W pełni sie zgadzam co do odbioru modelu Attitude. Też mi się nie widzi.
Natomiast kwota hipotetycznie przeznaczona na kolejny model zegarka klubowego, oscyluje na granicy możliwości posiadania zegarka z manufakturowym mechanizmem, najmniej skomplikowanym, ale własnym.
Ja też mniej więcej określiłem swoje preferencje dotyczące zegarków.
M.in. zależy mi na tym, aby większość posiadanych w kolekcji zegarków była oparta o mechanizmy produkowane przez daną manufakturę, najlepiej jakby spełniały one rolę chronometru i nie odstraszały przy "otwartym" deklu.
Nadmienię, że nie dostałem uczulenia na popularne szeroko stosowane mechanizmy takie jak ETA 2824 - 2, Selitta SW 200, bo uważam je za takie, które w niskiej cenie zakupu jak i serwisowania zapewniają dobry, stały i niezawodny chód zegarka.
To samo tyczy się "głośnego" unitasa, który wręcz ujmuje mnie swoim tykaniem.
Jednakże, wolałbym opierać kolekcję o własne mechanizmy z uwzględnieniem pojedynczych sztuk z napędami szeroko stosowanymi w zegarkach.
Zegarek klubowy jest dla mnie czymś więcej, aniżeli kolejnym w "pudle". Dlatego jeżeli jest taka możliwość, a zasięg kwotowy pozwala to "osiągnąć" chciałbym, aby te klubowe, które nie są indywidualnym wyborem były napędzane czymś co może urozmaicić kolekcję, nawet jeśli wybór większości, nie jest każdemu po drodze. To przynajmniej mechanizm w pewnym stopniu wynagradza nie do końca spełnione wymagania.
To pewien konsensus.