Tak jak napisałem, w to czas eksploatacji pojazdu wyjawi jego mankamenty, więc na razie warto jeszcze czekać.
Pełna zgoda, warto jednak mieć na uwadze, że rynek siłą rzeczy nasyci się chińską "materią" więc infrastruktura musi się powiększyć, bo inaczej niewydolność zniechęci nabywców oraz potencjalnych nabywców do utrzymywania motoryzacyjnego kierunku.
Niestety auta są coraz droższe, dlatego pewne "minusy" będą zakrywane przez aspekt ekonomiczny.
Pewnie przez jeszcze pewien okres to się nie zmieni.
Chiny można by rzecz dopiero budują potencjał, który może "zagarnąć" trudny europejski rynek motoryzacyjny. To co zadowala przeciętnego Amerykanina, niekoniecznie sprosta wymaganiom kierowcom z Europy. Doświadczaliśmy "najlepszej" motoryzacji na Świecie, najlepiej wykonanych, jeżdżących i jakościowo oferowanych produktów, dlatego za nim KIA ugruntowała sobie odpowiednie miejsce na naszym rynku trwało to XX lat.
😆
Ojciec miał Espero; to nasze pierwsze auto rodzinne. Miłe wspomnienia.
Ale czytając o nieporęczności X7, biorę na to ogrom dystansu. Jak ktoś się przesiadł z Tico na X7, to może czuć dyskomfort, ale jeszcze nigdy nie spotkałem się, aby ktoś narzekał na nadmiar ogrodu, powierzchni użytkowej domu i klasy i wielkości pojazdu. Jak jedziesz do marketu na parking wielopoziomowy przystosowany jedynie dla pojazdów, którym poruszają się Hobbity, to przy posiadaniu X7 można dokupić bez problemu Golfa i problem rozwiązany.
7mka jest 20 cm dłuższa od X7; jakoś mi to nie doskwiera, jeżdżę, parkuję żyję i mam się dobrze, nie narzekam.
Szczerze, to jakoś nie wierzę, że znajomi dzwonią do Ciebie i mówią "Wiesz kurła ta X7 powoduje, że nabawię się siwizny" takie zjawiska w przyrodzie nie występują...