół sekundy kontra jedna dziesiąta sekundy to przepaść, jeśli chodzi o trakcję. Również w zestawieniu z systemem zastosowanym m.in. w UX, któego czas reakcji "na papierze" wynosi 100ms.
Dlatego zanim ocenimy kogoś jako "fachowca" warto się zastanowić czy nie powinniśmy nadrobić zaległości choćby w temacie związanym ze sprzęgłem. A w mojej opinii system zastosowany w Leksusie jest daleki od "świetnego rozwiązania" o którym napomknąłeś.
To nie jest 4x4, na pewno nie!