Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Autor1984

Stowarzyszenie
  • Liczba zawartości

    2712
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez Autor1984

  1. Waldek, to nie są brednie – to fakty, których sam doświadczyłem. Podczas mojego wypadku policjant, który sporządzał protokół, powiedział wprost: „Gdyby to nie były SUV-y, to przy takim dzwonie wycinałaby nas Straż Pożarna.” I mówił to ktoś, kto widział niejedno zdarzenie drogowe. Jeśli chodzi o zarzut egoizmu – mam wrażenie, że właśnie takie komentarze wprowadzają niepotrzebne podziały. Kobiety – ale też wielu mężczyzn – wybierają SUV-y nie dla prestiżu, lecz z powodu lepszej widoczności, wygodniejszej pozycji za kierownicą i poczucia bezpieczeństwa. To nie są mrzonki, tylko realne potrzeby, często wynikające z obaw lub doświadczeń. Twoja była szefowa mogła być sfrustrowana, ale warto pamiętać, że dla wielu ludzi samochód to nie tylko środek transportu do pracy, ale też element codziennej logistyki: dzieci, zakupy, sprawy rodzinne. Komunikacja miejska – nawet jeśli dobra – nie zawsze da się w to wszystko wpisać. Często też przyznane auto służbowe wpisuje się w filozofię danej firmy – więc może nie miała wyboru, a została postawiona przed faktem dokonanym. Z SUV-em "w ręku." 😆 Użycie przez Dominika @cordi7 aforyzmu o pięści i cudzym nosie brzmi efektownie, ale niestety tylko na papierze. Bo ideologiczna pięść też potrafi uderzyć – tyle że w rękawiczce z napisem „dla dobra ogółu”. Kiedy zaczynamy mówić innym, czym mają jeździć, jak żyć i co „wypada”, to nie jest obrona wolności – to jej wygodne ograniczanie. I wtedy to nie pięść trafia w czyjś nos, tylko w cudzą decyzję. A Twój przykład z milionerem, który przesiadł się do Aygo? Może odpokutowuje ślad węglowy wylatany samolotem 😆 Szanuję, że mamy różne spojrzenia – i tym bardziej warto się nimi dzielić. Nie zawsze musimy się zgadzać, by móc rozmawiać rzeczowo
  2. To ewentualnie mój kręgosłup będzie cierpiał, nie Twój 😉 Zgadzam się – liczba samochodów rośnie, a ich gabaryty faktycznie coraz częściej kolidują z ograniczoną przestrzenią miejską. To realny problem. Natomiast przypisywanie właścicielom większych aut intencji typu „pokazywanie środkowego palca społeczeństwu” to już ocena moralna – a te, jak wiadomo, są bardzo subiektywne. Znam wiele kobiet, które wybierają SUV-y z uwagi na poczucie bezpieczeństwa – dla siebie i dzieci. Trudno uznać to za przejaw egoizmu czy lekceważenia otoczenia. Jeśli mówimy o potrzebie kompromisu – to on nie polega na ograniczaniu wolności wyboru jednej grupie użytkowników, tylko na rozwoju infrastruktury, która uwzględnia realia wszystkich: kierowców, pieszych i rowerzystów. Miasta się „zawężają” nie tylko z konieczności, ale często z powodów ideologicznych – poprzez intensywną rozbudowę stref czystego transportu, ciągłe remonty i zmiany układu drogowego. Nie każdy się w tym odnajduje, ale to złożony temat. Co do stwierdzenia „wyjebongo na społeczeństwo” – jeśli miało to być argumentem, to niestety uderza bezpośrednio w wolność jednostki i wybór, co podważa sens rzeczowej dyskusji. Takie ujęcie rozmowy raczej ją zamyka, niż rozwija. Bez urazy, Dominik.
  3. To nie jest kwestia odchylenia od jakiejś przyjętej normy, to kwestia możliwości i chęci posiadania. Idąc Twoim tokiem rozumowania dobrze byłoby zakupić do miasta np GT4RS, ktoś jednak poczyni zarzut, że to auto torowe. Więc gdzie znaleźć złoty środek? Nie ma takiego! Każdy z nas ma inne preferencje i oczekiwania, które często sprzężone są z naszymi możliwościami.
