Od dawien, dawna nie pamiętam tak leniwej niedzieli. Ostatnie 3 lata to była osobista zawodowa orka, która odbiła się na mojej kondycji fizycznej. Odzwyczajony od odpoczynku postanowiłem trochę sobie ten dzień urozmaicić i „zaprojektować” tarczę. Słowo zaprojektować jest oczywiście w cudzysłowie, bo jest to luźna koncepcja oparta o moją indywidualną wizję zegarka klubowego. Z kim i z czym kojarzy mi się KMZiZ? Przede wszystkim z ludźmi, którzy pomimo różnicy poglądów odnajdują wspólną przestrzeń na forum zegarkowym, uczestnicząc każdego dnia w jego życiu entuzjastów horologii, tworząc w ten sposób historię wpisów, fotografii, ale również emocji. Emocje towarzyszom nam na co dzień, ale nie każdy ma tę możliwość, aby podzielić się nimi w przestrzeni, której wspólny mianownik spaja tak znaczną liczbę osób.
W mojej głowie często rodzi się wiele pytań jak i pomysłów; skoro Vratislavia Conceptum tworzy z naszym skromnym udziałem projekt zegarka z okazji XX lecia, to dlaczego by nie rozpocząć tematu dla zegarka klubowego na kolejne lata, którego edycję może uda się wydać "w" i "po" konkursach zatwierdzonych przez Zarząd Stowarzyszenia.
Koncepcja zegarka, która się narodziła; oczywiście jak na moje ograniczone możliwości związane z kreatywnością nie jest żadnym odkryciem, jest w zasadzie zapożyczeniem. Idea odnosi się bezpośrednio do forum, które skupia tak sporą liczbę hobbystów. Wg mnie zegarek klubowy powinien odnajdywać wspólną płaszczyznę z klubem, a ta tworzona jest przez ludzi, którzy jak ww. dzielą się wiedzą, nowymi nabytkami i wszystkim tym co w rezultacie odnajdujemy m.in. w tym temacie.
Sektor w stylu „wordltimera” – tak to zaczęło kiełkować, sekcje godzinowe odnoszą się bezpośrednio do głównych działów na forum, natomiast nieopisane minutowe z przyczyn oczywistych to poszczególne tematy, które są budowane przez nas w bardzo szerokim spektrum wątków zegarmistrzowskich, towarzyskich, technicznych, aż po kulinaria i napoje wyskokowe. Za bazę posłużył mi Nomos Tangente 2 date; ze względu na mechanizm podwójnej daty. Wskaźnik wędrujący po tarczy jest odniesieniem do czasu, który poświęcamy na naszą wspólną platformę. Wskazówki jak i data w kolorze nawiązującym do barwy logo stowarzyszenia. Natomiast mały grawerunek przy dolnym uchu bliższym koronce jednoznacznie wskazuje na inicjatora.
Oczywiście z grafiką mam tyle wspólnego co z lotami w przestrzeń kosmiczną, a sam paint pozostawia wiele do życzenia i stawia wiele ograniczeń. Ale co tam! Po to jest forum, aby się również bawić i pośmiać... Również z autora tematu
Zachęcam tych, którym się nudzi, aby podzielić się swoimi koncepcjami zegarka klubowego, jak go widzicie i opiszcie dlaczego np. ten typ pasuje do klubu, stowarzyszenia i forum…
Pozdrawiam
Łukasz
Wersja 1 - minimalistyczna.
Wersja 2 - bez okna daty,
Wersja 3 - z oknem.