  4. Patrząc na wnętrze nowej Rav4 odnoszę wrażenie, że dominują polimery w każdym możliwym elemencie jaki zawiera. Kierownica jedynie jest pokryta skórą/dermą. Wnętrze chociażby nowego Santa Fe zdecydowanie bardziej stylowe, eleganckie i estetyczniej wykonane.
  5. Przecież tego drugiego wielmożnego Pana nawet nie ma co komentować. On powinien być pozbawiony prawa jazdy dożywotnio. Raz, że przykleił się do M-ki, a dwa, nie ogarnął, że ma dwa razy mniej mocy i tamten na momencie był na wysokości jego słupka B. Chciał "ukarać" kierowcę BMW, no to ukarał... Trzeba jednak dostrzegać pewną symetrię, bo w mediach zawrzało i się zrobiło politycznie, a współwina kieraka z "buni" jest ewidentna.
  6. NIe kopnij sobie czasem samobója Tutaj wybór jest jeden i jest on oczywisty. Ojciec interesował się trochę nowym Santa Fe, no ale 1.6... Czerep w BMW powinien stracić prawo jazdy.
  7. Oby się udało... https://www.filmweb.pl/news/Michael+Mann+rozpoczął+casting+do+filmu+"Gorączka+2"-161761?fbclid=IwY2xjawLLukpleHRuA2FlbQIxMAABHuHl79_3Q1GmD19qAJdkLfZy4vqcrTVoLJ93uwKB1oLWV4F4JDL1FuZvs2Zx_aem_S-4b0v_LpB_VcMhiNQOmRg
  8. Ten z BMW to jednak dał paliwo, aby napędzać dalej stereotyp Sebixa w "buni".
  9. A to dziwne. Z tym bujaniem. Jedno nie wyklucza drugiego. Ja z otrzymanych informacji wiem, że udział procentowy materiałów z recyklingu ma wzrastać. Siedziałem w paru nowych autach i na pierwszy rzut oka widać, że zastosowany materiał jest z "odzysku".
  10. Seweryn napisałem jakiś czas temu, że tylko flagowce będą traktowane jak należy, reszta po macoszemu. Niestety polityka eko nakazuje używanie większych nakładów materiałów z recyklingu. Więc tak to niestety wygląda... A
  11. Jeżeli idziesz w kierunku Toyota/Lexus - to wybór jest oczywisty.
  12. Nie miałem z nim styczności, może raz na godzinę w trakcie serwisu. I jeżeli brać - to tylko wersję ULTRa, najlepiej wykończona i najwyższy rabat otrzymacie. I ofc B4
  13. Mój lepszy bo tańszy, a 99% klienteli nie zauważy różnicy 😆
  14. Dla zainteresowanych. https://kmziz.pl/artykul/nie-tylko-breguet-czyli-o-zegarku-z-dolnej-saksonii
  15. Dla zainteresowanych kolejna recenzja mojego autorstwa. https://kmziz.pl/artykul/nie-tylko-breguet-czyli-o-zegarku-z-dolnej-saksonii
  16. Jeżeli szanowna Małżonka Kolegi @navpotrzebuje autka miejskiego to po co więcej I przyznam, że nowe wypusty od Lexusa - designem biją konkurencję na łopatki; aczkolwiek to indywidualna ocena.
  17. Ja jeżeli dobrze pamiętam był taki anglojęzyczny kanał Filmnet - i mieliśmy "ośiedlową" satelitę. Więc guzik rozumiałem, ale oglądałem z zachwytem. Tak jak Robocopa, Terminatora, Gwiezdne Wojny - Imperium Konmtratakuje, bo Nową Nadzieję - obejrzałem w 88' na odtwarzaczu kaset u Babci. Babcia nie wkurw*ała, była w drugim pokoju, a ja byłem zafascynowany.
  18. Pamiętam jak obejrzałem pierwszy raz "Błękitny Grom" to mało z kapci nie wypadłem.
  19. Dokładnie tak z Żoną twierdzimy, aby później nie miała pretensji, że nie zadbaliśmy o to. Pozdrawiam!
  20. Ale ten czas leci, spojrzałem właśnie na pierwszy post, który zamieściłeś. Patrzę w jej oczka i moje się pocą. Moja starsza Córka miała bodajże ułożenie bioderkowe, więc zaleconą miała specjalną pieluchę na jakiś okres wczesny. Z bioderkiem się udało, ale lekarz szkolny stwierdził, że dobrze byłoby skierowanie dać na badanie kręgosłupa i przepisano ćwiczenia rehabilitacyjne. Ja powiedziałem Żonie, że nie nadaję się z jazdą do szpitala dziecięcego. Nadmiernie ckliwy się zrobiłem po ich narodzinach.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.